Podziekowania dla PerfektArt

Zdrowie, energia, siła i radość.


Startowa
Do nadrzędnej
Nowości
English
Pro
Anty
English articles
O nas
Współpraca
Linki
Polecamy
Ściągnij sobie
Zastrzeżenie

Serce

Maj - miesiąc spraw sercowych, zakochanych itd.
Tutaj, nie uciekając całkiem od uczuć, zajmiemy się jednak stroną medyczną serca (chociaż na końcu wspomnę i o innych aspektach...).
Co prawda było już o tym, zwłaszcza w obszernym
i ważnym artykule Mity sercowe, ale temat jest duży i jest wiele do dopowiedzenia.
Mimo że i ten artykuł będzie dość długi, to oczywiście tylko wskazuje
on na różne wybrane zagadnienia - do dalszego studiowania.

Niniejszy materiał oparłem na artykułach w Dzienniku Zdrowia, newsletterze Poczty Zdrowia, paru stronach w Internecie, swoich własnych poprzednich artykułach.

Każdego roku w dniach 17 do 24 kwietnia obchodzony jest TYDZIEŃ DLA SERCA, a w jego ramach rusza wiele programów edukacyjnych. Jak pokazaliśmy w ww. artykule nie wszystkie te akcje są  wiarygodne - skupiają się czasem na rzeczach mniej istotnych lub powielają mity szerzone przez sponsorów przemysłu farmaceutycznego.

Ale, tak czy inaczej - to ważny problem. Każdego dnia z powodu chorób serca umiera setki, jeśli nie tysiące osób na całym świecie. W statystykach te "zgony sercowe" zajmują pierwsze miejsce. Chodzi głównie o miażdżycę i jej powikłania - zawał serca, czy udar.  W Ameryce na serce umiera jedna osoba na trzy.

Mimo że profilaktykę chorób serca uważa się za jedną z najlepszych na świecie, wciąż przegrywamy.
Kardiolodzy są zgodni - postęp medycyny nie wygra wyścigu z epidemią chorób cywilizacyjnych i nieprawidłowym trybem życia oraz
złym odżywianiem.  Dane z Raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego ,,Sytuacja zdrowotna ludności Polski'' - są alarmujące. Wynika z nich, że w 2006 r. na choroby układu krążenia zmarło ponad 168 tys. osób. Dało to 442 osób na każde 100 tys. ludności, a w tym prawie co piąty zgon z powodu schorzeń serca dotyczył osób poniżej 64-tego roku życia.
Nowsze statystyki (2013 r.) pokazują 177 tyś. zgonów z tego powodu - mimo rzekomego postępu w kardiologii.
Są i inne, nie tak groźne jak zawał, przypadłości układu krwionośnego
, ale zmniejszające komfort życia a często będące czynnikami ryzyka zawału jak: miażdżyca, dusznica, arytmia, zbyt niskie ciśnienie, hipotonia, ciśnienie za wysokie, żylaki, ...
 

Ale zacznijmy od początku . . . Co tak NAPRAWDĘ wiesz o sercu?


Obszerna wiedza, ale ujmijmy to skrótowo i obrazowo:

9 faktów o ludzkim sercu

 #1—Połóż rękę na sercu. Czy położyłeś ją po lewej stronie? Wielu ludzi tak zrobiło. Lecz w rzeczywistości serce jest położone niemal na samym środku klatki piersiowej.
Jest natomiast lekko pochylone i podczas rozkurczu, rozszerza się bardziej na lewo, przez co mamy wrażenie, że tam się znajduje.

 #2—Ściśnij dłoń w pięść. Jeśli jesteś dzieckiem, Twoje serce jest mniej więcej takiego rozmiaru. Jeśli jesteś dorosłym ziemianinem, Twoje serce jest rozmiarów prawie obu Twoich pięści.

 #3—Twoje serce bije ok. 100 tysięcy razy dziennie. To ok. 35 milionów razy w roku. I około 2,5 miliarda razy w ciągu całego życia (Jeśli jesteś po trzydziestce, uderzyło już przeszło miliard razy. Jeśli po pięćdziesiątce, Twoje serce uderzyło prawie dwa miliardy).

 #4—Weź piłkę do tenisa. Ściśnij ją porządnie. Na ściśnięcie piłki użyłeś mniej więcej tyle samo siły, co Twoje serce zużywa do pompowania krwi. Nawet kiedy odpoczywasz, mięśnie Twojego serca pracują ciężko – ciężej, niż mięśnie nóg podczas biegania.

 #5—Aorta, największa tętnica w Twoim ciele, ma średnicę prawie taką samą, jak wąż, którym podlewasz ogródek. Jest ogromna i ciągnie się przez środek tułowia. Jej gałęzie rozprowadzają krew do wszystkich części ciała.

