Startowa
Do nadrzędnej
Nowości
English
Komunikaty
Pro
Inne
English articles
O nas
Współpraca
Linki
Polecamy
Ściągnij sobie
Zastrzeżenie

 

5G - Pięć Głównych uwag

Praktyka, głupcze!

To motto nie jest skierowane do nikogo personalnie - jest znanym motywem na intro lub właśnie motto artykułów, który to motyw zrobił "karierę" od czasu użycia hasła  wyborczego „Liczy się gospodarka, głupcze!”  Billa Clintona. Podobno poprowadziło go do zwycięstwa  w kampanii prezydenckiej w 1992. Pochodziło od jego doradcy  Jamesa Carville - pierwotnie jako  "ekonomia, głupcze!".

Później miało różne wariacje jak "Geopolityka, głupcze!", "Nauka, głupcze!" itp. Ja wykorzystałem kiedyś frazę "Energetyka rozproszona, głupcze!"
Nie wiem czy słowo praktyka było już podobnie użyte, a powinno.

Słowo głupcze akcentuje potrzebę dostrzeżenia wagi jakiegoś problemu, zamiast jego ignorowania a nawet wyśmiewania. Z drugiej strony, jak osiemdziesiąt lat temu powiedział brytyjski polityk Charles Simmons:  wyśmianie to pierwszy i ostatni argument głupca.

Konkretnie - siłę praktyki potwierdza sama nauka zarówno w przykładach jak i w teorii - gdy teoria mówi, że coś jest niemożliwe lub że nie istnieje, to praktyczne pokazanie przeciwieństwa powinno zmodyfikować teorię a nawet w pewnych przypadkach ją obalić. Niestety dzieje się często wg starego porzekadła "Jeśli fakty nie zgadzają się z teorią - tym gorzej dla faktów"...

Aspekt praktyki podkreślę wielokrotnie w tekście.

Ten tekst powstał na bazie listu do znajomego XY
, po okrojeniu z przedmowy, dygresji na inne tematy i wątków personalnych – zaznaczonych [ …], ale miejscami zwracam się do niego, co możesz potraktować jako i dialog z Tobą lub kimkolwiek innym.

Resume

Głośnym ostatnio tematem jest technologia 5G, którą na siłę władze chcą wprowadzić w Polsce. Na świecie i w Polsce odbywają się liczne protesty związane zwłaszcza z udowodnionymi jej szkodliwościami zdrowotnymi.

O tych zagrożeniach pisałem parokrotnie, podobnie jak bardzo wiele innych osób. Jednak niedawno pojawiło się zupełnie nowe spojrzenie na tę sprawę.
Z technologią 5G najprawdopodobniej nie o to chodzi, co się mówi  wszędzie na ten temat - w aspekcie fal elektromagnetycznych dużych częstotliwości. Oficjalne służby "ochrony" naszego zdrowia i spece od zachwalania nowoczesności w telekomunikacji nie dadzą nam wiarygodnej odpowiedzi na wiele kontrowersji - są w układzie biznesowym i politycznym.
Z kolei protestującym pozostaje raczej tylko pokazywanie praktycznej szkodliwości, głównie zdrowotnej, sieci komórkowych (na przykładach), bo i oni na ogół nie mają dość wiedzy o prawdziwych mechanizmach fizycznych, które tę szkodliwość wywołują, ani siły przebicia wobec władz.
A sprawa jest znana od lat za sprawą tajnych projektów, o których dopiero od niedawna się dowiadujemy.
Sprawa dotyczy broni strategicznej w szerokim sensie, o czym wspominał już przed laty Barrie Trower, i ukrywanym zaawansowaniu w pewnych technologiach oraz w nauce w ogóle. Stąd reglamentacja tej wiedzy w publicznym przekazie. Omawiam zagrożenia zdrowotne oraz dotyczące interesów i bezpieczeństwa państwa, komu i czemu 5G służy i reakcje społeczne.

( Do spisu treści > )

Wstęp

XY, w naszej ostatniej korespondencji poruszyłeś obszerny temat 5G. Na tyle, że odpowiem Ci cząstkowo, co i tak nie będzie krótkie, a gdyby chcieć to zrobić gruntownie to chyba na 300+ stronach 😉
Poniższy tekst będzie […] elementem szerszego opracowania jakie napiszę o tym jak postrzegam współczesną naukę i postawy w stosunku do niej.
Prawdopodobnie nazwę go "Niebezpieczny schematyzm" lub jakoś tak.
(Zakomunikuję w Nowościach serwisu LepszeZdrowie.info i prywatnie).

W zamierzeniu będzie o stereotypach, uprzedzeniach, naukowcach, fanatykach, o tworzeniu nowych paradygmatów lub przynajmniej teorii, ale i o praktyce właśnie.
[…]

Tutaj zamieszczę różne uzbierane w sieci i książkach informacje i dokumenty, które prawdopodobnie znasz, ale inni być może nie.
Piszę z mieszanymi uczuciami, bo nie chodzi mi o obrażanie kogokolwiek personalnie (należy jednak odróżnić krytykę od obrażania). […]
To tekst nie tylko dla Ciebie – niech będzie cząstkowym zbiorkiem dla innych i mnie samego.  
Niestety, prawie nie ma w nim nic optymistycznego.
Cóż, lepiej chyba o pewnych sprawach wiedzieć, niż udawać, że ich nie ma.

Ze względu na obszerność tekstu (co może przytłoczyć) sugeruję czytanie na raty - pewne sprawy wymagają uwagi i zobaczenia źródeł a nie pobieżnego przelecenia.

O ile dobrze pamiętam, nasza mini-dyskusja zaczęła się od tego, że gdzieś skomentowałeś post (lub link do niego) jaki podałem za J. Ziębą - Nieznane aspekty 5G - https://youtu.be/ZP3xJWSkYFM.  (było to oryginalnie na FB, podaję adres z YT, a jeśli film zniknie to można go znaleźć na https://www.facebook.com/ukryteterapie/).
Jerzy Zięba przedstawia w pigułce (czyli w uproszczeniu) to, co będzie rozwinięte w wielu dalej podanych materiałach.
Skomentowałem  jego post krótko:
"Jedni to wyśmieją, inni to BADALI. Pierwsi prawdopodobnie będą kiedyś płakać, drudzy przypomną, że ostrzegali..."

Ważne byś wiedział, że po pierwsze w takich przypadkach zawsze jestem za zasadą ostrożności (przezorności), która zresztą jest zasadą prawną i przyjętą przez Polskę. Chociaż rozumiem ją jako zasadę etyczną i społecznie podstawową, to ma ona wyraz formalny, który - jak większość aktów biurokratycznych próbuje zostawić mniej etyczne furtki dla biznesu. Jednak w poniższej dygresji przytoczę dla porządku jej ważniejsze tezy i zalecenia.

Zasada ostrożności   wymieniona jest w art. 191 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Dokładnie w (KOM(2000) 1 wersja ostateczna z dnia 2 lutego 2000 r.)

Dzięki niej UE i sygnatariusze zadeklarowali zapewnić wysoki poziom ochrony środowiska, co obejmuje też politykę ochrony konsumentów i przepisy Unii Europejskiej (UE) dotyczące żywności oraz zdrowie ludzi, zwierząt i roślin.

W rzeczywistości została ona uznana przez różne konwencje międzynarodowe oraz wymieniona jest w porozumieniu w sprawie stosowania środków sanitarnych i fitosanitarnych (porozumienie SPS) przyjętym w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Według Komisji Europejskiej zasadę ostrożności można przywołać w przypadku gdy zjawisko, produkt lub działanie może stanowić potencjalne {nawet} zagrożenie, zidentyfikowane w ramach naukowej i obiektywnej oceny, jeżeli taka ocena nie pozwala na określenie z wystarczającą pewnością tego zagrożenia.

Przywołanie tej zasady wpisuje się w ogólne ramy analizy zagrożeń (która poza oceną obejmuje zarządzanie zagrożeniami i komunikację zagrożeń), a dokładniej w ramy zarządzania zagrożeniami, które odnoszą się do etapu podejmowania decyzji.

Przywołanie zasady ostrożności jest więc uzasadnione, jeżeli spełnione są trzy wstępne warunki:

1.      zidentyfikowano potencjalnie negatywne skutki

2.      przeprowadzono ocenę dostępnych danych naukowych

3.      nie ma pewności naukowej.

U podstaw przywołania zasady ostrożności leżą trzy konkretne zasady:

1.      jej wdrożenie powinno opierać się na możliwie najpełniejszej ocenie naukowej, przy czym ocena ta powinna jak najlepiej określać stopień niepewności naukowej

2.      podjęciu każdego ewentualnego działania powinna towarzyszyć ocena zagrożenia i ewentualne skutki w przypadku niepodjęcia żadnego działania

3.      wraz z udostępnieniem wyników oceny naukowej lub oceny zagrożenia wszystkie zainteresowane strony powinny mieć okazję zbadać różne środki ostrożności.

W przypadku działania podjętego w ramach zasady ostrożności na producenta, wytwórcę lub importera może zostać nałożony obowiązek udowodnienia braku zagrożenia.

Przy okazji odnotujmy, że w dyskusji dominuje to, czy pola elektromagnetyczne (PEM) powodują raka czy nie. Jest to nieuprawnione zawężenie tematyki niebezpieczeństw. Tym bardziej, że odnośne dyrektywy dotyczyły PEM jeszcze przed wprowadzeniem 5G, której to technologii wtedy oficjalnie (poza tajnymi wojskowymi laboratoriami, które już nad tym pracowały) nie badano, a teraz też jeszcze stanowczo niedostatecznie.
Ponadto, nie o to chodzi, a na pewno nie tylko o raka, a co do raka  to jego geneza i natura jest generalnie inna, a czynnik PEM jest tylko stymulantem jego rozwoju.

Jednak nawet skupiając się na tym podtemacie raka sprawa co najmniej nie jest jasna. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) wyróżnia 4 kategorie czynników rakotwórczych dla ludzi.

W kategorii 2B do której zaliczane są czynniki, które są przypuszczalnie rakotwórcze dla ludzi, podaje następującą ich charakterystykę:

a) w odniesieniu do których istnieje ograniczony dowód działania rakotwórczego na ludzi, przy braku wystarczającego dowodu rakotwórczości u zwierząt doświadczalnych; 

b) w odniesieniu do których istnieje niewystarczający dowód działania rakotwórczego na ludzi lub brak jest danych dotyczących ludzi, ale istnieje wystarczający dowód rakotwórczości u zwierząt doświadczalnych; 

c) o niewystarczającym dowodzie działania rakotwórczego na ludzi, lub braku danych dotyczących ludzi, ale w odniesieniu do których istnieje ograniczony dowód rakotwórczości u zwierząt doświadczalnych. 

Te punkty - zarówno w zasadzie ostrożności jak i w ramach grupy 2B nie są jednoznaczne i nie ujęte ilościowo.
Przykładowo sztucznie oddzielono i w pewnym sensie zmanipulowano  punkty (a) i (b) z grupy 2B wg IARC, bo mamy jednocześnie zarówno dane o wpływie na ludzi (wcale nie takie ograniczone) jak i na zwierzęta. Lekceważenie zagrożeń określonych w 2B nie jest spójne z punktami 1-3 zasady ostrożności.
Widać, że technologia 5G podpada pod złamanie reguły zasady ostrożności.

Tym  bardziej w obliczu już stwierdzonych (a nie tylko antycypowanych) negatywnych skutków oddziaływania PEM na zdrowie w ogóle, a nie tylko na zagrożenie rakiem i jego występowanie.

„Istnieje wiele przykładów na to, jak w przeszłości, po zignorowaniu zasady ostrożności, mieliśmy do czynienia z poważnymi i często nieodwracalnymi szkodami wyrządzonymi zdrowiu i środowisku. Trzeba pamiętać, że ekspozycja na czynnik szkodliwy może trwać wiele lat, zanim jego szkodliwość zostanie dowiedziona”.
– To oświadczenie Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska dot. realnego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzkiego spowodowanego przez wprowadzenie sieci 5G.

Drugą rzeczą wartą podkreślenia w moim podejściu do 5G i podobnych tematów, jest że nie krytykuję idei lepszej organizacji procesów, zwłaszcza produkcyjnych, logistycznych, informacyjnych, decyzyjnych itp., w czym technologia 5G niewątpliwie mogłaby pomóc. Jako inżyniera to mnie fascynuje, dlatego też skończyłem studia doktoranckie w zakresie automatyki i robotyki, był to też zakres w którym pracowałem przez lata.
Jednak wtedy nie wiedzieliśmy w jakim kierunku to pójdzie, że spowoduje to tyle niebezpieczeństw, o których napiszę dalej.
Zatem chodzi o te niebezpieczeństwa, a nie o negowanie pozytywnego postępu. Wygląda jednakże, że decydenci widzą tę technikę  tak żeby manipulować człowiekiem, przyrodą  i nawet życiem – o czym dalej. Groźne!

Wracając do naszej dyskusji.

[…]

Mam tak dużo materiału, …że by jakoś to ogarnąć w tym tekście i by zaznaczyć szerszy aspekt tematu  5G, ujmę to w następujących punktach:

1. Czy i jak 5G szkodzi

2. Mechanizm działania 5G (domysły a nowsza wiedza)

3. Czemu 5G służy

4. Komu to służy

5. Mechanizmy wdrażania i ruch protestu

Te wątki częściowo się przeplatają, zatem będą też miejscami powtórzenia.

 

 

 

 

 

Ad. 1. Czy  i jak 5G szkodzi

Tu najbardziej demonstruje się tytułowa praktyka, przy czym zarówno ta doświadczana i dokumentowana przez zwykłych ludzi, niezależnych badaczy tematu,  jak i ... wyniki badań naukowych - po stronie tych, którzy tę technologię tworzyli.

Sam byłbym rad stosować wszystko to, co lepsze, szybsze, wszechstronniejsze, jak to obiecuje 5G, ale...

Ten podtemat "pociągnę" obszerniej, ponieważ to bardziej niż telekomunikacja domena moich zainteresowań zdrowiem.

Jest już setki (mówią, że tysiące) materiałów na temat szkodliwości 5G - nieważne jak to dziś uzasadniać naukowo (póki nie będzie pełnego rozeznania) - ważne są praktyczne skutki zdrowotne, które się coraz częściej odnotowuje. Mówiąc ogólniej o wszelkich medycznych teoriach: Dla pacjenta mniej ważne są teorie a realny skutek zdrowotny - czy to szkodliwy czy terapeutyczny.

Faktycznie - wielu oponentów 5G przytacza argumenty, które mogą nie być celne, zwłaszcza gdy akcentuje się oddziaływania termiczne fal. Te dotyczą wszystkich generacji telefonów, a nie tylko 5G, oraz nie wspominają na ogół, że dotyczy to głównie przytykania telefonu do głowy/ciała i jest oddziaływaniem słabym - przynajmniej w kontekście przyjętych norm (o normach dalej).

