Startowa
Do nadrzędnej
Nowości
English
Komunikaty
Anty
Inne
English articles
O nas
Współpraca
Linki
Polecamy
Ściągnij sobie
Zastrzeżenie

 
Uzdrowienie przez wizualizację

Uzdrowienie przez wizualizację

Tytuł artykułu to tytuł bodajże pierwszej książki o tej metodzie (oryg. z 1989 r. , mam pierwsze polskie wydanie z 1996 r.) pisanej z pozycji lekarza i naukowca. Gerald Epstein jest amerykańskim psychiatrą (doktorem nauk medycznych), który używa obrazów mentalnych i innych technik psychicznych do leczenia problemów fizycznych i emocjonalnych. Jest  założycielem i dyrektorem szkoły obrazowania mentalnego dla podyplomowych specjalistów w zakresie zdrowia psychicznego, uczącej obrazowania jako narzędzia uzdrawiania i "pomostu do wewnętrznego świata".
Był współzałożycielem czasopisma "Journal of Psychiatry and Law". Zajmował się psychoanalizą, zdrowiem psychicznym, hipnozą, analizą snów i medytacją - po czym stworzył własną "szkołę" uzdrawiania przez wizualizację. Autor wielu książek. Dziewiętnaste wydanie omawianej książki z 2009 r. ukazało się w nakładzie ponad 100 000 egzemplarzy, zostało przetłumaczone na 11 języków i opublikowane w 13 krajach. Druga książka o samopomocy ukazała się w 1994 r. Uzdrawiając w nieśmiertelność: nowa duchowa medycyna  obrazowania leczniczego, w której Epstein twierdzi, że "podstawową nauką medycyny duchowej jest to, że posiadamy środki do uzdrowienia się poprzez wykorzystanie naszych wewnętrznych procesów mentalnych "i że procesy te wywodzą się z Biblii". Ta seria jest przyczynkiem do metod które tutaj nazywamy uzdrawianiem duchowym.
Podtytuł książki brzmi Wyobraźnia kluczem do zdrowia, tak  jak wiadomo, że wyobraźnia jest kluczem do wielu niezwykłych rozwiązań naszych problemów.

Z opisu wydawnictwa:
Autor przedstawia nowe spojrzenie na rolę umysłu, dzięki któremu człowiek może wpływać na swój stan zdrowia, uzyskując szybkie i pozytywne rezultaty. W książce prezentowane są zestawy ponad 75 ćwiczeń dotyczących określonych problemów zdrowotnych, począwszy od bólu głowy, alergii, przeziębień oraz nadciśnienia, a skończywszy na chorobach zagrażających życiu, takich jak rak, choroby serca czy AIDS. Ze względu na swój inspirujący i postępowy charakter publikacja Uzdrowienie przez wizualizację jest wielkim krokiem na drodze do zrozumienia i odbudowy oraz podtrzymania nie skażonej chorobą jedności ciała i umysłu.

Oczywiście, wizualizacja stała się później "modną" metodą w osiąganiu różnych celów. Także u nas były o tym wzmianki np. w artykule Wewnętrzny uzdrowiciel lub Relaksacja. W szczególności zajmowaliśmy się kiedyś (2012-13 r.) metodami Wandy Wegener - polskiej autorki i terapeutki. Niestety strona pani Wandy już nie działa (?), ale są w sieci jeszcze stare filmy i wywiady - możesz pójść śladem np. tego nagrania. Istotne jest zwrócenie uwagi, że o ile kontemplacja wymaga pasywności, to wizualizacja wymaga aktywności intelektu. A także otwarcia umysłu oraz praktykowania.

Wracając do książki.

Najpierw spis treści dla ogólnego zobrazowania tematyki.

Podziękowania
Wstęp
Potęga wyobraźni
Rozdział 1 
Postawienie sobie pytania o zdrowie
Przygotowanie do wizualizacji
Rozdział 2
Procesy wizualizacyjne
Związek ciała i umysłu
Rozdział 3
Skuteczne wizualizacje
Droga do jedności
Rozdział 4
Program uzdrowienia
Techniki i skuteczne wizualizacje związane z określonymi problemami
Rozdział 5
Zachowanie zdrowia
Rozdział 6
Jak rozwinąć własne wizualizacje — osiem wskazówek
Rozdział 7
Pozytywna moc uzdrawiających wizualizacji.