 #6—lub-DUB, lub-DUB, lub-DUB. Jeśli posłuchasz przez chwilę, jak bije Twoje serce, usłyszysz dwa dźwięki. Mniejszy „lub” i większy „DUB”. Dźwięki te są tworzone przez zastawki serca, które się otwierają i zamykają, otwierają i zamykają, otwierają i zamykają…

#7—Połóż dwa środkowe palce prawej ręki na wnętrzu nadgarstka lewej ręki. Wyczuj puls. To krew, która rytmicznie przyspiesza i spowalnia. Jeśli jesteś dzieckiem, puls spoczynkowy nie powinien przekraczać 90 do 100 uderzeń na minutę. Jeśli jesteś dorosłym człowiekiem, puls nie powinien przekraczać 70 uderzeń na minutę  - zdaniem Javaida Naumana, badacza Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii,. Natomiast jeśli bije więcej niż 80 razy, to wg niego pętla zaciska się na szyi. - każde dodatkowe 10 uderzeń serca podnosi ryzyko śmierci z powodu ataku o 18%. Zdaniem Gordona Tomaselli, profesora medycyny na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Stanach Zjednoczonych, osoby z pulsem poniżej 60 uderzeń na minutę to prawie tylko sportowcy, charakteryzujący się wysoką tężyzną i rzadko spotykanym zdrowiem – serce bowiem jest mięśniem i jak każdy mięsień, wzmacnia się wraz z wysiłkiem fizycznym.

 #8 — Serce to przede wszystkim pompa. Po całym ciele rozprowadza krew bogatą w tlen i inne substancje potrzebne do utrzymania życia. Lecz aby serce mogło pompować krew, samo też jej potrzebuje. Dlatego posiada tak zwaną tętnicę wieńcową. Tętnica wieńcowa doprowadza krew do serca, aby serce mogło rozprowadzać krew po całym organizmie.
Natomiast żyły odprowadzają krew z komórek wraz z produktami przemiany materii.
Krążenie to jednak nie tak prosta, czysto mechaniczna sprawa. Jest w tym jakiś cud, że serce ma siłę prze tyle lat bez przerwy pompować krew przez dziesiątki tysięcy km naczyń (gdyby policzyć włącznie z naczyniami włosowatymi). Jest w sercu tajemnicza inteligencja, która oznacza porcje krwi wg "adresata". Ale to już sprawy na osobny artykuł...

#9 — Co 7 lat stajesz się kimś nowym. Co trzy lata dostajesz nowe nerki. Co trzy dni – nową śluzówkę żołądka. Jest tak, bo komórki narządów się odnawiają… …Wszystkich za wyjątkiem serca. Serce się nie odnawia. Jeśli zostanie uszkodzone, będzie uszkodzone na zawsze.

Wiedząc powyższe wracamy do głównych zagrożeń dla serca i naczyń krwionośnych.
Zaczynając od najgroźniejszego...

ATAK SERCA: co to w ogóle jest

Do ataku serca – czyli zawału mięśnia sercowego – dochodzi wtedy, gdy jest krytycznie niedotlenione. Najczęściej kiedy w tętnicy powstaje tak zwana blaszka miażdżycowa. Jak zrobi się zbyt duża, to pęka ścianka tętnicy (od środka) i robi się w niej „strup”, który potem zatyka światło tętnicy i odcina dopływ tlenu do serca.
Strup ten medycznie nazywa się skrzepliną. Im jest większa, tym bardziej zamyka światło tętnicy. Oznacza to mniejszy dopływ krwi do serca, a to z kolei – mniejszą dostawę tlenu a to powoduje stopniową martwicę tkanki. Martwica to nic innego, jak zepsucie się kawałka serca. Tego kawałka, w którym najwięcej komórek umarło z powodu braku tlenu.

Jeśli jeden kawałek serca się psuje, pozostały jego obszar MUSI pracować ze zwiększoną siłą, aby nie zwalniać z pompowaniem krwi. Lecz jak wszystko, serce ma swoje granice. Kiedy zostaną przekroczone, serce się wyłącza.

Oczywiście nim dojdzie do wyłączenia serca, może minąć dużo czasu. Najpierw organizm wysyła do mózgu różne bodźce - to prawdziwe wezwanie do przebudzenia – i wzięcia się za siebie, swoje zdrowie.

Typowe objawy przedzawałowe

Objawy wczesne

1. Osłabienie

Twoje ciało czuje się słabe, ponieważ doświadcza zwężenia tętnic, co oznacza mniejszy przepływ krwi i gorsze krążenie. Ten objaw to bardzo ważny znak ostrzegawczy, dlatego powinieneś być bardzo ostrożny, jeśli doświadczasz stałego uczucia osłabienia.