Ale postrzeganie to jest bardzo wybiórcze, ponieważ w oficjalnych materiałach wpływ promieniowania o częstotliwości radiowej na organizmy żywe jest zdefiniowany tylko za pomocą współczynnika absorpcji. Chodzi o współczynnik, który mówi nam ile energii zostało zaabsorbowane przez ludzką tkankę. Wyraża się go w W/kg (i miarach pochodnych). Za poziom promieniowania, które stwarza jakieś niebezpieczeństwo dla człowieka według norm amerykańskich uważa się promieniowanie o współczynniku absorpcji powyżej 0,08 W/kg.
To oddziaływanie bada się głównie w paśmie promieniowania cieplnego, co – wiadomo – jest tylko fragmentem możliwych oddziaływań.

Promieniowanie elektromagnetyczne wzbudza cząsteczki wody w tkankach, powodując ich ogrzewanie. Obecnie obowiązujące standardy bezpieczeństwa zakładają, że jest to jedyny wpływ na organizm. Zrównują one tym samym żywy organizm człowieka z workiem wypełnionym solą fizjologiczną. Tymczasem nowe, rzadko docierające do opinii publicznej, badania dowodzą, że biologiczne efekty nietermiczne są nie tylko nie mniej istotne, ale powodują poważne zagrożenia dla zdrowia i życia. Tu warto wspomnieć o powszechnej ignorancji dotyczącej tajemniczej natury wody, która ma skomplikowane właściwości, w tym struktury zmieniające się pod wpływem promieniowania. A przecież ciało składa się głównie z wody.

Wykryto między innymi iż EMF (pola elektromagnetyczne, ang. EMF Electro Magnetic Fields, dalej używam też polskiego skrótu PEM - pole elektromagnetyczne) wpływają na stan wiązań wapniowych na powierzchni komórek, syntezę DNA i podział komórek; zmianę rytmu okołodobowego procesów fizjologicznych; wpływają lub nawet zmieniają działanie niektórych enzymów. Wpływają na działanie gruczołów, jak szyszynka, podwzgórze w mózgu. Na produkcję pewnych neurotransmiterów, jak serotonina i dopamina, zwiększają przepuszczalność bariery krew-mózg, wytwarzają odpowiedź stresową, nadmiernie wzbudzają układ odpornościowy, po czym dławią go i zmniejszają produkcję limfocytów T. Powodują wzrost złośliwych guzów nowotworowych, zwłaszcza w okolicach centralnego układu nerwowego, krwi i szkielecie kostnym.

Oczy, mózg i jądra wydają się być najbardziej podatne na efekty związane z ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne. Oko działa jak wzmacniacz niektórych częstotliwości RF/MW, dlatego prawdopodobnie wykryto wzrost zachorowań na kataraktę u niektórych pracowników pracujących przy mikrofalach. Zaobserwowano również negatywny wpływ mikrofal na zdrowie policjantów pracujących z ręcznymi radarami.

Istnieje możliwość przekodowania za pomocą tych wysokiej częstotliwości fal radiowych kodu genetycznego człowieka. Zostało to udowodnione, zostało też przeprowadzone w laboratorium cywilnym to, co wojsko robi i testuje już prawdopodobnie o wielu dziesiątków lat w utajnieniu.
Dr Lebrecht von Klitzing, lekarz fizyk z Lubeki, udowodnił, że wegetatywny układ nerwowy na działanie fal wysokiej częstotliwości o charakterze pulsującym (telefony komórkowe, mikrofalówka) odpowiada reakcjami stresowymi. Parametry pola, które wpływają negatywnie na ludzki organizm – to nie tylko gęstość mocy, którą się mierzy i częstotliwość mikrofalowa powszechnie używana, ale również modulacja wewnętrzna oraz czas ekspozycji. Później, a zapewne i wcześniej, do tych wniosków doszło wielu innych badaczy.

Przed laty, gdy temat był mniej głośny, a o 5G w ogóle jeszcze się nie mówiło, napisałem artykuł Elektrosmog – puszka Pandory?    
Potem go nie aktualizowałem i nie wiem czy w pewnych sprawach się nie myliłem (przesadzałem a może nie doceniłem?),  ale obecnie temat wrócił i ma inne potwierdzenia.

Inny mój dyskutant XX i w innym miejscu napisał:

Paręnaście ładnych lat temu gdy wprowadzano GSM też wszyscy krzyczeli, że telefon komórkowy usmaży ci mózg... I co? Usmażył?

To oczywiście chwyt wykorzystujący emocje na bazie nośnego słowa rzucanego przez aktywistów. Nie popieram takiej argumentacji obu stron.
Nie usmażył, co nie znaczy czy w wielu przypadkach długotrwałe używanie komórki, zwłaszcza przez dzieci, nie spowodowało uszczerbku na zdrowiu.
W ogóle użycie słowa "usmażyć" w tym kontekście (co dość często się zdarza) należy traktować w przenośni - w sensie widocznych wpływów fizycznych na ciało.

Niestety podobną wymowę mają "dowody anegdotyczne" np. […] o strachach ludzi sprzed 100 lat w obliczu nowych wynalazków.

Wiadomo że ludzie boją się nowinek technicznych, duża cześć z ich obaw jest faktycznie irracjonalna - ale robienie z tego osi wywodu propagatorów 5G wydaje mi się niestosowne.  Nie można tak tego porównywać - zarówno świadomość ludzi jest dziś zupełnie inna, wiedza i otaczająca nas technika, jak i samo zjawisko 5G jest czymś innym niż 4G i poprzednie wersje, a tym bardziej w odniesieniu do wynalazku radia czy kolei żelaznych.

Chociażby częstotliwość pracy  telefonii komórkowej 4G  wynosiła do 2,6 GHz, a technologia 5G opiera się na wykorzystaniu fal milimetrowych wysokiej częstotliwości rzędu do 26 GHz, czyli 10 razy większej - inna jakość, inne zjawiska.

Moc promieniowania elektromagnetycznego emitowana z anten przy zastosowaniu technologii 5G, w stosunku do obecnie dopuszczalnej, ma wzrosnąć 100 razy, z 0,1W/m2 na 10W/m2.

Zupełnie inna jest struktura i funkcje anten nadawczo-odbiorczych. Przy polu anten dipolowych HAARP, przy antenach typu MIMO, kilka a nawet kilkadziesiąt elementów (komórek) nadajnika działa razem, aby generować pole wysokiej częstotliwości zaprojektowane specjalnie dla 5G w celu zwiększenia ich przenikalności. Natomiast zastosowanie szyku fazowanego nadawanego sygnału pozwala na dokładne namierzanie nawet ruchomego celu i skierowanie nań bardzo spójnej wiązki energii o dużej mocy.

Także architektura 5G zupełnie inna niż 4G - to spięcie wszystkiego  w system, w tym internetowy, co pozwala centralnie wszystkim sterować i centralnie pobierać dane.

W tzw. Internecie Rzeczy już nie tylko jedna czy dwie porozumiewające się komórki będą promieniować, ale każde urządzenie domowe - będziemy otoczeni elektrosmogiem.
Przecież nie muszę tego powtarzać [...]

Dr Martin Pall, doktor nauk humanistycznych, zasłużony profesor biochemii i podstawowych nauk medycznych na Uniwersytecie Stanu Waszyngton ostrzega, że technologia 5G "jest najgłupszym pomysłem w historii naszego świata" poruszając aspekty biologiczne i prawne (napisał o tym książkę).
Chociaż także WHO (nieśmiało) ostrzega przed smartfonami i elektrosmogiem (jedno z ostatnich), to generalnie na pytanie, co nam właściwie szkodzi, oficjalne ośrodki "ochrony" naszego zdrowia i spece od zachwalania nowoczesności w telekomunikacji nie dadzą nam odpowiedzi - są w układzie biznesowym i politycznym oraz najwidoczniej nie mają pełnej wiedzy lub udają że nie wiedzą o zagrożeniach.

Rzecz także w tym że istota tych oddziaływań jest najprawdopodobniej inna niż się powszechnie dyskutuje, groźna w dodatkowym zakresie, o czym piszę w p. 2.
Protestującym, którzy nie znają zagadnień technicznych i nie mają dość wiedzy o prawdziwych mechanizmach fizycznych, które te szkodliwość wywołują, pozostaje raczej tylko pokazywanie praktycznej szkodliwości zdrowotnej sieci komórkowych (na przykładach).
Są jednak i tacy, którzy wiedzą jak współczesna telekomunikacja oddziaływa na istoty żywe - od strony teoretycznej - o czym dalej.

Te szkodliwości mają szereg potwierdzeń.

Nie lubię być dosadny, ale są tacy którzy walą prosto z mostu i zacznę od przykładu takiego ostrego wejścia:
https://biohaker.pl/2019/04/13/5g-superszybki-internet-czy-superszybki-nowotwor/
Autor nie jest specjalistą, ale lubi penetrować świat, a ja cenię takich - choćby za postawę.

Akapit z artykułu, który podsumowuje poziom i metody krytyki w stosunku do oponentów 5G:
"Dodajmy do tego obowiązkowe zestawienie 5G ze szczepionkami, teorią płaskiej Ziemi oraz Jerzym Ziębą i mamy przewidywalną do bólu próbę zrobienia z ludzi {tych oponentów} idiotów".

Jakże często widziałem takie "argumenty" by wyśmiać każdego, kto nie ma zaufania do władz czy propagandy.
Moje osobiste wątpliwości nader często znajdują podstawy w nierzetelności, koniunkturalizmie i powierzchowności tych, którzy za nas decydują z wysokości swych urzędów.

XX zapytał mnie skąd wziąłem informacje o stwierdzeniu szkodliwości odnotowywanej na świecie, skoro "tylko w jednym kraju wdrożono 5G".

Myli się, bo (chociaż nawet świadectwa tylko z jednego kraju o skutkach 5G na zdrowie powinny wystarczyć by władze się tym zajęły) widziałem apele z różnych stron świata. Oprócz Chin i Korei Płd. (od 9 czerwca 2019 r. już ponad 1 mln użytkowników) sieć 5G funkcjonuje lokalnie również w kilkunastu stanach w USA,  w Europie jest już od 2018 r. - w Finlandii, Estonii, w Anglii,  wprowadzana jest lokalnie w Szwajcarii. Z wiadomych mi na dziś polskich miejsc - już w centrum Warszawy (T-mobile),  ostatnio też Orange, Łódź będzie objęta w całości, wprowadzane jest w Lublinie, Gliwicach, testowany w Toruniu,....
Planowane jest umieszczenie stacji nadawczych 5G także wzdłuż głównych szos w kraju do 2025 r.

Strategia 5G dla Polski zakłada, że w 2020 r. sieć ma być dostępna co najmniej w jednym dużym ośrodku miejskim i pozostałe duże miasta mają być objęte zasięgiem sieci.
Nokia ma zaawansowaną placówkę badawczą we Wrocławiu, gdzie takie technologie się opracowuje i testuje - zobacz np. https://www.wroclaw.pl/biznes/nokia-innovation-day-2019-technologia-5g-smart-city-przemysl-40.

Istnieje serwis monitorujący  takie instalacje - https://www.speedtest.net/ookla-5g-map (warto powiększyć mapę dla dokładności), chociaż odnoszę wrażenie że nie nadąża za instalacjami testowymi.

W Brukseli został wprowadzony zakaz 5G do czasu wykonania badan na szkodliwość - pani prezydent miasta powiedziała, że nie bedzie eksperymentować na własnych obywatelach, w USA toczą się rozprawy w związku z zagrożeniami od 5G i ich skutkami, obecnie w kilku w sądach stanowych włącznie z Waszyngtonem.

Ludzie są coraz bardziej zaniepokojeni w różnych miastach https://www.youtube.com/watch?v=HGWixTbRbZo.
W akcie protestu przeciw 5G w wielu miejscach na świecie płoną/są niszczone wieże nadawcze.

Sprawa zagrożeń zdrowotnych zasługuje na szersze omówienie, co jest tutaj trudne ze względu na ilość materiałów. 

Przywołam przede wszystkim MIĘDZYNARODOWY APEL O POWSTRZYMANIE 5G https://www.5gspaceappeal.org/the-appeal  z bardzo dużą ilością informacji naukowych (oraz zacytowanych 123 pracach) o niebezpieczeństwie 5G.
Na początek sierpnia był podpisany przez ponad 134 500 osób ze 198 krajów.
To dokument ujmujący szereg aspektów tej technologii, w tym takich, o których w ogóle publicznie się nie mówi - możesz się zdziwić.

Jest tam też wersja polska - zachęcam przynajmniej do przeglądnięcia tego dokumentu.

Jest  podobny apel 230 naukowców z 41 krajów  (kilkuset sygnatariuszy) Scientists and doctors warn of potential serious health effects of 5G September 13, 2017 koncentrujący się na zagadnieniach zdrowotnych.  (inny adres - https://ehtrust.org/wp-content/uploads/Scientist-5G-appeal-2017.pdf,  w razie zniknięcia mam kopie tych dokumentów).

Nie będę ich relacjonował  (są do poczytania) - przytaczam niżej  arbitralnie tylko kilka akapitów z pierwszego apelu - dla "wzbudzenia zainteresowania".

(I moja uwaga wstępna - nie wiem w jak dużym procencie podane informacje są w pełni fachowe, ale na takie one wyglądają. Tutaj daję kredyt zaufania fachowcom - sam nim nie jestem).

---

...mało znanym faktem jest to, że 5G spowoduje również zmianę w środowisku naturalnym na całej planecie na skalę, jakiej świat dotąd nie widział.
... Choć powszechnie się temu zaprzecza, istnieje przytłaczająca ilość dowodów na szkodliwość radiofal (RF) dla żywych organizmów. Zgromadzone dotąd dowody kliniczne, że powodują one dolegliwości i choroby u ludzi, doświadczalne dowody uszkodzenia DNA, komórek i układów narządów u szerokiej gamy roślin i zwierząt oraz dowody epidemiologiczne na to, że jedne z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych – rak, choroby serca i cukrzyca - są w dużej mierze spowodowane przez zamieczyszczenie elektromagnetyczne środowiska składają się na bazę naukową zawierającą ponad 10.000 recenzowanych publikacji.

... Co najmniej pięć firm zamierza dostarczać 5G z przestrzeni kosmicznej z 20.000 satelitów umieszczonych na niskich i średnich orbitach ziemskich, które jak płaszczem pokryją Ziemię silnymi, skupionymi, sterowalnymi wiązkami energii. Każdy satelita będzie emitował fale ... milimetrowe o rzeczywistej wypromieniowanej mocy do 5 milionów wat z tysięcy anten połączonych w układ fazowany. Energia docierająca do Ziemi będzie co prawda mniejsza niż z anten naziemnych, ale za to będzie napromieniowywać obszary planety, do których nie dotrze sygnał z innych nadajników i zsumuje się z transmisjami naziemnymi z miliardów urządzeń podłączonych do sieci w ramach Internetu Przedmiotów. Co jeszcze ważniejsze, satelity te będą umieszczone w magnetosferze Ziemi, co znacząco wpłynie na właściwości elektryczne atmosfery.
Alteracja środowiska elektromagnetycznego Ziemi może być jeszcze większym zagrożeniem dla życia na planecie niż promieniowanie z anten naziemnych

... W 2015 roku 215 naukowców z 41 krajów poinformowało Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ) i Światową Organizacje Zdrowia (WHO) o swoim zaniepokojeniu obecną sytuacją. Stwierdzili oni, że „wiele najnowszych publikacji naukowych wykazało, iż pola elektromagnetyczne (ang. electromagnetic fields – EMF) wpływają na żywe organizmy przy poziomie promieniowania dużo poniżej wytycznych międzynarodowych i krajowych” .

