Startowa
Do nadrzędnej
Nowości
English
Komunikaty
Anty
Inne
English articles
O nas
Współpraca
Linki
Polecamy
Ściągnij sobie
Zastrzeżenie   

 

O co chodzi z tym jodkiem? - recenzja książki *

okładka ksiązki

Najpierw podstawowe dane bibliograficzne tej książki dostępnej na stronie wydawcy tj. 3DOM.

Tytuł: O co chodzi z tym jodkiem? Prywatne śledztwo lekarza.
Autor: dr Marcin Sowiński
Ilość stron: 296
Data publikacji:  grudzień 2022.

Ponieważ zapowiedź książki była już dość dawno, to wcześniej napisałem tutaj pewnego rodzaju wprowadzenie we wpisie O co chodzi z tym jodkiem, gdzie podałem już opis redakcyjny oraz sylwetkę autora.
Do tej sylwetki dodam, że Autor
ma swój profil na Facebooku, w sieci znajdziemy szereg jego wystąpień na różnych platformach.

A jeszcze wcześniej, na fali publicznego zainteresowania akcją "jodku potasu dla każdego", wstępnie zastanawiałem się o co może tu chodzić. Nie pogłębiałem tematu czekając na dalsze informacje. Opublikowałem też zręby informacji o jodzie i związanych zagadnieniach zdrowotnych - Preparat jodowy na przypadek zagrożenia promieniowaniem. Pod koniec omawianej książki otrzymujemy jeszcze dodatkowe informacje o jodzie.

W tej sytuacji nie będę powtarzał tych informacji, gdy mam już egzemplarz recenzencki w ręce i mogę przejść do recenzji.

Faktycznie, zgodnie z częścią tytułu, autor przeprowadził wszechstronne i wnikliwe śledztwo wokół rządowej akcji dostarczania jodku potasu jako preparatu, który ma zapobiec szkodliwym dla zdrowia skutkom ew. promieniowania jądrowego. Włożył w to wiele pracy.
Mam wrażenie, że pomimo że nie jest prawnikiem a lekarzem, wyręczył w swych powinnościach wielu prawników.

Nie jest to raczej książka do "poczytania sobie", ale zbiór wiadomości, często bardzo szczegółowych, co może być przydatne organom administracji, organizacjom samorządowym i prawnikom na etapie interpretacji wydarzeń i przepisów, dla legislatorów jako pomoc do doskonalenia prawa, mediom w prawidłowym komentowaniu dla opinii publicznej odnośnych zarządzeń i wydarzeń, ku edukacji i dochodzenia swoich praw. Zaletą dociekań jest, że dane zagadnienia są rozważane z wielu możliwych stron - prawnych, organizacyjnych, w pytaniach do decydentów oraz poprzez udzielone odpowiedzi na te pytania, przez porównanie do przepisów i działań w różnych rejonach Polski, ale także za granicą, przez porównanie z przepisami WHO lub unijnymi, z opowiedzeniem przeżyć obywateli i samego autora. Co do przepisów - przy okazji ich poznawania zapoznajemy się z szeregiem definicji, które poszerzają nasze zrozumienie szeregu tematów.

Książka jest ciekawa, z nutką sensacyjną, aktualna i społecznie bardzo ważna, ponieważ pokazuje skalę różnych patologii w działaniu państwa, wielki chaos organizacyjny i prawny, działania podlegające pod istniejące paragrafy prawne. To sygnał do koniecznej naprawy sytuacji i wskazówki, co należy poprawiać.

Widać zatem komu można tę książkę polecić.