2. Zawroty głowy i zimne poty

To może pokazywać słaby przepływ krwi do mózgu. Aby prawidłowo funkcjonować, twój mózg potrzebuje odpowiedniego dopływu krwi.

3. Ucisk w klatce piersiowej

Najczęstszym objawem choroby wieńcowej jest ból serca pojawiający się zwykle podczas wysiłku. Chory szybciej się męczy. Niekiedy istotne zwężenia tętnic wieńcowych mogą być bezobjawowe.
Dla chorych z zaawansowaną miażdżycą tętnic wieńcowych charakterystyczne są bóle w okolicy mostka z promieniowaniem do lewej ręki.
Takie bóle, które pojawiają się w związku z wysiłkiem (jeśli nie jest to ból stawów czy mięśni) powinny budzić niepokój. Ten ból zresztą zazwyczaj szybko ustępuje po przerwaniu wysiłku. Jeśli mimo bólu chory nie przerwie wysiłku, sytuacja może stać się niebezpieczna.
Jeśli odczuwasz ucisk w klatce piersiowej, powinieneś bezwzględnie skontaktować się z lekarzem. Ból w klatce piersiowej jest bowiem najważniejszym zwiastunem wystąpienia ataku serca.

4. Przeziębienie lub grypa

Jeśli doświadczasz objawów przeziębienia lub grypy, to jest duża szansa, że grozi Ci zawał serca. Wiele osób, które przeszły zawał serca opisuje, że tuż przed nim odczuwały symptomy podobne do przeziębienia i grypy.

5. Zmęczenie

Ciągłe zmęczenie jest ważnym wskaźnikiem ryzyka zawału serca, ponieważ często wynika ze słabego przepływu krwi do serca. Gdy tętnice są wąskie, serce otrzymuje mniej krwi, więc musi pracować mocniej niż zwykle. .

6. Duszność

Gdy tętnice stają się wąskie i przepływ krwi jest zmniejszony, płuca nie otrzymują wystarczającej ilości krwi potrzebnej, aby działać poprawnie.
 

Osoby, które mają powyższe objawy należą do grupy podwyższonego ryzyka, powinny być psychicznie i merytorycznie przygotowane na możliwość ataku a przede wszystkim – powinny się leczyć.

Objawy zawału

Nagłe zatrzymanie krążenia występuje często bez ostrzeżenia w różnym wieku.
Groźne objawy świadczące o zawale serca to:

  • ból o dużym natężeniu, trudny do zniesienia, który nagle pojawia się za mostkiem, czyli w środku klatki piersiowej. Jest piekący, palący, rozrywający lub gniotący, promieniuje najczęściej do lewej ręki i szyi, żuchwy, nadbrzusza, okolicy międzyłopatkowej (ból wieńcowy: - występuje u 90% poszkodowanych, postać bezbólowa występuje przede wszystkim u osób chorych na cukrzycę)
  • lęk, uczucie niepokoju, zimne poty, duszności, słabość, drętwienie lewej ręki.
  • ból trwa ponad 20 minut
  • utrata przytomności
  • zatrzymanie oddechu
  • słabe, płytkie tętno lub brak tętna nad tętnicami szyjnymi
  • nudności, wymioty.

Zawał serca najczęściej występuje wcześnie rano.

Akcja ratunkowa - patrz osobna instrukcja (z 2009 r., uzupełniona o metodę F. Barbasiewicza) - warto sobie zapisać/wydrukować/ nauczyć się. Metoda Barbasiewicza rodem z klawiterapii jest rewelacyjna - jak pokazano na tym filmiku - pokazie reanimacji https://www.youtube.com/watch?v=U9AFQQTM164).
 

Parę dalszych przypadłości...

Kołatanie serca

Normalne bicie serca to takie miarowe tik-tak.
Ale zwraca uwagę, gdy przyspiesza: tak-tak-tak-tak-tak-tak...
Albo gdy czasami pominie uderzenie: t
ak-tak... tak-tak ... nic… tak-tak.

Kołatanie to takie każde zachowanie serca, które zwraca uwagę — nagłym zrywem pracy lub nierównymi uderzeniami.

Co robić, gdy mamy kołatanie serca

1 — Przez miesiąc pij mniej kofeiny i obserwuj organizm.

2 — Spłyć oddech. Kołatanie może być wynikiem hipoksji, czyli naruszonego oddawania tlenu do serca. Aby zwiększyć oddawanie tlenu, trzeba zwiększyć stężenie dwutlenku węgla, który pozwala na uwolnienie cząsteczek tlenu z hemoglobiny. To zaś jest możliwe dzięki spłyceniu oddechu, bo wtedy mniej dwutlenku węgla ucieka przez płuca (o tym jeszcze dalej).