...Hipoteza efektu termicznego jest przestarzała - potrzebujemy nowych norm bezpieczeństwa.
...Obecne standardy nie biorą pod uwagę rzeczywistego zanieczyszczenia środowiska promieniowaniem niejonizującym”.  Setki naukowców, wśród których są sygnatariusze tego apelu, dowiodło, że promieniowanie na poziomie dużo niższym od norm międzynarodowych, nie powodujące podgrzania tkanki (tzw. „efekt pozatermiczny”) wywołuje wiele różnych ostrych i przewlekłych chorób. Biologiczne skutki zaobserwowano już przy niemalże zerowej radiacji [nawet przy 0,02 pikowata].

... Naruszane są umowy międzynarodowe jak Obowiązek opieki wobec dzieci.
Konwencja ONZ o prawach dziecka stanowi, że „Państwa-Strony działają na rzecz zapewnienia dziecku ochrony i opieki w takim stopniu, w jakim jest to niezbędne dla jego dobra” (Art. 3), „zapewnią... warunki życia i rozwoju dziecka” (Art. 6) oraz „podejmą niezbędne kroki w celu zwalczania chorób... z uwzględnieniem niebezpieczeństwa oraz ryzyka zanieczyszczenia środowiska naturalnego” (Art. 24C).
...

Podobne ostrzeżenia znajdziemy na https://digitalsurvivor.uk/resources/  - szereg artykułów, w szczególności:
European 5G Conference 2019 Effectively Admits 5G is a Massive Biological Experiment.

Ważny dokument badaczy o tym jak telefony komórkowe niszczą mózg a przy okazji przykład ukrywania badań.
Kalifornijski Departament Zdrowia Publicznego (CDPH) od 2010 roku ukrywał przed wiadomością publiczną dokument w sprawie wytycznych dotyczących bezpieczeństwa korzystania z telefonii komórkowej. Po siedmiu latach komunikat ujrzał światło dzienne. Potwierdzono, że korzystanie z telefonów komórkowych wymaga stosowania szczególnych środków ostrożności. https://www.odkrywamyzakryte.com/telefony-komorkowe/.

 

Dalsze przykładowe informacje z Polski.

Dr Jerzy Jaśkowski m.in. o: polu energomagnetycznym - 1. część wypowiedzi (dalej o  konopiach, autyzmie jako NOP wśród dzieci) https://youtu.be/TFshhJRKuZk

Wspomniałem o Jaśkowskim w owym starszym artykule Elektrosmog – puszka Pandory?  w związku z działaniem termicznym, ale nie tylko.

http://jerzyzieba.com/technologia-5g/ , tam odwołanie do dr  D. Wojtkowiak (o niej dalej)  i list do Ministra Cyfryzacji.

J. Zięba jest cytowany też w źródłach angielskojęzycznych - https://healthyasabirch.com/health-news/5g-deceitful-technology-destroying-our-bodies/  .

Ponieważ najbardziej dramatycznymi zjawiskami jakie dzieją się w zakresie zdrowia publicznego jest wzrastająca ilość zgonów na choroby naczyniowe (1. miejsce) oraz zagrożenie rozrodczości, to parę słów na ten cząstkowy temat.

Obserwujemy największą ilość zgonów związanych z problemami w zakresie czynności układu sercowo-naczyniowego oraz nowotworów:

W pierwszym obszarze zarówno technologia 5G, jak i jej poprzednicy, powodują:

*       zwolnienie rytmu serca

*       zaburzenia rytmu serca

*       obniżenie ciśnienia tętniczego

W zakresie nowotworów:

Artykuł opublikowany w The Nation  (przykład dobrego dziennikarstwa śledczego) wyjaśnia, skąd wiemy, że branża bezprzewodowa:
- od lat jest świadoma, że to promieniowanie powoduje raka i uszkodzenia DNA;
- wydała miliony dolarów na własne badania naukowe, które miały temu zaprzeczyć;
- wydała kolejne miliony na lobbowanie polityków i instytucji;
- prowadzi nieustanną kampanię dezinformacyjną w celu zdyskredytowania niezależnej nauki, wywołania wrażenia wątpliwości i niepewności co do jej odkryć;
- atakuje niezależnych naukowców;
- wpływa na mass media, opinię publiczną, polityków i ustawodawców.
Jak wmówiono nam, że telefony komórkowe są bezpieczne”.

W badaniach amerykańskiego National Toxicology Program (NTP) oraz Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem przy WHO, pole elektromagnetyczne o częstotliwości między 30KHz a 300 GHz zaklasyfikowano do grupy czynników prawdopodobnie rakotwórczych oraz udowodniono szkodliwy wpływ urządzeń elektronicznych bezprzewodowych na zdrowie roślin, zwierząt i ludzi. Przypuszcza się bowiem, że takie promieniowanie powoduje wzrost zachorowań na raka mózgu i serca.

Oprócz przypuszczeń są dowody że sieci komórkowe i WiFi powodują rozwój nowotworów, np. https://www.odkrywamyzakryte.com/przyczyna-plagi-nowotworow.

Barbara Gałdzińska-Calik, ekspert Urzędu Miasta Krakowa ds. PEM, wiceprezes Instytutu Badań Elektromagnetycznych im. Jamesa Clerka Maxwella:
"... ja mam listę 78 publikacji naukowych, w których stwierdzono związek pomiędzy długotrwałym przebywaniem w pobliżu stacji BTS a niektórymi chorobami, m.in. nowotworami. W innych - a omawiała je na konferencji w Krakowie prof. Bortkiewicz - stwierdzono z kolei zależność między wieloletnim i intensywnym używaniem telefonu komórkowego a niektórymi nowotworami mózgu, zwłaszcza u osób młodych.
... - Profesor Alicja Bortkiewicz z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi mówiła na ostatnim spotkaniu w NIK, że sama przeprowadziła takie badania ankietowe wśród osób żyjących w pobliżu stacji i wyszła jej zależność, że im bliżej stacji bazowej, tym dolegliwości mieszkańców większe."

Pani Gałdzińska prowadzi pomiary w Krakowie,  które wykazują wysokie natężenie PEM nawet pod stacjami bazowymi, mimo że twierdzi się że nie promieniują one w dół (np. https://youtu.be/nd2-fPoU2cA).
Jest więcej danych o wpływie promieniowania na zdrowie w Krakowie - np. audycja z udziałem pani Gałdzińskiej Szokująca lista zgonów z jednego tylko budynku w Krakowie (w tym o wynikach kontroli NIK).

W Krakowie i Wrocławiu podobne wnioski z profesjonalnych pomiarów własnych posiada Dionizy Pietroń - przykładowo sprawozdanie mówiące o przekroczeniach norm zdrowotnych o kilkaset procent - https://youtu.be/Yd-W4_m7kzk .

Wypowiedzi kilkunastu ludzi o zagrożeniach. W tym z powołaniem na badania i wyroki. (Tytuł może mylić bo nie do końca wiadomo jak jest z 5G w Izraelu).

Zwoływano konferencje w Sejmie z ostrzeżeniami jak poniższa
Anteny 5G i routery Wi-Fi wywołują choroby! Prof. Henryk Banach z Politechniki Lubelskiej (szereg danych doświadczalnych), ale wiedza najwidoczniej nie ma znaczenia dla decydentów... :(  
To ważne świadectwo naukowca.

Spływają relacje ludzi z różnych stron o dziwnych objawach i zachorowaniach w okolicy masztów 5G, przykładowo z Genewy.
Spotkałem się także  z reportażem, który był wyemitowany przez tv trwam, pokazująca statystykę, że osoby mieszkające w miastach w sąsiedztwie stacji bts miały większą zachorowalność na choroby, w tym nowotwory niż osoby daleko mieszkające od stacji.

Także Instytut Onkologii w Gliwicach ostrzega przed zagładą z powodu sieci komórkowej  5G - https://youtu.be/MMzTkuvWL9I .

Ktoś skomentował na FB: To dlaczego jak serwisanci wchodząc na bts lub antenę na dachu mają wyłączone wszystkie anteny? Przecież podobno promieniowanie jest nieszkodliwe? No właśnie! Przykład praktyczny - „Jest wrakiem człowieka – pracował przy instalacji anten GSM – Technologia 5G nas zmasakruje?” -https://youtu.be/e2grtSuRkjQ .

Podobnie można zapytać - skoro pola elektromagnetyczne z sieci komórkowych są bezpieczne, to dlaczego firmy ubezpieczeniowe wykluczają odpowiednie ubezpieczenia?

Ponadto, promieniowanie elektromagnetyczne ma również
wpływ na przebieg ciąży i stanowi zagrożenie dla nowych pokoleń.

Przy zastosowaniu tej technologii (wg B. Trowera, ale nie tylko), w pokoleniu wnuków spodziewane jest, że na ośmioro dzieci tylko jedno urodzi się normalne i zdolne do reprodukcji. Ale jeszcze szybciej ten specyficzny Holokaust obejmie zwierzęta i owady, bo to się stanie w 5 do 6 pokoleń, ale również wyginą wszystkie drzewa (!). Cały świat żywy ma wspólny kod genetyczny a fale milimetrowe są w stanie ten kod genetyczny uszkadzać.

Degradacja płodności - zastraszające dane dot. także plemników i długofalowych zmian w jajnikach - od 3. pokolenia i dalej  - powodujących bezpłodność. O tym też mówił Barrie Trower, o którym dalej. Fakt ten udowodniły przeprowadzone w latach 1981-1988 badania w Instytucie Matki i Dziecka oraz Wojskowym Instytucie Higieny i Epidemiologii.
Z badań wynika, że niebezpieczne dla przyszłej mamy, może być częste przebywanie w polach mikrofalowych o gęstości strumienia energii 10-40 mW/cm2.
Jakie są konsekwencje przekroczenia tej normy?

·         opóźnienie rozwoju łożyska

·         zwiększenie wrażliwości potomstwa na promieniowanie X, zakażenia wirusowe i bakteryjne.

Co więcej, potwierdzono też, że przewlekła zawodowa ekspozycja kobiet na pola elektromagnetyczne łączy się ze zwiększonym prawdopodobieństwem porodów przedwczesnych i wcześniejszym wygaśnięciem czynności jajników.

Ten krótki filmik Smartfon 5G - wiązka śmierci. To będzie zabijać płody i uszkadzać ludzi! Musisz o tym wiedzieć! ostrzega przed takim skutkiem.

Byłem na tegorocznym Pikniku Naukowym na PGE Narodowy i zbulwersowany widziałem jak na paru stoiskach zachwalano w majestacie nauki dzieciakom i młodzieży telefonię komórkową jako coś superbezpiecznego.
Teraz zabrać nawet 4-letniemu dziecku smarfona to już lament samego dziecka oraz potencjalnie zarzewie kłótni rodzinnej, gdy jedno z rodziców popiera taką zabawkę i ma dziecko z głowy na godziny. A bywa że i oboje są już urobieni przez taką telekomunikacyjna propagandę.

https://wolnemedia.net/jak-branza-bezprzewodowa-wmowila-nam-ze-telefony-komorkowe-sa-bezpieczne/ .

A tymczasem Amerykańska Akademia Pediatryczna (AAP) -  organizacja non-profit zrzeszająca ponad 60 000 pediatrów podstawowej opieki zdrowotnej, lekarzy specjalistów i chirurgów dziecięcych zajmujących się zdrowiem, bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem niemowląt, dzieci, młodzieży oraz młodych dorosłych alarmuje Chronić dzieci przed polami elektromagnetycznymi.

Sporo informacji o tych zakłamaniach zawartych jest w ekspertyzie INSPRO (Instytut Spraw Obywatelskich) dotyczącej tzw. Megaustawy o 5G (o niej jeszcze dalej w p. 5), która to ekspertyza miażdżąco pokazuje także ignorancję urzędników Ministerstwa Cyfryzacji w zakresie zagadnień zdrowia.

Tutaj poczynię zastrzeżenie dotyczące dalszych wzmianek o naszym Ministerstwie Cyfryzacji.
Doceniam
postęp w realizacji szeregu elementów cyfryzacji (zwłaszcza gdy chodzi o ułatwienia dla obywateli na styku z urzędami), a moje uwagi dotyczą głównie aspektów bezpieczeństwa 5G oraz schematyzmu i nierzetelności w rozpatrywaniu głosów społecznych.
Niestety jednak trzeba dodać, że ministerstwo zbyt lekko powierza nasze państwowe bezpieczeństwo w obce ręce, np. dopuszczając do tego że T-mobile ma największą w Polsce komunikacyjną sieć szkieletową,  bodajże największe w Europie serwery (Piaseczno), w których przetwarzane są strategiczne dane urzędów, obywateli i firm. Podobnie to T-mobile  chce się powierzyć kontrolę nad transportem na naszych drogach szybkiego ruchu, itp. Czy to rozsądne?

Poza ww. zagrożeniami zdrowotnymi wymienia się stwierdzone liczne inne – poczynając od objawów nadwrażliwości na promieniowanie, aż po groźne zaburzenia i choroby śmiertelne:

złe samopoczucie
bolesne migreny
problemy z koncentracją
luki w pamięci
trudności w uczeniu się
zaburzenia neurologiczne
reakcje i choroby skórne...

Obecne badania częstotliwości bezprzewodowych w zakresie milimetrowym i submilimetrowym potwierdzają, że fale te oddziałują bezpośrednio na ludzką skórę, w szczególności na gruczoły potowe. Ciało ludzkie ma od dwóch do czterech milionów kanałów potowych. Dr Ben-Ishai z Uniwersytetu Hebrajskiego w Izraelu, wyjaśnia, że ​​nasze kanały potowe działają jak ”szereg anten śrubowych, gdy są narażone na te długości fal”, co oznacza, że ​​stajemy się bardziej przewodzący. Uważa się, że efekty MMW badane przez dr Yael’a Steina z Uniwersytetu Hebrajskiego powodują również fizyczny ból,  przez fale powodujące  szkodliwe bodźce. Przez to może być wiele chorób skóry i raka, jak również fizycznego ból skóry.

Z powyższych powodów ponad 180 naukowców i lekarzy z 35 krajów skierowało list do Unii Europejskiej 3 września 2017 roku, w którym domagali się wprowadzania zakazu lub przynajmniej moratorium na technologię 5G w Europie (wg np. tego źródła).

Oto fragment konkluzji:
„Domagamy się wprowadzenia moratorium na technologię piątej generacji 5G. Technologia ta powinna zostać uruchomiona dopiero wtedy, kiedy badania niezależnych ekspertów dowiodą braku jej szkodliwego wpływu na środowisko i nasze zdrowie. 5G istotnie zwiększy naszą ekspozycję na pole elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej (tzw. RF-EMF), już teraz emitowane przez sieci: 2G, 3G, 4G i Wi-Fi. Zwracamy uwagę, że szkodliwość RF-EMF została już dowiedziona w licznych publikacjach naukowych”.