Książka doktora Sowińskiego nie jest dla mnie łatwa do komentowania, ponieważ w zdecydowanej większości dotyczy spraw prawnych i organizacyjnych, a nie medycznych. A nie jestem prawnikiem ani urzędnikiem. Te fragmenty odpowiednio trudniej ocenić bez wiedzy specjalistycznej.
Jest też dość trudna do recenzowania ze względu na jej układ.
Przepraszam Autora, że przed dalszym przedstawianiem książki, przejdę do tego aspektu, gdzie należy się parę uwag krytycznych.
Zatem - co utrudnia korzystanie z książki?
Jest ona obszerna jak na zasadniczo jeden temat. Poruszone są najróżniejsze jego aspekty, ale trudno po tym "nawigować",  ponieważ książka nie ma spisu treści ani indeksu zagadnień. Nie ma też wyraźnego podziału zagadnień wg ich kategorii. To raczej ciąg wydarzeń i skojarzeń, z nawrotami do myśli i powiązanych tematów. Rozumiem, że Autor
ukazuje swoją zawiłą drogę poznawania mechanizmów i faktów, że jest to rodzaj kroniki. Wprowadza to jednak pewien chaos redakcyjny.
Oczywiście trudno mieć zastrzeżenia co do złożoności cytowanych przepisów, bo takie są (ale czy muszą takie być?). To ta część, która raczej nie wciągnie przeciętnego czytelnika, wymaga sporego skupienia i odwoływania się do innych powiązanych przepisów. Przydałby się do tego jakiś indeks, a jeszcze lepiej indeks do całości materiału. Książka ma na końcu ponad 120 podanych źródeł, ale są to często same linki do materiałów w sieci i w wielu przypadkach nie wiadomo do czego się odnoszą i co pod nimi się kryje. Ich kolejność także nie wydaje się zorganizowana (?). Może po prostu nie starczyło czasu przed oddaniem książki do druku? Sytuację poprawia to, że mamy w stopkach stron przypisy (66) do aktualnie omawianej treści.

Postaram się dalej w skrócie przedstawić parę wątków i ciekawsze fragmenty pracy.

Autor stawia wiele niewygodnych pytań, np. jak to się mogło zdarzyć, że firma TZF Polfa wyprodukowała miliony tabletek preparatu na miesiąc przed wydaniem pozwolenia na jego wprowadzenie do obrotu? Jakie decyzje rządowe za tym stały? Pokazano wiele nieprawidłowości natury formalnej, w tym niejasnych powiązań podmiotów produkcyjnych, braku podmiotu odpowiedzialnego lub niejednoznaczności w tym zakresie, wykluczające się decyzje itp. Czy mamy do czynienia z lekiem czy suplementem?
Nie zdradzam tutaj pikantnych szczegółów, mówiąc nieco żartobliwie - jak nie wypada tego robić przedstawiając powieść kryminalną.
Przedstawione są sylwetki niektórych decydentów i opiniotwórców jak przykładowo Marka Posobkiewicza. Znany jest z wielu kontrowersyjnych zarządzeń i wypowiedzi gdy był szefem GISu, ale tutaj dowiadujemy się o kolejnych. Czy nie miał konfliktu interesów?

Powstaje pytanie, kto za to wszystko odpowie oraz dlaczego wydano duże sumy bez wymaganych zezwoleń.
Dlaczego mamy przeznaczać publiczne pieniądze na zakup i rozdawanie leku na receptę od firm farmaceutycznych, podczas gdy są dostępne na polskim rynku  preparaty z tą samą dawką jako suplementy diety i każdy sam może się w nie zaopatrzyć?
Książka pokazuje zamieszanie w gąszczu podmiotów opiniujących i powiązanych z sytuacjami kryzysowymi. Więcej - czy w ogóle ta produkcja i cała akcja były konieczne?
Wokół tego tematu jest wiele nieporozumień, ale wszystkie ekspertyzy - z Polskiej Agencji Atomistyki, uniwersytetów, odpowiednich instytucji zagranicznych, pokazują, że nie było żadnego zagrożenia, które usprawiedliwiałoby tę produkcję, a także że takie zagrożenie nie istnieje nawet potencjalnie. Zarówno z elektrowni zaporoskiej jak i z innych miejsc graniczących z Polską. Dane na ten temat są jednoznaczne.
Chodzi nie tylko o odległości, natężenia promieniowania, ale i o ich rodzaj. Gdyby jednak nastąpił bezpośredni atak atomowy na Polskę, to okazuje się że prawie nie mamy odpowiednich schronów. To kolejny ujawniony brak dobrego zarządzania kryzysowego.
Przy okazji otrzymujemy ciekawą i ważną wiedzę o zagrożeniach radiologicznych w ogóle. Paradoksalnie jest wielkie larum związane z tym podobno groźnym ze wschodu, a prawie nic nie mówi się o równie groźnych lub groźniejszych jak te od radonu - czynnika rakotwórczego klasy 1. Promieniowanie jonizujące radonu pochodzi głównie z materiałów budowlanych, w tym w strukturze naszych domów, oraz z miejsc z działalnością górniczą. Stosunkowo mało się zwraca na to uwagę, a działanie tego czynnika ma charakter ciągły.