3 — Zjedz coś słodkiego, jakiś węglowodan. Kołatanie jest często objawem hipoglikemii, czyli zbyt dużego obniżenia poziomu cukru (glukozy) we krwi.

4 — Idź do lekarza, niech zbada hormony tarczycy, gdyż częstym objawem jej nadczynności jest kołatanie.

5 — Zmierz ciśnienie tętnicze krwi. Kołatanie często idzie w parze z nadciśnieniem.

6 — Zmniejsz spożycie alkoholu.

7 — Jeśli kołatanie występuje często i jest nasilone, idź do kardiologa, aby określił dokładną przyczynę.

Ból lub kłucie w okolicy serca?

W ten niedelikatny sposób serce mówi nam, że dostaje zbyt mało tlenu i przez to „nie wyrabia”.
Ba, każdy, kto dostał dusznicy, powie, że był to najdłuższy kwadrans w jego życiu.

Co wtedy robić?

... Zacząć płytko oddychać.

Bo gdy serce boli, naczynia wieńcowe przejściowo stają się zwężone. …Trzeba je rozluźnić.
Wiadomo, że dwutlenek węgla to związek działający silnie rozluźniająco.
Dlatego, jeśli spłycimy oddech, zatrzymamy w organizmie więcej dwutlenku węgla.

I w ten sposób, dosłownie w ciągu 20-30 sekund, naczynia krwionośne lekko się rozluźnią – i ból może ustąpić.

Ludzie mają zakodowane, że głębokie oddychanie dotlenia, ale oczywiście to nieprawda. Pisałem o tym parokrotnie - patrz np. Ruch dla zdrowia.

Tyle o częstszych chorobach i niedomogach serca - nie mam ambicji pisać książeczki na ten temat, a i księga byłaby tylko przyczynkiem. To wiedza specjalistyczna, ale profilaktykę zrozumie chyba każdy.

Zanim przejdziemy do tego jak lepiej zawczasu ZAPOBIEC zawałowi itp., zwróćmy uwagę dlaczego jeszcze warto dbać o serce.
Oczywiście powinniśmy dbać o serce
nie tylko  ze strachu przed śmiercią (to zły pomysł - o czym dalej), ale zdrowe serce oznacza:

• automatycznie dłuższe życie;

• automatycznie większa sprawność fizyczna;

• automatycznie lepsze samopoczucie.

I  wiele innych korzyści.

I wbrew temu, co mówi mit, nie jest to choroba dyrektorów, szefów spółek, biznesmenów.

…To choroba KAŻDEGO.

Dziadków, gospodyń, sportowców – każdego.

A więc Jak jej zapobiec?

Skuteczne zapobieganie zawsze polega na tym, aby nie dopuścić do obecności PRZYCZYN – tyczy się to nie tylko ataku serca.

Elementy profilaktyki

Nadzieja w profilaktyce: ruch, suplementacja skoncentrowanych składników, zdrowe odżywianie i dbałość o optymistyczny stan ducha,.... Czyli  - żyć racjonalnie.

Najlepiej od wczesnych lat dzieciństwa. Ale nie chodzi o bycie na jakiejś szczególnej diecie. Chodzi raczej o wyrobienie zdrowych nawyków i trzymanie się ich mocno.

A w przypadku ataku serca łańcuszek przyczyn idzie mniej więcej tak . . .

  • Aby doszło do ataku serca, musi się tworzyć skrzeplina w tętnicy wieńcowej.
  • Aby doszło do utworzenia skrzepliny w tętnicy wieńcowej, wcześniej musi powstać blaszka miażdżycowa.
  • Aby doszło do powstania blaszki miażdżycowej, najczęściej musi dojść do podniesienia . . . homocysteiny we krwi. Właśnie jej nadmiar jest jednym z kilku czynników prowadzącym do chorób serca.

Do tego jeszcze wrócimy, ale przyczyny chorób serca "z nawyków" też są ważne, a jest ich sporo. Wymieńmy przykładowo ważniejsze nawyki - dobre i złe - mają one wpływ nie tylko na serce ale na zdrowie w ogóle.

1 – Aktywność fizyczna. Ale nie od święta, tylko dzień w dzień. Po prostu trzeba poświęcić te 30 minut, przez 5 dni w tygodniu. Koniec. Ale jaka aktywność? Długo by tu pisać, zatem odsyłam np. do artykułów: Ruch dla zdrowiaRuch to najlepszy lek na świecie... Najlepszy lek na serce. Chcesz żyć, ruszaj się.

Na początek umiarkowana intensywność. To nie tylko zapobiegnie zanikowi mięśni, ale przede wszystkim dotlenienie całego ciała. A zawał serca - jak wspomniałem - wynika z niedotlenienia.