Wspomniałeś o "naukowym uzasadnieniu" w pogadance 5G i telefony komórkowe - czy są dla nas zagrożeniem? w kanale Uwaga! Naukowy Bełkot  "zawodowego" stronnika tego, co oficjalne (Dawid Myśliwiec).

Chyba wszędzie tam gdzie o czymś mówi, zwłaszcza w konkluzjach, trzyma się tylko jednej "poprawnej" opcji w każdym temacie - chociaż rozumiem że obrał taką postawę. Jednak nie musimy jej podzielać.
Jak ktoś trafnie zauważył - w samej nazwie kanału jest ostrzeżenie ,,Naukowy bełkot”. Autor zapewne chciał wytknąć bełkot wg niego nienaukowy, ale wg wielu sam go  popełnia w różnych miejscach. W sporym zakresie też tak myślę, że wbrew pozorom autor tej pogadanki albo zupełnie nie wie o co tu chodzi (zastosowania militarne i kontrolę ludzi - o czym dalej), a jeśli wie, to celowo wprowadza w błąd. To miejscami taka walka z „kłamstwami” przy pomocy własnych kłamstw lub niedomówień. Co prawda wspomina, że "wyniki badań są sprzeczne", ale ja dodam że wciąż są naciski korporacji by postawić na swoim i stąd produkcja raportów w tym kierunku – dać przykłady negujące niezależne badania. Ogólnie biorąc dziwi przeświadczenie że nauka w ogóle powiedziała w wielu dziedzinach ostatnie, a nawet "przedostatnie " słowo, oraz to, że daje prymat teoriom a nie praktyce. Bronie na bazie mikrofal, 5G, HAARP itp. stosowane są praktycznie od dawna. Jasne, że gross informacji o tym i o szczegółach dot. celów zastosowania jest ukrywane [...]

Co do jakości dyskusji w sieciach społecznościowych
Osobiście odcinam się od wzajemnych połajanek, przekazywania plotek, emocji itp., chociaż rozumiem gniew ludzi, którzy przenoszą go czasem z szerszego oglądu przekrętów na daną dziedzinę.

W grupie na FB "Teoretycznie tak" (vel "To tylko teoria") nie brakuje prześmiewczych wpisów na temat obaw względem 5G, np. ten https://www.facebook.com/groups/teoretycznietak/permalink/732239453879350/.

Autor wpisu zadaje pytanie jak rozmawiać z przeciwnikami 5G i z wyższością stwierdza, że "to też ludzie" i trzeba im jakoś pomóc się … oświecić.

Dyskusja pod wpisem pokazuje tę arogancję, przy czym nie przytacza rzeczowych argumentów, w przeciwieństwie do drugiej strony która daje ich mnóstwo, nie wynosi się ani na ogół nie obraża. To, co strona sceptyków mówi, to mówi z pozycji nie tyle akcentowanego we wpisie strachu, ale z troski o zdrowie, bezpieczeństwo, koszty i  skutki długofalowe. Nie kieruje się też zyskiem ani robieniem karier w urzędach.

Zatem  może bardziej zasadne jest pytanie: jak rozmawiać z propagatorami 5G?
 
Myślę, że oponenci 5G mieliby nawet więcej powodów do wyśmiania, ale jak każdy może wywnioskować, to ich strona jest głosem rozsądku pokazanym np. w petycjach  - w przeciwieństwie do zagajenia autora postu. Nie widzę bowiem znaczących uchybień w pokazanej petycji - są tam cytowania ze wspomnianego Apelu Międzynarodowego i innych dokumentów  -  wcale nie z YT (parę  dodatków na końcu), jak sugerował autor postu.
A propos  - to naukowcowi już nie wolno wypowiadać się na YT? A jak ktoś zaprosi go na wywiad a później opublikuje to na YT lub  portalu społecznościowym? Przecież druga strona sporu też z tego korzysta. Czy nie gonimy w piętkę z tym deprecjonowaniem mediów alternatywnych a hołubimy tylko mainstreamowe?

Takie artykuły na „Teoretycznie tak” oraz komentarze mogą świadczyć że  oponentów Megaustawy (przepychanej na siłę, aby szybciej) traktuje się z góry gdy mają oni wątpliwości.

Co najmniej tyle od strony praktyki, ale mamy też dane z badań naukowych.
Teraz podam przykład jeszcze bardziej drastyczny, chociaż dla wielu będą to szokujące podejrzenia (a może wdrażane programy?).  Będzie to też zapowiedź tematu poruszonego w punkcie 3.  Cytuję fragment jednego z artykułów nawiązujący do kwestii zdrowotnych:

Jak stwierdzono w wielu badaniach sieć 5G za pomocą mikrofal wywołuje raka, pozwala na pokonywanie metalom ciężkim bariery krew-mózg, oraz wywołuje bezpłodność. Już radiacja 3G i 4G powoli zabija żywe organizmy. Od czasu ich wprowadzenia podwoiła się ilość zachorowań na raka mózgu, a naukowcy mówią, że to od telefonów komórkowych.

Gdy w badaniach dodano błękit metylenowy do krwi to zaobserwowano, że nie był on w stanie przekroczyć bariery krew-mózg. Kiedy jednak emitowano na organizm pulsacyjne fale EMF, nawet na niskim poziomie komórkowym, nagle błękit metylenowy dostawał się do mózgu. To może nam mówić, jaki może być (jest?) ostateczny cel stosowania tych fal.. To oznacza, że można transportować metale, nanocząstki do mózgu z pomocą radiacji EMF. A tym samym można transportować nano-chipy do mózgu.

Wystarczy w szczepionce lub w płynie dostarczyć nano-chipy do krwioobiegu i poddać organizm radiacji mikrofal aby znalazły się one w mózgu. Dlatego w społeczeństwach promowane są różne  „choroby X” i połączone z tym przymusowe kampanie szczepienne na grypę lub odrę. Głównym celem promowania różnych chorób i szczepień nie są finanse i zyski, głównym celem jest wprowadzanie do krwioobiegu i mózgu nano-chipów i sterowanie ludźmi.

Więc jak popatrzymy na wszystkie chemikalia a w tym metale jakie dodaje się do żywności, to widzimy że mamy nanocząstki metali w krwioobiegu, a promieniowanie EMF wprowadza je do mózgu.  ... Można teraz w takim organizmie bez komplikacji wprowadzić nano-sensory, w tym do mózgu i kontrolować człowieka za pomocą sieci.

-----

O tym, że omawiana  technologia jest szkodliwa możemy pośrednio sądzić też  po tym, że jest wprowadzana  podstępnie  przez globalne kartele IT i rządy (także  nielegalnie, gdy ich działania wyprzedzają postanowienia lokalnego prawa, co ma miejsce).

Czy ignorowanie przez władzę wszystkich takich apeli, ostrzeżeń i dowodów nie jest arogancją?

Ale to przecież nie koniec świadectw. Można by wyliczać "w nieskończoność" takie informacje, bo ukazują się codziennie - łatwo dostępne w szczególności na dedykowanych grupach na FB (o nich w p. 5). Nawet jeśli nie wszystkie są miarodajne, to każdy może wyłowić to, co jest ewidentne.

Poprzestanę zatem na tych wybranych wyżej  przykładach, bo zakres niebezpieczeństw zdrowotnych jest znacznie większy i bardziej dramatyczny - jest o tym w dalej w polecanym filmie 5G Apokalipsy (jeszcze omówię w punkcie 3., a także w p. 4).

Ważne jest uświadomienie sobie, że oprócz bezpośredniego zagrożenia zdrowia, smarfony wywołują też efekty psychologiczne i społeczne - doprowadzające do ogłupienia, tzw. cyfrowej demencji, uzależnień i alienacji. Może nadejść wkrótce czas że młode pokolenie w ogóle nie poradzi sobie w życiu bez komórki a społeczeństwo może być całkowicie sparaliżowane przez jakąś awarię techniczną w obrębie sieci - https://www.facebook.com/menuzycia/videos/2156192534455239.

[…] Jestem zwolennikiem systemów rozproszonych, w przeciwieństwie do tych, które powodują coraz większe uzależnienie - od "centrali" (rządów, korporacji...)  oraz uzależnienia nawykowe. tj. takie, w których człowiek już nie potrafi obejść się bez techniki nawet w najprostszych sprawach (to samozniewolenie, chociaż także sterowane socjotechnicznie). Zaawansowane systemy łączności są dobrym przykładem - mnogość funkcji które będą możliwe dzięki szerokopasmowej łączności bezprzewodowej to groźba poważnego kolapsu cywilizacji gdy system się wywali. Skala problemu zależna będzie jedynie od obszaru życia i geograficznego dotkniętego awarią. Ponieważ jednak skala ta jest coraz bardziej globalna, to poleganie na takich systemach jest wysoce ryzykowne. To jeszcze będzie tematem paru uwag w p. 3.

W zasadzie już omawiany punkt 1. o zagrożeniach zdrowotnych powinien wystarczyć by nie dopuścić 5G albo przynajmniej ogłosić moratorium na wprowadzenie - do czasu gdy znalezione będą sposoby skutecznego zabezpieczenia zdrowia przed tą technologią (co jednak nie wydaje się możliwe).
Sprawy zdrowotne będą się jeszcze przewijać w dalszych rozdziałach (punktach) niniejszego opracowania.

Ale zagrożenia są jeszcze poważniejsze - w pewnym sensie gorsze, bo nie tylko o zdrowie chodzi.

 

Ad. 2. Mechanizm działania 5G (domysły a nowsza wiedza)

Tu należy nawiązać do owej wypowiedzi Jerzego Zięby, od której zaczęła się nasza rozmowa.
I znowu - "nie zabijaj posłańca", co wielu chętnie by uczyniło działając w zakorzenionym schemacie uprzedzeń do tego człowieka, który przekazuje wiedzę zdobytą a nie stworzoną przez siebie. Owszem - potrafi łączyć punkty i to z paru dziedzin, co się chwali popularyzatorowi.

W swoim filmiku-apelu odwołuje się do istoty nowej technologii - działania pól torsyjnych  PT (utożsamianych, nie wiem czy słusznie, z polami skalarnymi, bo pole skalarne jest pojęciem ogólnym i nie oddaje specyfiki PT). De facto zjawisk znanych od dawna i technologii wcale nie nowej,  tyle że teraz forsowanej do masowego zastosowania.
W dużym skrócie (ok. 7 minut) Zięba mówi o tym także tutaj.

Bodajże pierwszy raz natknąłem się na wzmianki o tym w wywiadzie z dr Barrie Trowerem - YouTube.com/watch?v=mElVn08aZQk oraz
YouTube.com/watch?v=CwpBtOTEWJ0,  co zresztą J. Zięba też komentował nawiązując do osobistej rozmowy i znajomości z tym specjalistą od broni elektromagnetycznej. Inny wywiad z B. Trowerem, ponad 30 minut, lektor polski, jest włączony od 27'30" w tym nagraniu - też wstrząsający.

Trower już w latach ~70. współpracował w tworzeniu elektromagnetycznych systemów wojskowych do inwigilacji i wpływania na ludzi.
Przy pomocy tej technologii wojskowej będzie można ingerować nawet w myśli ludzkie, w proces kognitywne poszczególnych osób, np. rządzących, influencerów, wynalazców czy ludzi niewygodnych dla władzy.
Spotkałem się z kpinami na temat wypowiedzi B. Trowera, co dowodzi jak ludzie "śpią" w zakresie współczesnych możliwości albo są "usypiani".
O tym, że system technologii mikrofal w tym zakresie został dopracowany świadczy dokument, który ukazał się na stronie internetowej Agencji Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych w 1997 roku, gdzie jego Biuro Badań i Rozwoju przedstawiło projekt Departamentu Obrony: “Komunikowanie poprzez mikrofalowy efekt słuchowy”. 
We wstępie napisano, iż “opisana innowacyjna i rewolucyjna technologia oferuje komunikację radiową (RF) o niskim prawdopodobieństwie przechwycenia częstotliwości. Wykonalność koncepcji została ustalona przy użyciu zarówno systemu laboratoryjnego o niskiej intensywności i nadajnika o wysokiej mocy. Istnieją liczne zastosowania militarne systemu w zakresie poszukiwania i ratownictwa, bezpieczeństwa i operacji specjalnych.”
W styczniu 2007 r. Washington Post napisał na ten sam temat: “W 2002 roku, Air Force Research Laboratory opatentował taką technologię: aby za pomocą mikrofal, wysłać słowa do czyjejś głowy”.

 (O tym będzie jeszcze dalej).

Oprócz ww. apelu były inne, np.:  Powstrzymać 5G w Polsce - ostatnia szansa - Jerzy Zięba z Januszem Zagórskim - https://youtu.be/pXywSFpZU0M .

Zatem z technologią 5G (najprawdopodobniej) nie o to chodzi, co się wałkuje wszędzie na ten temat. Oficjalne ośrodki "ochrony" naszego zdrowia i spece od zachwalania nowoczesności w telekomunikacji nie dadzą nam odpowiedzi - są w układzie biznesowym, a podejrzewam, że większość z nich nawet nie ma o tym pojęcia.

Temat jest zatem niezrozumiany i/lub zafałszowany  - o tym właśnie była wypowiedź J. Zięby. Faktem jest, że w oficjalnej nauce jest o tym bardzo mało i jeszcze wiele spraw jest do wyjaśnienia, co rodzi wiele wątpliwości - także moich, pomimo że  mam już dużo materiałów na ten temat. Na razie zasada przezorności (ostrożności) wskazuje celowość otwarcia umysłu na nowe zagrożenia.
By mieć bardziej pogłębione pojęcie o sprawie polecam list dr Diany Wojtkowiak pod adresem http://www.torsionfield.eu/?page_id=242  ( SIEĆ 5G DO PRZESYŁANIA PÓL TORSYJNYCH).

Jerzy Zięba w nagraniu pt. List dr Diany Wojtkowiak w sprawie 5G do Prezydenta https://youtu.be/d5gjM_PQHSg  odczytuje ten list (długi, ale bardzo ważny) z dodatkowymi komentarzami.
Na stronie autorki wiele innych informacji o polach torsyjnych oraz refleksje natury ogólniejszej, patrz także jeden z jej wykładów  "Zabójczy wpływ sieci 5G na pola torsyjne organizmów żywych" (z uzupełnieniami).
Obecnie materialny Diany Wojtkowiak są bodajże jedynymi w Polsce źródłami oryginalnymi o polach torsyjnych. Co na to fizycy i spece od telekomunikacji?
(Przy okazji potwierdza się i moja opinia o jakości niektórych polskich naukowców - poznałem te sprawy w trakcie kilkudziesięciu lat swojej pracy naukowej w instytutach i później śledząc branżę. Szczególnie ruszają mnie wystąpienia medialne naukowych celebrytów gdy gadają głupstwa, bo wtedy najbardziej szkodzą ze względu na zasięg oraz że przez to – wbrew własnemu mniemaniu - nie budują zaufania do nauki. Pani Diana celebrytką nie jest –plasuje się w gronie nielicznych, którzy idą pod prąd. Historia uczy, że tacy naukowcy dokonywali przełomów).