Większość książki opisuje konkretne ćwiczenia na ponad 75 dolegliwości i stanów emocjonalnych, ta część wymaga przećwiczenia i znalezienia najlepszej metody dla siebie.

Dalej pozwolę sobie na arbitralne zacytowanie paru małych fragmentów z książki, tych o charakterze ogólnym a nie ćwiczebnym. W nawiasach [   ] moje uwagi.

Zacznę od 3 maksym podanych w książce za rabinem Hillelem z I w. n.e.:

Któż się o mnie zatroszczy, jeśli nie ja?
Czym jestem, jeśli żyję tylko dla siebie?
Kiedy, jeśli nie teraz?
 

...Uniosłem się ku wolności i zrozumiałem, że zadaniem terapii — a jednocześnie człowieczego istnienia — jest wspomaganie dążenia ku tej wolności, przejście od tego co znane, do tego co nowe, otwarcie się na ludzki talent do tworzenia i odnawiania. Dowiedziałem się później, że temu właśnie służy wizualizacja.

... najbardziej niezwykłą cechą techniki wyobrażeniowej jest fakt, że mogą jej towarzyszyć zmiany fizjologiczne. Te korzystne skutki fizyczne nie byłyby takim zaskoczeniem, gdybyśmy uznawali psyche i physis za dwie strony tego samego lustra, które powinniśmy określić słowem ciało. Jednakże przez trzy stulecia zachodnia medycyna zdołała skutecznie oddzielić psychikę od fizyczności. Zaskakujący jest niewątpliwie fakt, że w historii medycyny światowej nie było systemu, który próbowałby dokonywać takich podziałów. Nawet zachodnie szkoły medyczne, poprzedzające przełomowy wiek siedemnasty, nie uznawały tego rozróżnienia. [to dokładnie oddaje przesłanie naszej strony]

Dzięki technice wizualizacyjnej udało mi się uzdrowić pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów, powiększoną prostatą, cystą jajnika, rakiem piersi, wysypką, hemoroidami i zapaleniem spojówek. Mój przyjaciel natomiast zdołał zwalczyć raka wątroby, wykorzystując siłę swej wyobraźni. ...

Według zasad współczesnej fizyki kwantowej oraz zgodnie z tym, co mówią chińscy mistycy, nasze subiektywne odczucie czasu, ten ograniczony obraz rzeczywistości, jest właściwie nieustannym przepływem zmian. Cały system tradycyjnej medycyny w Chinach opiera się w gruncie rzeczy na przekonaniu, że choroba jest równoznaczna z zablokowaniem tego przepływu, czyli oporem wobec zmieniającej się istoty spraw.

Wszyscy ci, którzy mieli do czynienia z technikami wyobrażeniowymi twierdzą, że „lepsze samopoczucie" pojawia się wraz z „wewnętrznym rozstaniem" z rzeczami, ideami i uprzedzeniami dotyczącymi siebie oraz innych, co jest równoznaczne z zaprzestaniem walki o zatrzymanie biegu wydarzeń. ... Trzeba w sposób czynny i aktywny pożegnać się z rozpaczą spowodowaną nadmiernym przywiązaniem własnego istnienia do ustalonych, ograniczonych miejscem i czasem doświadczeń, rzeczy i sytuacji. Im bardziej się do nich zdystansujesz, tym szybciej odzyskasz dobre samopoczucie.
[to nawiązuje do techniki "puszczania" / "uwalniania"]

O ile zdrowie i spójność wiążą się z pamięcią, to choroba wynika z zapomnienia. Gdy tracimy spójność i przestajemy być jednością, pojawia się zaburzenie, a to jest znak, że zapomnieliśmy o sobie.

Ja nie leczę swoich pacjentów — oni sami są do tego zdolni. Uczę ich, jak stosować wizualizacje, czyli udostępniam narzędzia niezbędne do tego, by się o siebie zatroszczyli. Tylko oni sami mogą zdecydować, kiedy i w jakiej formie to lekarstwo wykorzystać.