2 – Unikać tłuszczów trans. Kwasy tłuszczowe o izomerii trans nie występują normalnie w przyrodzie, a więc nie ma ich w normalnym jedzeniu. Stworzył je człowiek - powstają w procesie obróbki technologicznej niezbędnej do produkcji paczkowanej, przetworzonej żywności. Gdzie jest najwięcej tłuszczów trans? Oto skrócona lista:
Wyroby cukiernicze, margaryny do smarowania, margaryny do smażenia i wypiekania, chipsy, chrupki, słone przekąski, jedzenie typu fast food, zupy i sosy instant.

JEDZ MNIEJ TŁUSZCZU UTLENIONEGO. Czyli po prostu: zepsutego. Z wyrobów cukierniczych, fast foodów i uszkodzonego poprzez przegrzanie (np. smażenie na nietrwałych olejach, tj. z dużą frakcją składników wielonienasyconych).

A zacznij jeść więcej zdrowego tłuszczu: z orzechów, z awokado, z jajek, z prawdziwego masła.

Udowodniono na pewno, że te złe tłuszcze są przyczyną stanów zapalnych, te zaś zapoczątkowują rozwój płytki miażdżycowej w tętnicach, która zamyka jej światło, powodując mniejszą dostawę tlenu do serca (niedotlenienie).

Natomiast...
Ofiary ataku serca to praktycznie zawsze osoby z niedoborem pierwotnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.
To dlatego, że kwasy tłuszczowe pomagają zachować spójność i elastyczność ścianek komórkowych, w tym czystość i drożność tętnic, a także normalizować ciśnienie krwi i zwiększają sprawność układu odpornościowego. Są niezbędne we współczesnym świecie. Wbrew dość powszechnym opiniom tłuszcze nasycone (zwierzęce) nie powodują chorób serca.
W praktyce . . . serce preferuje tłuszcze bardziej niż węglowodany, ponieważ jako źródła energii serce zużywa przede wszystkim kwasy tłuszczowe  - w ok. 60 do 80%, a dopiero resztę z glukozy i mleczanu.

3 – Unikać cukru i węglowodanów przetworzonych. Nadmiar cukru, czyli węglowodanów przetworzonych,  jest prozapalny i przyczynia się do zwężenia światła tętnicy, prowadząc do mniejszego dopływu krwi do serca, a co za tym idzie – mniej cząsteczek tlenu serce dostaje. W wyniku tego komórki serca obumierają i serce na zawsze staje się słabsze.
Chodzi o trójglicerydy. Cukier je podnosi, a dziś wiemy na pewno, że to czynnik chorób serca.
Niestety, 90% żywności bogatej w węglowodany jest przetworzona. Przetworzona = pozbawiona witamin i minerałów.
Przede wszystkim: witaminy B6, B12 i kwasu foliowego. A to właśnie ta trójca wchodzi w skład trzech różnych białek biorących udział w metabolizmie (rozkładaniu) homocysteiny! Jeśli mamy ich niedobór, homocysteina rośnie, a z nią – ryzyko chorób serca.

4 – Badania

Gdy czujesz że coś jest nie tak, to oczywiście trzeba zrobić badania. By jednak nie było z późno, to zadbaj o profilaktykę - właśnie także pod kątem badań.

Amerykański zespół do spraw prewencji w jednym z raportów dał taką radę, by każdy po ukończeniu pełnoletności regularnie mierzył sobie ciśnienie. Taka kontrola ciśnienia ma jeden, ważny cel…

…WCZESNE WYKRYCIE NADCIŚNIENIA.

Im wcześniej wykryte, tym łatwiej je przezwyciężyć. Zwłaszcza że nadciśnienie staje się już pierwszą przyczyną chorób układu sercowo-naczyniowego! Niszczy wszystko, co „napotka na swej drodze”. Serce, nerki, wątrobę, prostatę, mózg… wszystko.

Zatem kup ciśnieniomierz. Posiadanie własnego ciśnieniomierza ma dodatkową zaletę. Otóż lepiej jest zanieść lekarzowi wyniki pomiarów robione przez kilka dni pod rząd w domu… niż gdyby lekarz sam dokonał jednorazowego pomiaru podczas Twojej wizyty!
Dlaczego? Choćby dlatego, że samo przebywanie w gabinecie lekarza podnosi ciśnienie u WIĘKSZOŚCI ludzi. Więc wynik będzie ZAFAŁSZOWANY.

A to przecież jeden z ważniejszych wyników, świadczący o tym, jak wygląda twoje obecne zdrowie.

Można dziś dość łatwo kupić ciśnieniomierz  na nadgarstek lub tradycyjny, czyli z rękawem zakładanym na ramię - ten jest dokładniejszy.

Ale na tym nie koniec z badaniami!