Z tego, co dotąd rozumiem (i w kwintesencji) - w szkodliwościach obecnych technologii elektromagnetycznych chodzi nie tyle o oddziaływanie samego pola EM, ale - obrazowo i w uproszczeniu - o to, że uaktywnia ono i nasila strumienie informacji, a tę można sztucznie na pole EM nałożyć i w 5G dowolnie kierować.
Innymi słowy fale EM  są w 5G narzędziem precyzyjnego nakierowywania pewnych oddziaływań na wybrane obiekty.
Informacja jest prawdopodobnie tym brakującym ogniwem w akademickiej fizyce teoretycznej, którego brak zatrzymał ją w rozwoju od kilkudziesięciu lat.

Przy okazji zaczyna się układać w całość prawdopodobna podstawa naukowa wielu dotąd tajemniczych zjawisk: homeopatii, zdalnego uzdrawiania ale także zdalnego szkodliwego działania na ludzi (mind control), różdżkarstwa, telepatii, telekognicji, nawigacji ptaków, zachowań stadnych, oddziaływania miejsc na człowieka, itp. zjawisk zaliczanych dotąd do psychotroniki. Istotnym odkryciem jest, że pole torsyjne zostawia trwałe ślady w materii w postaci swych "fantomów". Prawdopodobnie  dlatego radiesteta czy jasnowidz może odczytywać z przedmiotów informacje o ich przeszłości i powiązaniach np. z człowiekiem. W  przypadku oddziaływań z tytułu wykorzystywania technologii 4G i 5G (i podobnych środków) do wysyłania informacji - dana okolica może być trwale "skażona", co pokazuje jeszcze jedno oblicze tej technologii.
To, że w tajemniczy sposób potrafimy oddziaływać i reagować zdalnie przy pomocy dotąd nieznanych oficjalnej nauce "promieni" lub pól jest faktem. Mam na to dodatkowy dowód, ponieważ brałem udział w programie badawczym "Calligariss", który potwierdził wyniki niezwykłych zjawisk odkrytych przez Guseppe Calligarisa około 100 lat temu.  Były tak rewolucyjne, że Amerykanie zarekwirowali wszystkie jego prace i na dziesięciolecia ten dorobek udało się prawie wyciszyć. To osobny fascynujący temat - do dalszego zgłębiania, co zresztą się dzieje na kolejnym etapie projektu, który te ukryte fakty odkopuje i bada praktycznie.
Znów mały cytat:

Receptory tożsamościowe, receptory białkowe w naszych błonach komórkowych dają się bardzo łatwo oszukać poprzez informacje zakodowaną w polach torsyjnych. Cała biologia molekularna działa na zasadzie odczytywania sygnałów z pól torsyjnych. To znaczy cząsteczki chemiczne które znajdują się w organizmie wysyłają bardzo słabe sygnały elektryczne na poziomie sygnałów pola torsyjnego i na to reaguje cały organizm. Wystarczy że ktoś skopiuje tą informację, zmodyfikuje i podda działaniu tej informacji dany organizm to organizm reaguje tak, jak po zażyciu narkotyku czy trucizny. To jest droga do tego żeby prowadzić wojnę z całym społeczeństwem. To pola torsyjne regulują naturalnie procesy biologiczne, zatem podłożenie zewnętrznej, sztucznej informacji może oszukać owe procesy biologiczne.

Naukowcy twierdzą, że jeżeli technologia 5G zostanie wprowadzona na całym świecie to w paru pokoleniach, paru generacjach, wyginą wszystkie organizmy żywe. Będzie to dotyczyło nie tylko ludzi, którzy już w drugim lub trzecim pokoleniu nie będą zdolni do odtworzenia gatunku…

Nawet jeśli dotychczasowa teoria pól torsyjnych jest błędna lub niedokładna (widziałem artykuły krytyczne - a jakże - akademików stojących na straży fizyki XX wieku), to wypada uznać, że decyduje tytułowa praktyka: odpowiednią technikę wykorzystuje się militarnie, a skutki zdrowotne są potwierdzane praktycznie - patrz punkt 1.

Nawet abstrahując od pól torsyjnych zastosowanie mają klasyczne metody fizyczne - wywoływanie rezonansów w organach ciała (zwłaszcza ich błon komórkowych i elementów biokomunikacji w organizmie) przez odpowiednie modulacje EM.
5G wykorzystuje fale milimetrowe, o częstotliwościach z którymi  drgają wszystkie błony komórkowe organizmów żywych, w tym roślin. Wyższe  pasma częstotliwości komunikacji 5G odpowiadają częstotliwości biokomunikacji pomiędzy wszystkimi komórkami.

Wracając do oficjalnej wersji czym jest 5G, wg której jej celem jest tylko komunikacja na wielu płaszczyznach i że 5G jest do tego niezbędna.

Otóż, niezależnie od tego, że dla dobrej komunikacji wystarcza obecna technologia 4G i światłowody, to w ogóle cały ten nowy kierunek 5G prowadzi do niebywałych kosztów i zagrożeń, gdy prawdopodobnie można by bezpiecznie się komunikować w zupełnie inny sposób.
Np. za pomocą tzw. telefonu grawitacyjnego.  Na początku stulecia niemiecki matematyk Hartmut Müller wspólnie ze swoimi kolegami Ralfem Otte oraz Martinem Nathansenem opracował mobilną technologię telekomunikacyjną (g-com), która wykorzystywała do komunikacji "biokomórkę". W 2001 roku podczas targów „IT Tagen” w bawarskiej miejscowości Bad Tölz naukowiec zaprezentował dowód istnienia zaawansowanej technologii https://www.odkrywamyzakryte.com/telefon-grawitacyjny/.
Nie traktowałbym tego tak całkiem za fake czy iluzję, tak jak nie traktuje tego znany mi od lat i szanowany przeze mnie prof.zw. dr hab. Arkadiusz Jadczyk, który rozpatruje sprawę zarówno od strony teorii  jak i praktyki … ukrywania wynalazków - https://www.sott.net/article/271954-Global-Scaling-Alan-Turing-and-Quantum-Enigma (jest tam jeszcze parę filmów i wzmianek o możliwym rosyjskim technologicznym wyprzedzeniu). Gdyby wtedy rozwój poszedł w tym kierunku, mielibyśmy może dziś już komercyjne, bezpieczne i miniaturowe aparaty w tej technologii.
Nie wiem czy ma to związek z tzw. telefonem ziemnym, o którym wiadomo że  posługiwano się eksperymentalnie za czasów Tesli. Są po polsku o tym enigmatyczne wzmianki np. tutaj, tutaj lub  tutaj . Jest też wzmianka o telefonowaniu "z ręki" całkiem współcześnie - we wspomnianej dalej książce Whistleblower. Nie drążyłem, bo temat uboczny, ale może kiedyś...
Niestety sprawę zatuszowano (jak niektóre wynalazki Tesli) i teraz trudno dowiedzieć się (publicznie) szczegółów. To nie dziwi, bo obaliłoby to niemal  cały miliardowy przemysł telekomunikacyjny.
Podobnie (politycznie i gospodarczo) ma się sprawa z telefonami optycznymi (i nie chodzi tu o światłowody).

Otwarty umysł dopuszcza też że zostaną wynalezione (już niedługo?) jeszcze inne bezpieczne metody komunikacji, a idąc tym torem i trochę fantazjując - może pora zająć się dla komunikacji międzyludzkiej istotą i wykorzystaniem wspomnianej telepatii, która podobno jest naszą naturalną, kiedyś wykorzystywaną umiejętnością, która została zagubiona (zniszczona?). Przecież korzystają z niej niektórzy ekstrasensi, a była i jest wykorzystywana w supertajnych działaniach służb wywiadu.

 

 Ad. 3. Czemu 5G służy

Oficjalnie to nowa era łączności, Internet Rzeczy, połączenie wszystkiego z wielką prędkością i duża pojemność informacyjna. Cud-miód jak się to reklamuje.

Przypomnę  - w zastosowaniach cywilnych (tylko o tym się publicznie mówi) 5G jest projektowane pod kątem wdrożenia tzw. Internetu rzeczy – technologii w której np. sprzęty domowe, czasem cały dom czy obiekt przemysłowy, będą centralnie sterowane i dostępne przez Internet. Stwarza to niebezpieczeństwo inwigilacji – przekazywania danych w niepowołane ręce poprzez sieć a nawet przejęcia kontroli nad danym obiektem.

O Internecie Rzeczy sporo już napisano i jeszcze o tym wspomnę, ale tutaj przywołam artykuł dr Diany Wojtowiak o omijanych aspektach tego pomysłu  (21 sierpień 2019). Dodam jeszcze wniosek, jaki nasuwa się po lekturze opracowań Jana Białka. Zaczipowanie wszystkich rzeczy spowoduje, że różne  służby będą dokładnie wiedziały co posiadamy i śledziły ew. przekazywanie tych rzeczy i pieniędzy z dużą dokładnością. Kolejny aspekt utraty prywatności.

Ale na tym nie koniec. Nie tylko rzeczy planuje się wyposażyć w nano-chipy. Także ludzi, co zresztą już się odbywa, a nawet niektórzy dobrowolnie się na to godzą. Ma to być docelowo jedna wielka sieć łącząca wszystkich ludzi, ich organizmy i umysły oraz cały sprzęt którym ludzie się posługują na co dzień. Dane o każdym człowieku będą znane, tak dane biologiczno-zdrowotne organizmu człowieka jak również wszelkie dane osobowe na czele z danymi finansowymi, osobistymi oraz światopoglądem. Ale co najważniejsze - możliwa (a w poufnych planach ma być) prowadzona pełna kontrola umysłu każdego człowieka. Istnieją możliwości pozbawienia każdego człowiek jego wolnej woli.
Zatem Internet Rzeczy będzie tylko etapem przejściowym do wprowadzenia Internetu Ludzi, kiedy tylko i wyłącznie zaczipowane osoby będą mogły korzystać z otaczających nas urządzeń i usług, a ludzie będą upodobnieni do rzeczy.

Chodzi więc jednak jeszcze o coś innego - bo same cele szybkiej łączności można osiągnąć paroma innym środkami, jak wspomniałem wcześniej.
Ale zagrożenia dla zdrowia i swobód to nie wszystko, co niesie za sobą 5G.

Sieć nowej generacji stanowi również potężne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego oraz (paradoksalnie?) kondycji gospodarki.

Technologia 5G jest bowiem bardzo podatna na penetrację i działania szpiegowskie, a to za sprawą skomplikowanej architektury sieci, na którą składają się światłowody, stacje bazowe telefonii komórkowych, mikrokomórki, pikokomórki oraz inne urządzenia telekomunikacyjne i ich oprogramowanie.
Każdy ten element może być obiektem dywersji (wyłączenie, zakłócenie, przejęcie, wprowadzenie fałszywych danych i poleceń, zniszczenie...).

Chodzi o broń i to o znaczeniu strategicznym.
Było o tym w materiałach Diany Wojtkowiak. To nie teoria, to praktyka - wdrażana w siłach wojskowych nie tylko w Rosji, ale i w USA, prawdopodobnie też w Chinach i Izraelu, a inne kraje spieszą by dołączyć do tego novum.
Broń dosłownie - do uśmiercania, ale i w szerszym "nowoczesnym" sensie - narzędzie namierzania obiektów, w tym ludzi, inwigilacji, zdalnego sterowania i zniewalania, paraliżowania obrony, środek cyberwojny, do wykradania danych i umożliwiająca przestępstwa jakich jeszcze nie doświadczaliśmy. A przy okazji ... wielki biznes dla dostawców, operatorów i dla posiadaczy poufnych informacji.

W naszej elektromagnetycznej erze linia rozgraniczająca sektor wojskowy od cywilnego szybko zanika, gdyż jak pisze Elane Freeland  w art. “Broń do politycznej kontroli mas”, wojsko redefiniuje całość życia jako przestrzeń bitewną. My cały czas uczestniczymy już dawno w wojnie innego typu, wojnie informacyjnej, psychologicznej, nie zdając sobie nawet o tym sprawy. Dzisiejsze wojny to nie czołgi i armaty a technologia nie pozostawiająca prawie śladów, to m.in. sieć piątej generacji (5G). A jeśli o biznes chodzi, to już od dość dawna funkcjonuje doktryna, że po pewnym czasie starsze technologie wojskowe mogą być udostępniane cywilnie by zarobić i dodatkowo sfinansować sferę militarną.

W zasadzie zamiast przytaczać wiele cząstkowych informacji  może wystarczy obejrzeć film "5G Apokalipsy" https://m.cda.pl/video/3673375c5.
Materiał jest długi (1h18'), ale zawiera duzo istotnych szczegółów, w tym przesłuchania parlamentarne w USA z udziałem polityków, którzy znają kulisy badania i wdrażania 5G, specjalistów z różnych dziedzin, którzy pracowali przy tworzeniu technologii i jej wdrażaniu, dziennikarzy śledczych, prawników, itp. Powołani są też już wspomniani przeze mnie  Barrie Trower, dr M. Pall, Mark Steele...

Film pokazuje stosowanie argumentu siły, skandaliczne regulacje prawne, niezbite dowody, uprzednie obszerne raporty naukowe.
Chociaż może nie wszystko przyjmuję dosłownie a filmu ze względu na długość może nie będziesz chciał od razu zobaczyć (chociaż warto - już 11 pierwszych minut dają obraz czym to jest), to zacytuję przynajmniej notkę spod filmu:

Pełnometrażowy film dokumentalny Sacha Stone, który ujawnia egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości 5G w sposób, jakiego nigdy nie przypuszczaliśmy! 
UDOSTĘPNIJ go tak szeroko, jak możesz ... używaj go, by dotrzeć do lokalnych biurokratów, technokratów, pracowników służby zdrowia, lokalnych i federalnych agencji rządowych, a przede wszystkim do twojej rodziny i przyjaciół. Występuje w tym filmie: eksperci ds. rozwoju broni, biolodzy, biolodzy molekularni i komórkowi, mikroskopiści krwi, aktywiści, a także dobrzy przywódcy na pierwszej linii. Wiemy, czym jest ta technologia - wiemy, jak została stworzona i wiemy, gdzie jest przeznaczona dla ludzi i planety. Rysujemy tutaj linię ... i robimy to z pełnym ogniem świadomości. Powstań Homo sapiens! (New Earth Project, tytuł oryginalny: 5G APOCALYPSE - THE EXTINCTION EVENT- Licencja Creative Commons uznanie autorstwa (ponowne wykorzystanie dozwolone). Specjalne podziękowania za tłumaczenie dla Pol Lechicki - Marcin Vam). 

Przy okazji - jest krótko i o chemtrails, co do których kiedyś się spieraliśmy. Chociaż zamierzam ten temat potraktować osobno, to i on ma swoje powiązanie z 5G.  Przykładowo -  Elana Freeland  napisała książkę "Under an Ionized Sky: From Chemtrails to Space Fence Lockdown" (której tekst można podpatrzeć tutaj).
Istnieje prawdopodobna teza, że jednym z celów tego procederu jest lokowanie spreparowanych cząsteczek w ciałach ludzi (przez układ oddechowy i skórę) dla lepszego ich namierzania przy pomocy sterowanych fal w częstotliwościach 5G.
W powiązaniu z tym ale i niezależnie trzeba wziąć pod uwagę wykorzystanie tzw. „rozumnego pyłu” (Smart Dust – nanostrukturalne urządzenia metalowo-krzemowe). Sprawią one, że można będzie na globalną skalę manipulować zachowaniami ludzi.
Np. dobrym lub złym samopoczuciem lub nawet sugerowaniem mu myśli. Jeśli ktoś bierze to za fantastykę, to powinien się ocknąć i wyjść z matrixa, bowiem  nanourządzenia są opracowywane oficjalnie i wykorzystywane już od dłuższego czasu.