Wracając do preparatu z jodkiem potasu, to nie spełnienie pewnych norm co do jego składu, w tym elementów zbędnych oraz jego gramatury, mogłoby nie tylko nie pomóc, ale zaszkodzić. Np. dodawanie barwnika w postaci dwutlenku tytanu do leków i żywności jest już w Polsce zabronione, a w produkcie Polfy był zastosowany. Autor przywołuje parę podstaw prawnych i opinii merytorycznych, dlaczego to zastosowanie jest szkodliwe, co ma szersze odniesienie, ponieważ ten dodatek znajduje się od lat i w innych produktach.
Autor słusznie dodaje tutaj sekcję na temat skutków niepożądanych - nie tylko w odniesieniu do omawianego preparatu, ale dając czytelnikowi cenne informacje co do ogólnych zasad postępowania. Nie każdy pacjent wie, że może i powinien zgłaszać sam, tj. bez pośrednictwa lekarza czy innych instytucji, nawet najmniejsze działania niepożądane. Jest to w oficjalnych wytycznych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.

Kolejne nieprawidłowości dotyczą szeregu aspektów dystrybucji i udostępniania produktu. Złamane zostały różne przepisy związane z uprawnieniami na różnych szczeblach, sposobem przechowywania oraz wydawania przez niekompetentne organy i osoby. Nie wszyscy zaangażowani zdają sobie sprawę z wchodzenia w konflikt z prawem i odpowiedzialności zarówno z tego tytułu, jak i ew. spowodowania powikłań zdrowotnych po stronie odbiorców preparatu. Autor pokazuje rodzące się na tym tle paradoksy - na podstawie relacji z władz terenowych w paru województwach.
To, co tutaj skrótowo przedstawiam, to czubek góry lodowej powiązanych możliwych nieprawidłowość i ich konsekwencji. Rozszerzając zagadnienie Autor przedstawia też inne nieprawidłowości wykryte przez NIK w trakcie badania rynku suplementów i leków. Wynika z tego obraz niedostatecznie opracowanej strategii działania państwa w sytuacjach kryzysowych.
Obsługa akcji wnosi dodatkowe koszt dla państwa oprócz samego kosztu produkcji. Budzi też kontrowersje kolejna darowizna dla Ukrainy w postaci dostaw preparatu i tam.
Odnosi się wrażenie, że mamy kolejny przykład nieprzemyślanego, pochopnego działania akcyjnego. W imię czego? Efektu politycznego ("dbamy o was"), a może są w tym ukryte partykularne interesy? A może chodzi o kolejne zastraszenie Polaków?
Dlaczego rządzącym tak zależy, nawet łamiąc zasady, aby obywatele przyjmowali ten preparat?
Tak jak Autor zastrzega się, że sprawa wymaga dalszego badania, tak i ja zastrzegam się, że są to domysły.

Są też zastrzeżenia dotyczące instrukcji stosowania preparatu przez obywateli. Nie są dostatecznie poinformowani o tym że preparat w jednorazowej dawce działa tylko 24 godziny, że nie jest polecany osobom powyżej 60. roku życia (wg amerykańskiego CDC nawet powyżej 40 lat), że przyjmowanie go w sposób dowolny na własną rękę jest niebezpieczne, bo są różne przeciwwskazania nie ujęte w ulotkach. Dotyczy to też przyjmowania jodu w innych postaciach. Nie chroni też innych organów niż tarczyca przed promieniowaniem.