Warto robić raz w roku NAJWAŻNIEJSZE badanie, które pozwala przewidzieć, czy będziemy mieć kłopot z sercem.

Badanie nie dotyczy cholesterolu, w żadnym wypadku, bo cholesterol jest tu nie przyczyną ale objawem i to mało miarodajnym (zobacz tutaj).  Pokrótce:  Jak wiadomo, cholesterol całkowity jest bez znaczenia. Ale stosunek jego frakcji – ma wielkie znaczenie. To od razu wyjaśnimy krótko kwestię.
Nienormalnie robi się dopiero, jak jest zły stosunek frakcji LDL do HDL. Podziel LDL przez HDL i masz wynik. Jeśli wynosi poniżej 4,0 – śpij spokojnie, o to chodzi.
Warto także obliczyć stosunek trójglicerydów do HDL.  Dzielimy trójglicerydy przez HDL i mamy wynik. Przykład . . .

Jeśli poziom trójglicerydów wynosi 90, a poziom frakcji HDL wynosi 40, to stosunek jest 2,25.Wszystko w okolicy 2,0 to dobry wynik. W okolicy 3 — tylko trochę. W okolicy 4 — przeciętnie. W okolicy 6 — źle.

Znów, poziom całkowity cholesterolu jest bez znaczenia, jeśli nie przekracza 280, a nawet do 300. Wszystko, co ważne, to stosunki. Liczą się stosunki i nad tym trzeba pracować, nie nad obniżaniem cholesterolu.
Jeśli jednak koniecznie chcesz wiedzieć jaki jest "prawidłowy" cholesterol, to wg doktora Witolda Orłowskiego, największego polskiego internisty, w jego podręczniku „Nauka o chorobach wewnętrznych”  czytamy, że normalny cholesterol całkowity dla osób w wieku . . .

  • 0-19 lat wynosi 120 do 230 mg/dL,
  • 20-29 lat wynosi 120 do 240 mg/dL,
  • 30-39 lat wynosi 140 do 270 mg/dL,
  • 40-49 lat wynosi 150 do 310 mg/dL,
  • 50-59 lat wynosi 160 do 330 mg/dL.

Ale i to jest mało miarodajne, bo ten poziom zależy od tego czy był wysiłek czy nie, czy aktualnie jesteśmy zdrowi itp.
Zapomnij o "normie" 200 mg/dL !

A jeżeli zmierzono ci LDL (na czczo), to dobra wartość wynosi  70 mg/dL

Obniżenie poziomu cholesterolu we krwi nie eliminuje ryzyka wystąpienia zawału. Co gorsze – działa wręcz odwrotnie! Ze względu na to, że cholesterol jest składnikiem niezbędnym dla błon komórkowych, a obniżenie jego poziomu we krwi może osłabić komórki śródbłonka naczyń, a tym samym tętnice.

Dodatkowo dobrze jest zbadać wskaźnik stanu zapalnego  hs CRP. Idealna wartość to poniżej 1 mg/L.

Wracając do tajemniczego badania - mało ludzi o nim wie, a co dopiero – je sobie robi. Chodzi o wspomnianą już homocysteinę, bo to jej wysoki poziom jest bodajże główną przyczyną że naczynia zaczynają niedomagać. Przeczytaj o tym tutaj, a szczegółowiej w biuletynie nr 25 MapyZdrowia.

5 – Używki 

RZUĆ PALENIE! Zwłaszcza warto, że to jedna z głównych przyczyn chorób serca. Już w rok po rzuceniu – ryzyko jest 2 razy mniejsze.

Alkohol  pij sporadycznie i z umiarem - lepiej nie pij w ogóle. 

Kawa? Tu akurat ... może ci pomóc :)
[uwaga w tym artykule linki do befirst.co już nie działają]

I pamiętaj - wspomniany cukier to też używka.

6 – Jedz to, co działa przeciwzapalnie

Jedną z głównych przyczyn powstawania zawału są stany zapalne w organizmie – często niezauważane. Jeśli chcesz dbać o swoje serce, zacznij od lekkiej modyfikacji swojej diety.

Owoce i warzywa aż roją się od naturalnych antyoksydantów, takich jak np. kwercetyna (głównie jabłka i cebula) i kurkumina. 

JEDZ 3 RAZY DZIENNIE  owoce i warzywa. Warzywa do 3 głównych posiłków dnia: obiadu, kolacji i śniadania. Owoce do przekąsek pomiędzy tymi głównymi posiłkami.