Jest więcej podobnych filmów, np. EXTINCTION Plan for Humanity DEPLOYED - Silent Weapon System (czyli o tajnym systemie militarnym do eksterminacji ludzi) - https://youtu.be/tfG9zljgFh0.

Dlaczego powołuję filmy z YT, co przez niektórych uważane jest jako niepoważne?

Ponieważ w sytuacji gdy trzeba zaalarmować społeczeństwo, które nie ma swych mainstreamowych mediów propagandowych, w zasadzie nie istnieje inna możliwość. Przeciętny człowiek nie będzie wyszukiwał i czytał opracowań naukowych, a nawet jeśli na nie trafi, to są dla niego mało czytelne. Ponadto przecież nawet poważne konferencje i wydarzenia są nagrywane i pokazywane na YT.
Z powodu tej reglamentacji w oficjalnych mediach powstają też dedykowane serwisy z dużą ilością szczegółowych materiałów na bardziej przystępnym poziomie jak np. te:
http://www.StopTheCrime.net  (o szeregu zjawiskach i tajnych działaniach )
http://www.smartmetersmurder.com/
http://ToxicSky.org  (głównie o geoinżynierii pogodowej)
itd. itd. ...

Podobnie technologia ta jest omawiana i nazwana SMART -   Secret Militarized Armaments in Residential Technology
np. https://www.aircrap.org/2019/04/14/5g-s-m-a-r-t-secret-militarized-armaments-in-residential-technology/ .

(jest tam powtórne odwołanie do dra M. Palla).

Groźna prognoza naukowca, fizyka cząstek, dr Katherine Horton o szybkiej depopulacji przez 5G na całym świecie -  Obrona przed 5G - masowej Broni Skierowanej Energii mającej możliwość terraformowania (trzęsienia ziemi, tworzenia rozpadlin, zmiana ukształtowania terenu i in.)
Nawet czynniki oficjalne ostatnio to potwierdzają.

Wiadomo o wojnie technologicznej pomiędzy USA a Chinami, w szczególności o prymat w tej technologii = broni strategicznej i panowanie nad światem, bo to jest aż tak ważne. 
Ambasador USA: "Technologia firmy Huawei będzie mogła posłużyć do zabójstwa na odległość": https://www.tvp.info/41244068.

Oczywiście USA nie będą świętsze w tej kwestii od Chin czy innych krajów - wykorzystuje technikę do takich samych celów i będzie to robiło z pomocą 5G.

Nie są to sprawy nowe - były artykuły popularne jeszcze z zeszłego stulecia. Można mieć zastrzeżenia, że niefachowe, stare itp., ale wskazują że w ZSRR pracowano nad tym już dawno.
Przykładowo ten z 1999 r. "Pola torsyjne. - G. Szypow"  www.oswiecenie.com/pola_torsyjne.htm .

Tam np. fragment: "Oficjalnie mówi się, że teoria Szypowa to bzdura, ale ponieważ sprawdza się w praktyce, wykorzystuje się ją do budowy niezwykłych urządzeń, których działanie zaprzecza znanym prawom fizyki. Podobno zbudowano kilka urządzeń, których współczynnik sprawności wynosi od 300 do 500%,  - Gennadij Szypow w swojej książce pt. "Teoria próżni fizycznej", generator Akimowa pola torsyjnego.
Takie  informacje oczywiście zrażają  fizyków akademickich, ale ... znów trzeba odwołać się do siły praktyki.

Przytoczę poniżej moje omówienie mniej znanej sprawy - wywiadu z radzieckim generałem.

Generał KGB o broniach psychotronicznych
http://stopzet.org/2016/04/03/general-kgb-o-broniach-psychotronicznych/

Jest to dość obszerny wywiad sprzed lat wojskowego Borysa Ratnikowa, który pracował przy systemach bezpieczeństwa w ZSRR, a potem Rosji. Jest autorem książki „Cudza dusza bez mroku. O wykorzystaniu przełomowych technologii informacyjnych w celu poszerzenia wiedzy oraz innych interesujących informacjach”.

Autor używa terminów psi- jakie wówczas się stosowało w pewnych kręgach, przykładowo psi-oddziaływanie, psi-pola na zjawisko oddziaływania jednego człowieka lub grupy na pozostałych – bezpośrednio z mózgu do mózgu. Głównym celem tych badań było znalezienie nowych metod, technik, form i metod oddziaływania na ludzką psychikę, dużych mas ludzkich, upodmiotowienie ludzkiej świadomości. 

Obecnie na świecie aktywnie opracowywane są metody programowania świadomości człowieka w celu kontroli i kierowania. W rezultacie, już po dwudziestu latach może pojawić się „rasa” ludzi sterowanych.”

Mówi: Agencje wywiadowcze wszystkich krajów ciężko pracują nad tym, a pozostałym zaszczepiają myśli o „pseudo-naukowości” tych kierunków.

Trzeba wspomnieć, że już dawno w ZSRR prowadzono zarówno badania naukowe w zakresie teorii jak i praktycznego wykorzystania tych technik. Podtytuł  wywiadu "Tysiące naukowców pod czapką KGB" i wyliczanka kilkudziesięciu ośrodków naukowych wskazuje na skalę tych prac.

– Według naszych służb, – mówi generał, aparatura psychotroniczna pozwala na manipulacje tłumem, wprowadza ludzi w stan tak zwanego transu „naprowadzonego”. Zdolnego do wywoływania różnych emocji – od strachu do euforii. Oddziaływanie jest przeprowadzane za pomocą mikrofalowych pól elektromagnetycznych (RF EMF) i promieniowania laserowego, co jest bardzo niebezpieczne dla wyższych funkcji mózgu. Jest to trudne do zarejestrowania i wyodrębnienia ze spektrum promieniowania elektromagnetycznego pochodzenia przemysłowego. Specjalnie modulowany RF EMF może spowodować wzrokowe i słuchowe halucynacje, mieszać myśli, rozchwiewać psychikę, zamieniać zachowanie, stymulować agresję, depresję, katalepsję.

"Pomagali nam bardzo silni ekstrasensi spośród oficerów bezpieczeństwa publicznego, ... wszyscy czołowi przywódcy krajów „siódemki” mają specjalne grupy takich przygotowanych ludzi, ekstrasensów, którzy prowadzą monitoring dynamiki psi-zagrożeń. Neutralizują potencjalne źródła zagrożenia z wyprzedzeniem.

[O tym jest wiele doniesień z innych źródeł. Wspomnę rozdział z książki  Jana van Helsinga "WhistleBlower" o szkoleniu szwajcarskich służb specjalnych].

Generał mówi, że po załamaniu ZSRR rządowi urzędnicy zamknęli programy w momencie kiedy  teoretyczne opracowania były wypróbowywane w praktyce. Co z tego wyszło na zewnątrz – nie wiadomo.
[Znając działania destabilizacyjne USA na przestrzeni XX w. przypuszczam że zarówno upadek Sowietów jak i zamknięcie tych badań oraz przejęcie ich wyników było zaplanowaną akcją]. 

Obecnie temat znowu zaczął wypływać. Nagle zaczęli wypowiadać się poważni ludzie – byli pracownicy organów bezpieczeństwa państwa. W tym momencie „wyznać światu prawdę” chce generał – major Boris Ratnikow.

Generał cytuje tajne dokumenty - rosyjskie i amerykańskie.

"W USA na opracowania psi-broni i sposobów obrony przed nimi co roku wydaje się ponad 150 mln. dolarów. ...Wojskowy Instytut Badań w radiobiologii Bethesda (Maryland), zaczął tworzyć instalacje do zdalnego wpływu na ludzi jako jeden z pierwszych – w 1965 roku. Ale konkretne rezultaty naukowcy osiągnęli dopiero w 1980 roku, kiedy skonstruowano kompaktowy generator mikrofalowy zdolny wysyłać polecenia do ludzkiego mózgu kontrolując jego zachowanie. To cudo techniki wojennej nosi nazwę Impulsowo-falowy miotron. Jeśli skierujemy jego promienie bezpośrednio na głowę człowieka z bliskiej odległości, to można w całości stłumić jego wolę i sparaliżować.

Dodam, że z odtajnionych dokumentów dotyczących Iwana Pawłowa wynika,  że sowieci szybko wykorzystali jego metodę warunkowania odruchów w zastosowaniu do ludzi - to był początek odnośnych badań.

Wtrącę jeszcze, że tajne prace nad niezwykle groźnymi broniami biologicznymi były prowadzone w ZSRR od bardzo dawna, co opisał były wice-szef tych badań  Ken Alibek w swojej wstrząsającej książce-ujawnienu "Biohazard" (mam wersję angielską z 1999 r., ale jest też polska).

---

Niezależnie od gen. Ratnikowa w marcu 2012 roku rosyjski minister obrony Anatolij Serdjukov powiedział: “Rozwój broni opartych na nowych zasadach fizycznych; bezpośredniej energii, broni geofizycznych, broni fal energetycznych, broni genetycznych, broni psychotronicznych itp., jest częścią programu państwowych zamówień publicznych na broń na lata 2011-2020 “.

Zatem jest to fragment szerszego zagadnienia broni, które były opracowywane już co najmniej od 50 lat,  a prawdopodobnie jeszcze dłużej jak napisał Brytyjski Daily Mail,  że badania nad bronią elektromagnetyczną były potajemnie prowadzone w USA i Rosji od 1950 roku, i że “wcześniejsze badania wykazały, że fale o niskiej częstotliwości lub wiązki mogą wpływać na komórki mózgowe, zmieniać stany psychiczne i umożliwiają przekazywanie sugestii i poleceń bezpośrednio do procesów myślowych. Wysokie dawki promieniowania mikrofalowego mogą uszkodzić funkcjonowanie narządów wewnętrznych, naruszyć zachowanie kontroli lub nawet doprowadzić ofiary do samobójstwa”.

W tym arsenale wyróżniamy techniki psychotroniczne, dlatego z tego szerokiego tematu wspomnę dalej tylko o tzw. mind control  oraz wykorzystywaniu ekstrasensów w zdalnym szpiegostwie i wpływaniu na polityków.

Niektórzy niedowierzają zjawisku mind control (kontrola umysłu), ale tu znów trzeba przywołać praktykę - zarówno kondycję i cierpienia ludzi, którzy tego doświadczają  (nie są anonimowi i opowiadają o tym), jak i od strony organizacji i ośrodków naukowych, które przeprowadzają na nich te okrutne eksperymenty.
Od kilku lat Polacy i mieszkańcy Europy uskarżają się na "dziwne" poparzenia, przerywania snu, zaburzenia psychiczne czy inne choroby ustępujące poza stałym miejscem zamieszkania. Organa ścigania i sądy odmawiają śledztwa.

Tym tematem w Polsce zajmuje się stowarzyszenie StopZet, (adres http://stopzet.org/, tam np. http://stopzet.org/2019/03/04/5g-narzedzie-masowej-kontroli-umyslu-wyklad/)  , a w nim zwłaszcza Ewa Pawela, która kontynuuje misję śp. Rauni Kilde, która te sprawy badała przez dziesięciolecia.

Zanim przejdę dalej, wspomnę jej książkę Jasne światło w ciemności tunelu  (Wydawnictwo Bohdan Szewczyk), podając część tematów ze spisu treści

Rozdział XI: Kontrola umysłu
Rozdział XII: Anti-Zensur-Koalition Koalicja
Rozdział XIII: Nanotechnologia, mikro chipy i broń bezpośredniej energii
Rozdział XIV: Telefony komórkowe i mikrofalowa plaga
Rozdział XV: Promieniowanie
Rozdział XVI: Metody pracy tajnych służb i wywiadu wojskowego
Rozdział XVII: Militarne badania
Rozdział XVIII: Przegląd metod nękania przez Cointelpro Gladio, [tj. społeczność] ukrytych lokalnych rekrutów i "stojących z tyłu”].
Rozdział XIX: Doświadczenie osobistego nękania. 

Jeszcze wspomnienie o Rauni Kilde, która zginęła w dziwnych okolicznościach (domniemanie - pozbyto się krytyka) - youtube.com/watch?v=jNQMPA4Szyg.

Ewa Pawela miała wiele wypowiedzi, część z nich możemy znaleźć na ww. stronie i pod adresem http://stopzet.org/tag/ewa-pawela/ oraz  www.mindwars.pl , w NTV  oraz niektórych kopiach na YT.

Przytoczę parę z nich.

Przekrojowy (w ujęciu historycznym) wykład E. Paweli na Konferencji „Polska Strefą Wolną od 5G”, w Krakowie, 28 lutego 2019, który jest dobrym wprowadzeniem do tematyki technologii 5G. Warto odsłuchać/przeczytać - https://youtu.be/UGEQrK3Q8Bk,  jest też konspekt tekstowy.

Nie cytuję całości, by jeszcze bardziej nie wydłużać niniejszego tekstu, ale przedstawię parę zdań:

Autorka wspomina swój pewien egzamin w Paryżu z 1982 r. (już wtedy), gdzie trzeba było "opisać sytuację docelową, gdzie przy pomocy wszechobecnej infrastruktury łączności będzie można monitorować w czasie realnym (tzn. bez opóźnienia w przesyle sygnału) całą ludzkość, a co za tym idzie, wpleść nas wszystkich w cybernetyczną pętlę zadaniową, podobnie jak to robimy z komputerami. Chodziło w tym przede wszystkim o zbudowanie globalnego interfejsu mózg-komputer, gdzie za pośrednictwem urządzeń telekomunikacyjnych podwójnej łączności będzie można uśrednić czy ujednolicić ludzkie zachowania i obdarzyć nas wszystkich świadomością roju (hive mind).
5G jest właśnie próbą zbudowania tego systemu totalitarnej łączności, przed którym nie będzie ucieczki"
... "Zarówno HAARP jak i sprzężony z nim lada moment system technologii 5G zrodziły się w laboratoriach wojskowych i są środkami do zdobycia totalnej dominacji nad światem. Obecnie te technologie wojskowe przenoszone są do naszej przestrzeni cywilnej, instalowane w naszych miastach i po wsiach po to, żebyśmy zgodnie z założeniami najnowszej doktryny wojennej tak Stanów Zjednoczonych jak i Federacji Rosyjskiej mogli być elementami przyszłego globalnego pola bitwy o wszystko.
Dlatego właśnie rozgorzała tak zacięta wojna miedzy mocarstwami o to, czyja infrastruktura sieci 5G będzie wykorzystywana na świecie".

Wizja podobnie zatrważająca (możesz to nazwać teorią spiskową, ale co jeśli to jest właśnie praktyka spiskowa?) - 5G, dźwięki, symbole i techgnoza  (z końca 2018 r., pierwsze 14 minuty).