[pacjenci] chcą, by to właśnie lekarz wykonał za nich całą pracę. Odmawiają przejęcia odpowiedzialności za własny los. Terapia wizualizacyjna pozwala nawet takim pacjentom odkryć wewnętrzne pokłady energii i siłę, której istnienia nawet nie podejrzewali.

W procesie rozumowego rozłączenia umysłu od ciała, każda z tych jednostek została podzielona na coraz mniejsze fragmenty, co w rezultacie doprowadziło do powstania bardzo wąskich medycznych specjalności, zajmujących się wyłącznie uszami, stopami, mózgiem czy psychiką. W rzeczywistości zaś taki rozłam między ciałem a umysłem nigdy nie nastąpił i nie nastąpi. Ciało i umysł to dwa aspekty tego samego ludzkiego doświadczenia: ciało ma wymiar ilościowy, umysł — jakościowy.
[to podzielenie medycyny na multum specjalizacji nazywam jej atomizacją, szkodliwą z punktu widzenia holistycznego podejścia do człowieka].

Podstawową zasadę w terapii wyobrażeniami można by ująć słowami: im krócej, tym lepiej. Znaczy to, że im krótszy jest czas wizualizacji, tym większa jest jej skuteczność.

Wielu z nas uważa, że im więcej wysiłku włożymy w pracę, tym lepsze będą rezultaty, ale wizualizacja opiera się na zupełnie odwrotnej zasadzie. W terapii opartej na wyobrażeniach wystarczy maleńki bodziec, by rozbudzić siły drzemiące w każdym z nas.

Nie pytaj jednak, dlaczego przeżywasz coś, co wydaje ci się złe. Im częściej zadajesz to pytanie, tym bardziej cierpisz i bardziej czujesz się zniewolony.

...

Książka kończy się tak:

„Zostań swoim panem" [wypowiedź przyjaciółki z łoża śmierci].
Dla mnie było to niezwykłe objawienie i nic więcej nie musiała już dodawać. Tobie jednak powiem jeszcze coś: Potraktuj swój problem jako początek nowej drogi; przejmij ster swego życia. Niech wizualizacja pomoże ci stać się władcą samego siebie i najwyższym autorytetem. Pozwól, by twoje pozytywne myśli były zaczątkiem pozytywnych doświadczeń, a życiu jak najgłośniej odpowiedz: TAK.

--------

Ciekawostka: Jerzy Zięba też twierdzi o wielkiej roli metod duchowych i psychologicznych w przyszłości medycyny (sam uprawiał hipnoterapię), jest też osobą która "zaszczepiła" w Polsce zarys wiedzy o retrowirusach. Otóż książka (już w 1989 r.) też krótko wspomina o retrowirusach, co chyba uszło uwadze wielu czytelników i lekarzy. Kto u nas wtedy o nich słyszał?  

opr. Leszek Korolkiewicz


PS. zapisałeś się na nasz newsletter?
(nieregularny i dość rzadko wysyłany  - więc bez strachu - nie zasypię Cię wiadomościami...)

 

 



Wyszukiwarka
lokalna

Także w Komunikaty

Zapisz się na 
Biuletyn

(Twoje dane sa całkowicie bezpieczne,
za zapis -
upominek)

 

Twoja Ochrona Medyczna
Twoja Super Ochrona Medyczna

 Zdrowie i Fitness
Zobacz na Facebook'u

kawa dla zdrowia

Zdrowie ze ^ smakiem

Zdrowy biznes

 

  Widge

 

Otwórz serce

Share

Follow etsaman2 on Twitter

 

 

 


                    Wyszukiwarka lokalna Umożliwia wyszukiwanie wg stopnia dopasowania lub dat (patrz opcje wyników po wyświetleniu). 
                    Google aktualizuje swe indeksowane zasoby co pewien czas, zatem nie zawsze to, co się pokaże jest aktualne. Zawiera reklamy Google
.
  

                         Copyright Leszek Korolkiewicz 2007-19    admin( @ )lepszezdrowie.info   Zastrzeżenie i Polityka Prywatności 
                     Na tej stronie wykorzystujemy tzw. ciasteczka - małe pliki tekstowe (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki.  
                        
Korzystanie z naszego serwisu bez  zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Patrz Zastrzeżenie.