Pij dużo zielonej herbaty i soku z granatów. Uzupełnij swoją dietę o warzywa i owoce. I, co najlepsze, jedz ciemną, gorzką czekoladę. Flawonoidy zawarte w kakao obniżają ciśnienie krwi i pomagają utrzymać naczynia krwionośne w dobrej kondycji. 
Unikaj ziaren, skrobi, cukru i tłuszczów Omega-6.
Stany zapalne pojawiają się też kiedy jelita masz wypełnione gnijącymi resztkami jedzenia. Wtedy do organizmu, do krwi i mózgu dostają się wydzielane toksyny. To wszystko odbiera Ci nie tylko energię, ale przede wszystkim zdrowie i życie.

A nie potrzeba wiele. Wystarczy mądrze oczyszczać organizm. Ten temat i w ogóle stany zapalne wykraczają poza cel niniejszego artykułu - zobacz przyczynki np. Reklamy leków, itp.

7 – Jedz więcej błonnika.
Wiadomo już od dawna, że większe spożycie błonnika jest dobre dla serca. Błonnik stabilizuje poziom insuliny – hormonu, który odpowiada za magazynowanie tłuszczów oraz regulację trójglicerydów.

Plus przyspiesza przesuwanie „odpadków” w wiadome miejsce. Nasi przodkowie jedli do 100 gramów błonnika dziennie. Współczesny człowiek… je nie więcej niż 20 – mniej niż oficjalna norma, która i tak jest niska! Błonnik  poprawia w cholesterolu stosunek frakcji HDL do LDL.

Punkty 3, 4, 6 i 7 dotyczą prawidłowej diety. By tutaj nie przeładowywać niniejszego wykazu - więcej o tym napiszę za jakiś czas w artykule Dieta dla serca.

8  – MNIEJ STRESU.
S
tres szkodzi, kiedy siedzimy w fotelu, martwiąc się sprawami dnia codziennego. Wzrasta ciśnienie krwi. Serce zaczyna pracować ciężej niż musi. I tu wyjaśnia się dlaczego strach przed zawałem nie sprzyja sercu. Ważniejszy jest rozsądek i wiedza.
Co robić? 
Sposobów jest wiele. Spróbuj znaleźć swój ulubiony, żeby zapanować nad stresem (zanim on zapanuje nad Tobą). Pomocne może być wszystko, co pozwoli Ci się zrelaksować – od spaceru po parku, przez ćwiczenie jogi, słuchanie muzyki, aż po ciepłą kąpiel. Przykładowo:

Weź dwuminutowe wakacje. Zamknij oczy i wyobraź sobie taką scenerię: łowisz ryby z łódki po środku jeziora… kołyszą Cię fale… wiatr łamie ciepło padających promieni.

Wstrzymaj oddech. Podniesiesz na chwilę ilość dwutlenku węgla we krwi i się uspokoisz. Dwutlenek węgla to substancja rozluźniająca mięśnie i odprężająca.

Bądź dobry dla ludzi. Każdy akt bezinteresownej pomocy powoduje uwolnienie oksytocyny do krwiobiegu. Oksytocyna to hormon, który przeciwdziała stresowi.

Po wysiłku fizycznym wydzielają się hormony szczęścia – endorfiny, które bardzo skutecznie niwelują stres.

Poczytaj więcej o redukcji stresu - np.:  Stresy (i linki), oraz podane tam pozycje literatury, Relaksacja,  ...

●  Istnieje pojęcie koherencja serca – to fizjologiczny stan, który pojawia się, kiedy przez dłuższy czas nasze serce bije w regularnym rytmie. Gregg Braden podaje, że jest to pewna określona norma – 0,10 Hz (0,10 cykli na sekundę). Taki rytm wytwarza bardzo regularną sinusoidę, matematyczny wręcz ideał, a sam stan koherencji jest wyjątkowo korzystny dla naszego zdrowia, ponieważ osiągamy upragniony spokój... Więcej o tym np. w Heart Math Institute (w Polsce zajmuje sie tym Katarzyna Marek).

Możemy do stresu podejść z innej strony - ograniczać najszkodliwsze nawyki dla serca. Przykładowo:

a. Długie oglądanie TV. Godziny siedzenia zwiększają ryzyko zawału i udaru. Co robić? Często wstawać i chodzić przez chwilę. Jak na przykład dzwoni telefon, to wstać i odebrać, nie siedzieć.

b. Wrogość, depresja, złość. Ataki serca, bóle w klatce piersiowej – najczęściej występują, jak się złościmy, jak na kogoś krzyczymy ze złości, jak jesteśmy przybici i smutni. Co robić? Rozwiązywać swoje problemy w stanie spokoju, z nastawieniem przyjaznym.

c. Chrapanie. Niby nic takiego. Ale to często znak czegoś bardziej poważnego: obstrukcyjnego bezdechu sennego! A ten zaś może znacząco zwiększyć ciśnienie krwi i zagrozić sercu. Co robić? Medycyna konwencjonalna w tym wypadku ma wiele skutecznych rozwiązań. Udać się do lekarza.

d. Separacja od świata. Często siedzisz w domu? Jesteś samotny? Rzadko się spotykasz ze znajomymi? Niestety może to nie wyjść na dobre! Wykazano, że towarzyski tryb życia sprzyja zdrowiu… także zdrowiu serca.
Co robić? Każdy potrzebuje czasu tylko dla siebie. Ale z drugiej strony człowiek to istota społeczna! Potrzebuje też kontaktu z innymi. Spotykaj się, kiedy możesz – często.