Już od kilku lat w anteny 4G były wbudowywane nadajniki 5G i mamy wszelkie podstawy by twierdzić, że od tamtej pory prowadzi się ściśle tajne wojskowe eksperymenty w oparciu o te nadajniki 5G, system HAARP oraz satelitarny nadzór tak zwanych targetów – ludzkich namierzanych celów.
Wszystko wskazuje na to, że w głośnej sprawie dyplomatów amerykańskich w Hawanie i w Kantonie mogli oni paść ofiarą tego procederu. Trzy niezależne zespoły i naukowców, które ich badały, ogłosiły, że doznane urazy i objawy chorobowe są całkowicie zbieżne z tymi zgłaszanymi na całym świecie przez ofiary kontroli umysłu. Także rozliczne patologie zaobserwowane wśród mieszkańców Gateshead, miasta na północy Wielkiej Brytanii, gdzie potajemnie zainstalowano nadajniki 5G na latarniach ulicznych, wskazują na identyczny mechanizm ich powstawania:
http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/138351-brytyjski-sad-o-5g-spoleczenstwo-ma-prawo-wiedziec
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/technologia_5g_instalowana,p1268746567 .

(Przy okazji - czasem cytuję materiały z Prisonplanet.pl, co niektórych porusza, że rzekomo to "tuba rosyjska". Nie podzielam takiej opinii, gdy widzę, że to samo jest w innych źródłach - w tym czysto polskich, oraz z powodu iż widzę, że często w rosyjskich źródłach jest więcej trzeźwych ocen niż w innych - w końcu zachowują swą niezależność na ile się da i mają własne zdanie, a nie powielają zachodniej propagandy. Ale oczywiście - uważajmy na wszelką propagandę).

Profesor Beatrice Golomb z kalifornijskiego Uniwersytetu Medycznego w San Diego publicznie stwierdziła, że we wszystkich trzech przypadkach etiologia a zatem i czynnik patogenny mogą być podobne. Jej zdaniem chodzi tu o znane efekty impulsowego promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwości radiowej i mikrofalowej. Podkreśla też powszechnie znany fakt, że fale milimetrowe wysokiej częstotliwości (95 GHz) są wykorzystywane przez wojsko do nieśmiercionośnej kontroli tłumu (ADS Active Denial System – aktywny system odmowy). Technologia 5G znajduje się w tej samej grupie wysokiej częstotliwości (6 GHz – 100 GHz) podczas gdy nasza obecna technologia mikrofalowa 3G i 4G wykorzystuje dłuższe fale.

Pawela przedstawia kontrolę umysłu w Polsce na wielu forach  np. w NTV z okazji „III Międzynarodowy Dzień Walki z Kontrolą Umysłu/ III International Day Against Mind Control" -  https://www.youtube.com/watch?v=Vy8TvtOgEBU& i przy innych okazjach lub np. na  https://www.cda.pl/info/pawela. ...

Inna nazwa dla tej praktyki i broni to broń technotroniczna. Pani Ewa mówiła o niej wielokrotnie np. w wystąpieniu  Technologia 5G jako broń technotroniczna –  https://porozmawiajmy.tv/technologia-5g-jako-bron-technotroniczna-ewa-pawela/  (styczeń 2019, jeszcze przed konferencją  w Krakowie w lutym'19).

Moja uwaga: wykład z paroma elementami pozytywnymi, które chyba były przedwczesne, i z pewną przesadą w pewnych stwierdzeniach, co nie deprecjonuje głównego przesłania. Dalej wykorzystam niektóre fragmenty z tego wystąpienia.

Bronie te znajdują się w arsenałach NATO i wielu innych państw. Mimo tego na całym świecie nie istnieje ustawodawstwo zakazujące rządom użycia tej broni przeciwko własnym obywatelom.

Przytoczę cytat z książki pt. „Wojna o umysł” napisanej przez pułkownika armii amerykańskiej Michaela Aquino, będącego jednocześnie najwyższym kapłanem kościoła Szatana działającego oficjalnie w USA.

Pisze on tam czym jest technotronika: 

„Technotronika jest elementem pozwalającym na ingerencje we wszelkie przetwarzanie informacji przez ludzkie procesory danych, pozwalając na otrzymanie pożądanego rezultatu. Modelowe urządzenie technotroniczne pobiera dane z ciała; są to dane świadome, nieświadome lub z procesów autonomicznych. [Należy mieć świadomość, że tylko 5% informacji jakie docierają do organizmu człowieka są świadomie przetwarzana za pomocą pięciu zmysłów. Pozostałe 95% są to informacje absolutnie nieświadome, które mózg przetwarza poza wiedzą i świadomością człowieka. Należą do tego nie tylko wspomniane procesy autonomiczne ale wszystkie wyuczone czynności które wykonywane są automatycznie.]

Urządzenie technotroniczne najpierw pobiera dane z ciała, następnie wysyła je do komputera, modyfikuje i wprowadza ponownie do człowieka. Narzędziem tych modyfikacji jest energia lub informacja wplatana w proces obróbki danych. W szerszym ujęciu logiczną konsekwencją technotroniki jest możliwość wplecenia człowieka w pętlę zadaniową, podobnie jak to ma miejsce z komputerami. Ten proces może odbywać się kompletnie poza świadomością jednostki, która nie jest świadoma tego, że jest nieustannie modyfikowana przez zewnętrzne siły i tego, że została wpleciona w zewnętrzną przestrzeń informacyjną. W konsekwencji człowiek staje się ubezwłasnowolnionym, zdalnie sterowanym obiektem inżynierii społecznej lub wojny informacyjnej, której najnowsze założenia zakładają kontrolę całego elektromagnetycznego spektrum”.

Prawdopodobnie już od  paru lat, wiele (ktoś stwierdził że wszystkie, sądzę że to jednak nastąpi) przedmiotów które kupujemy, wszystkie banknoty którymi się posługujemy, wszystkie karty kredytowe są wyposażone w nano-chipy. 

Ludzie „niedostosowani”, będą wykluczani społecznie a przez brak dostępu do leków, środków do życia, a także przez zdalne manipulacje będą chorować i umierać.

Ci, którzy twierdzą, że są ofiarami takich eksperymentów, narzekają na słyszenie głosów, odczuwanie fałszywych uczuć oraz na bóle narządów wewnętrznych, których lekarze nie są w stanie zdiagnozować.

W listopadzie 2000 r. Komisja Bezpieczeństwa rosyjskiej Dumy Państwowej stwierdziła, że funkcje umożliwiające zdalną kontrolę ludzkiego systemu nerwowego lub zdalnego wywoływania utraty zdrowia są dostępne dla wielu współczesnych rządów. Jest raczej oczywiste, że technologie te są stosowane w konflikcie z Kodeksem Norymberdzkim, jako eksperymenty na nieświadomych ludziach.

Planowane jest umieszczenie na orbicie 20 tysięcy satelitów szpiegowskich przewidzianych do współpracy z tą siecią (wspominał o tym Elon Musk). Wtedy przed mikrofalami technologii 5G nie będzie dokąd uciec, nie będzie odwrotu, nie będzie rezerwatów dla tych którzy nie będą mogli z tym oddziaływaniem żyć.
[Dalej wspominam jednak o pewnych strefach dla elit, które będą traktowane inaczej?].
Ziemia znajdzie się bezpowrotnie w otulinie z mikrofal a nasze organizmy będą się musiały przystosować (?) do całkowicie sztucznych częstotliwości środowiska technologicznego. Ofiary kontroli umysłu wiedzą, jak to jest uciążliwe i jak bardzo „odczłowiecza”, bo funkcjonują od lat w interfejsie mózg-maszyna.

Nawet ograniczając się do instalacji naziemnych przesyłanie informacji w sieci 5G odbywa się prawidłowo tylko na niewielkich odległościach. Ponadto, jej sygnał ciężko przechodzi przez ciała stałe. Stąd, w celu jej uruchomienia, trzeba będzie wybudować wiele nowych anten, jedna powinna przypadać przynajmniej na 10 – 12 domów. Czyli - aby sieć 5G działała bez zarzutów anteny musiałyby być ustawiane co ok. 300, a niektórzy mówią że co 75 metrów! W takich warunkach niemożliwym będzie uniknięcie ekspozycji na jej promieniowanie”.

Ale nie trzeba szukać tak daleko prac nad kontrolą ludzi i ich mózgów,  bo mamy zaawansowane prace w Polsce (Ministerstwo Cyfryzacji o tym nie wie?!):

Nagranie Rozwój kontroli umysłu w Polsce –  https://youtu.be/7EPibxU9NcA  - już 10 pierwszych minut to "kawa na ławę" . Przynajmniej ten materiał do obowiązkowego zobaczenia przez lekkoduchów bagatelizujących ten temat.
Chodzi o Wojskową Akademię Techniczną - WAT (i nie tylko!) i opracowywane tam tajne bronie i środki kontroli umysłu.
Pokazano zakłamanie oficjalnych doniesień versus materiały, które są jawne w dokumentach instytutów. Może dlatego lemingi łykają bezkrytycznie zapewnienie władz, że wszystko jest bezpieczne i pod kontrolą. Owszem - "pod kontrolą" - by wycieki były małe i społeczeństwo było nieświadome?
Pokazano zmowę odpowiednich instytucji - poszkodowany obywatel jest bezbronny. Zarówno widoczne są przestępstwa wobec obywateli, jak potwierdzone jest istnienie szkodliwych technologii. Niestety w takich przypadkach może nastąpić proliferacja  takich groźnych technologii w ręce prywatnych mafii i przestępców.

W tym odcinku Janusz Zagórski rozmawia z Ewą Pawelą i Witoldem Hake omawiając konferencję na WAT o broni energii skierowanej. Mowa w niej nie tylko o broniach przeciw sprzętowi, ale broniach elektromagnetycznych czy infradźwiękowych przeciw ludziom także w warunkach pokojowych np celem "opanowania agresywnych jednostek". Nad tą ukrywaną bronią pracują m.in. WAT, Politechnika Wrocławska i Warszawska, Instytuty Wojskowe, RADWAR i szereg innych wymienionych ośrodków badawczych. Pokazano dokumenty. Zachodzi pytanie na kim przeprowadza się w Polsce nielegalne doświadczenia nierzadko kończące się chorobami lub zgonem, o których mówił już - przepraszając Amerykanów - prezydent Clinton. Może to być broń przeciw każdej "niewygodnej" osobie. Ten temat jest skwapliwie w Polsce przemilczany nawet przez tzw. media niezależne. W drugiej części nagranie rozmowy ofiary eksperymentów mind control – p. Agaty z funkcjonariuszem Policji Komendy Stołecznej. Policja potwierdza, że najwyższe władze wydały zgodę na czipowanie ludzi i wykorzystywanie ich do skrytych eksperymentów.
(Zapasowe źródło:   http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/10/wat-o-tajnych-broniach-kontroli-umyslu-oraz-szokujace-przyklady-stosowania-w-polsce/ )

MON niejawnie potwierdza stosowanie technologii energii skierowanej na Polakach - https://youtu.be/X4pZwqnrM88
To dyskusja z 4 przedstawicielami StopZet,  koncentruje się na bieżącej działalności Stowarzyszenia i podejmowanych krokach przeciwdziałaniu opresji wykorzystywania energii skierowanej i mind control na obywatelach w kraju. W dalszej części programu przedstawiono zdjęcia i filmiki (dowody) dokumentujące wpływ oddziaływania energii skierowanej (promieniowania) na organizm (m.in. zarejestrowano zmiany fizyczne na ciele) oraz przedmioty.

Z jednego z artykułów E. Paweli:

... światowe media unikają publikowania pełnej skali postępu badań nad zdalnym sterowaniem systemem nerwowym człowieka. Dr Robert Becker, który był dwukrotnie nominowany do Nagrody Nobla za jego udział w odkryciu działania impulsowych pól na gojenie złamanych kości, napisał w swojej książce pt “Body Electric o eksperymencie z 1974 roku przeprowadzonym przez JF Schapitza, opublikowanym dzięki Freedom od Information Act. JF Schapitz stwierdził: 
“W tym badaniu zostanie pokazane, że słowo mówione przez hipnotyzera może być przeniesione przez modulowaną energię elektromagnetyczną, bezpośrednio do podświadomej części ludzkiego mózgu – bez użycia jakichkolwiek urządzeń technicznych dla odbioru lub przekodowania przekazów i bez możliwości świadomego kontrolowania przez osobę przekazywanej informacji.”

[...]

Wspominam o tym wszystkim (mind control) by uwydatnić już istniejącą praktykę, która przez 5G będzie mogła być stosowana dużo efektywniej i dokładniej.

Poniżej jeszcze parę przykładowych źródeł - zastrzegam się że nie odsłuchałem/przeczytałem jeszcze wszystkich do końca, ale może ktoś zechce pójść tym tropem:

Technotronika - http://www.prisonplanet.pl/audycje/audycja_prisonplanetpl_,p729596047,  tamże szereg innych podobnych materiałów

5G Sieć śmierci

PrisonPlanet.pl/nauka_i_technologia/bro_technotroniczna_1,p563650511
PrisonPlanet.pl/nauka_i_technologia/bro_technotroniczna_2,p366070186

Cyberbezpieczeństwo w rytmie sojuszy – Ewa Pawela YouTu.be/K4s1SppYARk

Jeszcze dygresja o aspektach izraelskich, bo mamy sytuację kiedy właśnie z tamtej strony widzimy różne zakusy i wrogie działania względem Polski.

Cóż, jestem polskim patriotą i Polacy powinni o pewnych rzeczach wiedzieć - mimo, że (a może właśnie dlatego) to może być politycznie niepoprawne.
Jest to dodatkowo ważne, ponieważ nasze władze, i to za paru już rządów, są szczególnie przychylne Izraelowi i prawdopodobnie od niego uzależnione.

Faktem jest że Izrael zajmuje się od lat doskonaleniem broni, w tym tajnych (patrz książka Czarodzieje broni. Izrael - tajne laboratorium technologii militarnych, autorzy Yaakov Katz, Amir Bohbot).

Broń technotroniczna i zaawansowane systemy inwigilacji powstały w Izraelu (ostatnio rozwijana współpraca z Intel i Chinami). Ocenia się, że Izrael obecnie jest najbardziej zaawansowany w tych technikach i sprawnie je wykorzystuje. Np. przez „tylne furtki” w produktach z Izraela - zbieranie danych, które możną wykorzystać. Mówi się o cybesyjonizmie jako największym atucie Izraela na polu światowej geopolityki - https://youtu.be/2Ze5_9hUrSs.

Przykładowo stworzony przez byłych agentów Mossadu system podsłuchów Pegasus, który rząd zakupił, mimo że formalnie podsłuchiwanie obywateli jest nielegalne. Zobacz np. wypowiedź System Totalnej Kontroli z Izraela Działa w Polsce - Jeszcze IM PŁACIMY - Analiza..
Warto wiedzieć, że w ten sposób ów system może także przekazywać zebrane dane Izraelowi, w tym inwigilować także inwigilujących. A także zdalnie coś na telefony podrzucać - np. fałszywy dowód przeciw użytkownikowi.
Pierwociny takiego systemu w Izraelu były już w 1984 r. - był oferowany Jaruzelskiemu.
(Były starsze materiały na https://3obieg.pl/ , ale witryna chyba zniknęła ...).