Wartościową częścią pracy są odnośniki do wzorów pism dla osób pokrzywdzonych, wezwań do udzielenia informacji, odmów rodzica dziecka itp. - różnych autorów, w tym prawników.

Stosunkowo niewiele miejsca (na końcu książki) poświęcono samemu jodowi, jego funkcjom w organizmie. Podane są jednak podstawowe informacje dotyczące niedoboru lub nadmiaru jodu, co powoduje niedobór/nadmiar, o odpowiednich normach oraz  optymalnych dawkach jodu wg doświadczeń praktyków. Dla przeciętnego czytelnika to wystarcza by zachować ostrożność i właściwie postępować. Podano w zarysie 4 zalecane protokoły dawkowania pochodzące od różnych specjalistów. Częściowo się pokrywają ze sobą, ale trzeba uwzględnić indywidualne przypadki, co powinien zbadać lekarz. Podane są sugestie testów.
Niestety nie wszyscy w służbie zdrowia rozumieją te zagadnienia, co kiedyś dobitnie pokazał Jerzy Zięba w 1. części "Ukrytych terapii" **, zwłaszcza w kontekście leczenia tarczycy.
Należy zwrócić uwagę na środki wspomagające, głównie suplementy - które i jak je stosować.

W podsumowaniu książki Autor pisze, że oprócz faktografii chodziło mu o wzbudzenie prawidłowych postaw obywatelskich, w których szanuje się prawa, wolność ludzi i ma się do nich szacunek. Chodzi też o to by znaleźć prawdziwe odpowiedzi w nauce a nie w administracyjnych wyobrażeniach i nieskoordynowanej produkcji przepisów i zarządzeń.
Należy też przestać chronić zarówno złe prawo jak i winowajców wykroczeń i zamieszania.

Autor nie wyklucza wydania drugiej części książki, w której pojawią się uaktualnione dane.
Docenia pomoc Grzegorza Płaczka i posła Grzegorza Browna za zaangażowanie i drążenie tematu w Sejmie.
Myślę, że podziękowanie należy się przede wszystkim Autorowi za jego śledztwo i książkę.

Leszek Korolkiewicz

___

* Jest to nieco rozszerzona wersja recenzji umieszczonej na paru stronach zewnętrznych, np.  tutaj.

** Zobacz minirecenzję książki J. Zięby. To było w z 2014 r. Niestety linki do YT przestały działać.

PS. Widziałeś poprzednie Nowości?

 



Wyszukiwarka
lokalna

na dole strony
Także w Komunikaty
_______________

Zapisz się na 
Biuletyn

Zobacz informację
wstępną

(Twoje dane są całkowicie bezpieczne;
za zapis -
upominek > Informacja wstępna)

 _______

Twoja Ochrona Medyczna
Twoja Super Ochrona Medyczna

 Zdrowie i Fitness
Zobacz na Facebook'u

kawa dla zdrowia

Zdrowie ze ^ smakiem

Zdrowy biznes

 

  Widge

 

Otwórz serce


Twój System

 

Share

Follow etsaman2 on Twitter

 

 

 


                    Wyszukiwarka lokalna Umożliwia wyszukiwanie wg stopnia dopasowania lub dat (patrz opcje wyników po wyświetleniu). 
                    Google aktualizuje swe indeksowane zasoby co pewien czas, zatem nie zawsze to, co się pokaże jest aktualne. Zawiera reklamy Google
.
  

                         Copyright Leszek Korolkiewicz 2007-23   admin( @ )lepszezdrowie.info   Zastrzeżenie i Polityka Prywatności 
                      Na tej stronie wykorzystujemy tzw. ciasteczka - małe pliki tekstowe (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki.  
                         
Korzystanie z naszego serwisu bez  zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia > Zastrzeżenie. (patrz też lewy margines).   Powrót do strony głównej.