Są też sposoby na bazie odpowiedniej diety, np. zapewnijmy  w niej dużo magnezu, ponieważ magnez rozluźnia naczynia i poprawia pracę serca (tam więcej o pożytkach magnezu dla serca i zdrowia w ogóle).

Powyższe punkty to dość arbitralny wybór i taki, który wydaje się dość oczywisty.
Ale są i mniej znane sposoby, środki i nawyki. Oto niektóre.

A) Pewien  roztwór to obrońca serca:

1 – Poprawia dopływ krwi i dostawę ważnych składników odżywczych.

2 – Chroni naczynia krwionośne dzięki swojemu działaniu przeciwzapalnemu.

3 – Poprawia wszystkie parametry świadczące o stanie zdrowia serca: pojemność minutowa serca… ciśnienie w tętnicy płucnej… tętno… średnie ciśnienie tętnicze… krążenie mózgowie i ciśnienie śródczaszkowe.

4 – Zapobiega patologicznej agregacji płytek krwi, czyli zlepianiu się ich!

…Mowa o roztworze DMSO. W tym artykule czytamy m.in.:
DMSO jest skuteczny w ataku serca i dusznicy bolesnej (angina); szybkie użycie go w ataku serca zapobiega uszkodzeniu mięśnia sercowego, ale raczej wysokie dawki powinny być używane. Dr Morton Walker zasugerował 2 gramy na kilogram masy ciała w leczeniu zawałów serca.

Sugeruję przeczytanie, bo DMSO pomaga na 100 rzeczy przynajmniej!

B) Zdrowe zęby

Jeśli nie zadbasz odpowiednio o higienę jamy ustnej zwiększasz ryzyko zachorowania na choroby SERCA czy cukrzycę... Dowiedz się więcej oglądając ten filmik:

By mieć zdrowe SERCE... dbaj o ZĘBY

A jeśli chcesz wiedzieć o tym więcej, to zobacz jeszcze ten tutejszy artykuł o zębach.

C)  ReiKi. Zaskoczenie?

W uznanej książce medycznej „Braunwald’s Heart Disease” na stronie 1022 napisano o ReiKi pozytywnie.

Ba, kilka największych ośrodków leczniczych w Stanach stosuje ReiKi jako wsparcie w powrocie do zdrowia po przebytej operacji na sercu. Co więcej, ta prestiżowa książka naukowa dla kardiologów zaleca także akupunkturę w ochronie serca.
Badania kliniczne potwierdzają: akupunktura działa w wypadku nadciśnienia, palpitacji i niewydolności serca.
Zmniejsza także stres emocjonalny, a to ważne dla zdrowia serca.

------- 
 

To tyle na ten raz, bo jak na popularny artykuł to i tak za dużo tu wątków.


Wrócę tylko krótko do myśli z początku - jest wiele aspektów filozoficznych, metaforycznych, uczuciowych związanych z sercem.

W szczególności lubię powracać do tematu "przestrzeni serca" wspomnianej w artykule o szerszym - duchowym spojrzeniu na zdrowie, w tym o podejściu Franka Kinslowa i wszystkich technik dwupunktu.

Patrz też różne podobne ujęcia tematu - np. Podążanie drogą serca (Ingwar Nowicki).

 

A skoro o sercu  jako synonimie empatii - zerknij jeszcze tutaj  Nasze serca.

 

W maju 2017 opracował Leszek Korolkiewicz

 

 

 

Za treść i dopasowanie reklam automatycznych nie odpowiadamy. 

 

 


    Wyszukiwarka
        lokalna


Wyszukiwanie
                    
zaawansowane

Zapisz się na 
Biuletyn

(Twoje dane sa całkowicie bezpieczne, za zapis - upominek)

 

Zobacz   Księgę Gości
Dopisz się do Księgi
 

Sięgaj wyżej, dynamicznie

 Zdrowie i Fitness

kawa dla zdrowia

^ Zdrowie ze ^ smakiem

  Widget

Share

Follow etsaman2 on Twitter

 To jest
 Wow
!

 


                Copyright Leszek Korolkiewicz 2007-17    admin( @ )lepszezdrowie.info   Zastrzeżenie  Licznik:
            Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki.  Korzystanie z naszego serwisu bez  zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Patrz Zastrzeżenie.