Parę przykładów:

Na kłopoty z 5G - Izraelska bezpieka - Ewa Pawela - tam  dużo linków powiązanych.  Jeśli polski rząd tak gorliwie chce izraelskiej technologii dla 5G, to czy przy okazji nie godzi się na naciski i szantaż Żydów w kwestii ustawy Just -447?
Czy nasze porozumienie z USA w kwestii wdrażania 5G nie otwiera dodatkowej furtki w tym zakresie, bo Amerykanie przecież też kooperują z Izraelem nie tylko technologicznie ale politycznie?

Rozwinięcie w aspekcie politycznym w audycji Ewa Pawela: Czy Izrael to cud cywilizacji? Jednostka Talpiot, izraelskie Start-ups, lider innowacji. (po ogólnym wstępie do ok. 15 minuty, który ew. można pominąć). Znamienne stwierdzenie Gildera - autora książki Test Izraela: "Albo poprzesz Izrael albo zginiesz".
Groźne - prawda?

Podobno w Izraelu jest 15 lat wiezienia za postawienie masztu w mieście z 5G w pobliżu szkół i gęsto zabudowanych osiedli. Tu sprawa jest nie do końca wyjaśniona, a fakt że Izrael organizuje aukcje częstotliwości 5G nie zaprzecza temu specyficznemu ograniczeniu (np. sieć w obszarach rolniczych, w fabrykach lub na potrzeby komunikacji pozamiejskiej?). Stawia się na łącza światłowodowe. Może słusznie ktoś zauważył, że  Polska jest dla nich państwem doświadczalnym, gdzie zdrowie obywateli można poświęcić...
O świadomości zagrożeń w Izraelu świadczy np. ten filmik
Śmiercionośne anteny 5G będą masowo instalowane w Polsce. Izrael ostrzega przed plagą raka!.
Pokazano tam jak ustalono korelację miejsc instalowania anten z zachorowaniami na raka.

A w Izraelu opracowano "koszerne" smarfony dla ortodoksyjnych Żydów - czyli jest to możliwe, natomiast inni mogą być na celowniku ...

Poniżej dodatkowe materiały z tego zakresu (tylko wybór za E. Pawelą):

IZRAEL - THE GREATEST SPY / MASZYNA wszechczasów #OperationTalpiot ..(zbiór materiałów)

Dopuszczanie Izraela, blisko współpracującego z Rosją, do tajemnic polskiego cyberbezpieczeństwa jest ogromnym ryzykiem - ważny artykuł

TALPIOT-Szpicruta Izraela

Jednostka 8200 - uczą najlepszych szpiegów.

Izrael w polityce Chin: innowacje i znaczenie strategiczne - www.pism.pl/publikacje/biuletyn/nr-4-1752

W tych materiałach są takie dodatkowo wątki jak: depopulacja, sztuczne wywoływanie objawów chorobowych, zdalnie sterowane samobójstwa ...

A propos depopulacji. Znane są od lat plany elit  globalistycznych, które to elity chcą się pozbyć około 85% ludzkości na Ziemi. Obecnie jest ludzi około 7 mld, a globaliści chcieliby ograniczyć ludzką populację co najmniej do 1 miliarda a najlepiej do optymalnych 500 milionów. Ten proces jest już zaawansowany a technologia 5G jest jednym z możliwych narzędzi aby ten zamiar skutecznie wprowadzić w życie.

„5G- ludobójstwo zaplanowane na Polakach” – Ewa Pawela  https://ewinia-nowyekran-pl.neon24.pl/post/146907.

Skoro Izrael jest w czołówce technologii cyberbezpieczeństwa, to niezależnie od ww. zagrożeń i z odpowiednim zastrzeżeniem warto naśladować jego awangardowe rozwiązania w tej dziedzinie i na bazie już istniejących powiązań Polska-Izrael wykorzystać co możliwe w naszych systemach ochrony danych.
Podaję odnośne informacje, ale mam wiele obaw czy nasz rząd pójdzie bezpieczną ścieżką.

Izrael wyznacza kierunki rozwoju cyberbezpieczeństwa

Polska-Izrael: Wspólnie w obszarze cyberbezpieczeństwa

Izraelski ekspert: cyberprzestrzeń przedlużeniem tradycyjnej geopolityki - jesteśmy gotowi na współpracę - wywiad

Budowanie ekosystemu cyberbezpieczeństwa – spotkanie z prof. Ben Israelem

Współpraca międzynarodowa w zakresie cyberbezpieczeństwa  - round table z udzialem dyrektora cyberbezpieczenstwa ministerstwa spraw zagranicznych izraela Iddo Moeda

Pulkownik Malecki: system cyberbezpieczenstwa Izraela to dobry wzor do naśladowania

  

Ad. 4.  Komu 5G służy

Powyższe punkty prawie wyczerpują ten temat.
Początek był w zastosowaniach wojskowych i nadal 5G będzie do tego służyło (http://www.lefigaro.fr/secteur/high-tech/2019/02/05/32001-20190205ARTFIG00246-la-5g-arme-fatale-pour-gagner-les-batailles-du-futur.php). 
Wojna już trwa - chodzi jednak nie tylko o wojnę o pierwszeństwo i udział w wielkim (tryliony $) torcie biznesowym.

Propaganda w Senacie USA (fragment filmu cytowanego 5G Apokalipsy) pokazuje zarówno beneficjentów biznesowych jak i stronnictwo władzy, która chce mieć wszystko pod kontrolą. To fragment większej strategii panowania w skali geopolitycznej.

Niektórzy śmiesznie argumentują, że przeciwnicy 5G występują z pozycji swoich domniemanych korzyści biznesowych.

Porównaj skalę korzyści - protestujący nie reprezentują biznesu (jakiego?, może jakiegoś pchlego wobec bilionów jakie stoją po drugiej stronie), zatem nie występują z pozycji zysków. Podobnie – jak dotąd prawie nie ma wśród nich polityków z górnej półki.

Czyli - po jednej stronie są obrzydliwie bogate korporacje wietrzące zyski liczone w wielu miliardach dolarów. Po drugiej stronie grono naukowców i społeczników stawiające etykę ponad karierę zawodową  i profity – przestrzegające o zagrożeniach czyhających w nowej technologii.

Ponieważ biznes jest silnie powiązany z polityką (którą finansuje w zamian z preferencyjne regulacje prawne, wsparcie medialne itp.), to takie technologie służą i politykom. W tym przypadku dają im też narzędzie do coraz większej kontroli społeczeństwa, czyli umacniają ich władzę.
W szczególności wdrażanie 5G służy głównie osobom, które z tej racji objęły lukratywne stanowiska w administracji, dyrektorom zaangażowanych firm oraz w różnym stopniu wszystkim, którzy zawodowo lub lobbystycznie zaangażowali się w temat.

Ma to i geopolityczne koneksje, o których było wyżej, np. w kontekście wpływów Izraela.

  

Ad. 5.  Mechanizmy wdrażania i ruch protestu

Mamy kolejny przykład jak nie ma jawności postępowania, nie mówiąc o dyskusji publicznej ze strony rządów.

Już wspominałem o tym jak poczynając od USA  wprowadzanie 5G traktowane jest siłowo i bez oglądania się na zdrowie czy inne oddolne zastrzeżenia.
Dobre przykłady podaje ten dość obszerny artykuł na bazie materiałów amerykańskich (tam też filmy) - https://pubmedinfo.org/2019/09/17/fakty-o-technologii-5g/. Są i dalsze fakty o zagrożeniach zdrowotnych.

Ograniczając się do Polski, wygląda na to że sprawa wdrożenia 5G jest przesądzona – prawdopodobnie łapówki i granty zostały już wręczone lub obiecane, negocjacje zaawansowane, kariery orędowników już zadekretowane...

[…]

Niestety  - w pędzie ku tzw. Megaustawie wnioski o przedyskutowanie zagadnienia w parlamencie zostały po raz kolejny odrzucone. Utajniono też przed posłami raport przygotowany dla ministerstwa, wszystko pokazuje kolejny skandal nawet pod kątem procedowania -  https://youtu.be/peZLUTS5zt4.
Nie została też dopuszczona do głosu dr Diana Wojtkowiak, która zgłosiła swoje Uwagi krytyczne do projektu ustawy UD172.

Można domniemywać, że znów lobby biznesowe zwycięża.

[…]

Pod koniec 2018 Ministerstwo Cyfryzacji oddało do "konsultacji społecznych" (bez podmiotów społecznych związanych ze zdrowiem!) projekt zmian legislacyjnych, które mają umożliwić wdrożenie technologii 5G. 

Było to bardzo perfidnie zaplanowane, bo na czas świąteczny. Te konsultacje miały trwać tylko 14 dni, do 30 grudnia. Brak stanowiska w wyznaczonym terminie - jak zwykle - kwalifikuje się  jako przedstawienie opinii pozytywnej....

"Konsultacje społeczne" odbyły się pokątnie i skrycie. Nie informowano o tym społeczeństwa przez środki masowego przekazu, takich  jak państwowa TV, nie odbyła się szeroka dyskusja na ten temat. Panowała cisza wokół tematu zagrożeń ze strony technologii 5G, której wprowadzenie na szeroką skalę do Polski, zbliża się wielkimi krokami.

Najważniejsze z proponowanych zmian to:

*       podniesienie norm dopuszczalnego promieniowania z zakresu radiofalowego do poziomu zalecanego w unijnej Rekomendacji 1999/519/CE, czyli do poziomu ICNIRP (100-krotnie wyższego od obecnej polskiej normy)

*       umożliwienie operatorom stawiania anten bez pozwolenia o budowę

*       zmiana uniemożliwiająca właścicielom nieruchomości przeciwstawienie się budowie stacji bazowej w najbliższym otoczeniu nieruchomości (skutkująca, de facto, ograniczeniem konstytucyjnego prawa własności nieruchomości)

*       umożliwienie stawiania anten telefonii komórkowej na terenach chronionych (parków narodowych, rezerwatów przyrody, uzdrowisk).

Jak widać wszystkie te postulaty są mocno kontrowersyjne i uderzają w prawa ludzi.

Zajmę się teraz owymi normami, wykorzystując inny artykuł i jego źródła, dając szerszą dygresję.

Państwo wprowadza limity promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez urządzenia typu telefon komórkowy, modem internetowy, licznik energii elektrycznej, stacje przekaźnikowe w twojej okolicy, itd.
To dobrze, ale...
Kto ustala te limity? Kto kontroluje przestrzeganie tych limitów? Czy jest tak, jak z glifosatem z Monsanto?
 
W charakterze przykładu - coś z elementami mojej zdrowotnej działki. Z pewnością wiesz o aferze z glifosatem produkowanym przez Monsanto:
Unia Europejska w 2018 r. przedłużyła zezwolenie na sprzedaż glifosatu (1). Mimo iż od 2004 r. badania pokazują, że glifosat jest szkodliwy dla fauny, flory, gleby i ludzi (jest rakotwórczy) (2)(3). Zwłaszcza rolnicy są narażeni na nowotwory.
Skąd więc tak absurdalna decyzja? Prawdopodobnie to efekt lobbingu Monsanto i nacisków na władze.

Jeśli chodzi o 5G, mamy prawo pytać, czy do struktur instytucji sanitarnych nie przeniknęli „eksperci” opłacani przez przemysł telekomunikacyjny?
Chyba nie będziesz zaskoczony, jeśli powiem, że z taką korupcją już mamy do czynienia:

Oto przykład - oszukańcze normy bezpieczeństwa.
Operatorzy twierdzą, że częstotliwości emitowane przez ich urządzenia będą zgodne z dopuszczonymi limitami (4). Tyle tylko, że te normy bezpieczeństwa są niewystarczające. Liczne badania wykazały szkodliwy wpływ tego promieniowania na zdrowie, nawet jeśli jest poniżej ustalonego limitu (5).
Pierre-Marie Theveniaud, prezes Robin des Toits (francuskiego stowarzyszenia na rzecz bezpieczeństwa zdrowotnego technologii bezprzewodowych) informuje, że „te limity zostały ustalone przez samych operatorów; lobby tego przemysłu jest na tyle silne. Eksperci agencji są powiązani z ludźmi z tej branży” (3).
To jeszcze nie wszystko:
Szwedzkie stowarzyszenie ujawniło niedawno, że 12 ekspertów naukowych wyznaczonych przez Unię Europejską do przygotowania raportu na temat 5G nie złożyło oświadczenia o braku konfliktu interesów z przemysłem telekomunikacyjnym (6)!
Oznacza to, że o obiektywną opinię na temat 5G zwrócono się do skorumpowanych ekspertów opłacanych przez przemysł telekomunikacyjny.
Dostają duże pieniądze za to, że bawią się zdrowiem naszym i naszych dzieci. To skandal.

Kto sprawdza przestrzeganie limitów?

Przychodzi na myśl kolejny przykład - afery Volkswagena. Pewnie pamiętasz, nie tak dawno temu... gigantyczną aferę z udziałem Volkswagena (firmy).
Fałszował raporty z zagrożeń wynikających z emisji spalin z silników Diesla, aby w statystykach wykazywać, że firma przestrzega norm sanitarnych i środowiskowych.
Przez lata Volkswagen oszukiwał tuż pod nosem wszystkich europejskich władz i kontynuował produkcję silników nie spełniających norm.
Pewnego dnia odkryjemy, że nasze telefony 5G i zamontowane na dachach anteny przekaźnikowe emitują znacznie więcej fal elektromagnetycznych niż przewidują dopuszczalne normy...
Jednak wówczas już będzie za późno dla wszystkich osób cierpiących na raka, chorobę Alzheimera lub niepłodność.

Podane źródła do tego fragmentu:
(1) France24.com : L'Union européenne autorise le glyphosate pour cinq ans, la France veut l'interdire
(2) Latribune.fr : Impacts du glyphosate sur la santé et l’environnement, ce que dit la science
(3) Toxicol Rev. 2004;23(3):159-67.
(4) Capital.fr : L'ultra haut débit mobile sera-t-il dangereux pour la santé ?
(5) Worl Health Organization - Établissement de la norme pour un monde de dommages sans fil
(6) Emfacts.com : Avertissements d'experts suédois sur la 5G

Uważam, że normy powinny być jeszcze bardziej restrykcyjne, bo to wymusza innowacyjność i może dać większe bezpieczeństwo. Bo nie jest sztuką zwiększyć moc nadajnika i liczbę anten na 1 km by mieć stabilniejsze i szybsze połączenia. Sztuką jest to zrobić za mniejsze pieniądze od poprzedniej generacji i bardziej ekologicznie.

Z jednego z komentarzy w sieci (celne):
"Nie można mówić o nieszkodliwości 5G podczas, gdy żadne dowody na to nie wskazują a do tej pory nie przeprowadzono rzetelnych badań w celu WYKLUCZENIA szkodliwości dla człowieka wprowadzenia tej technologii. Do tego badania prowadzone na zwierzętach nie są pod tym względem skromnie mówiąc optymistyczne. Prześciganie się we wprowadzaniu niezbadanej technologii pod naciskiem grup lobbingowych niczemu dobremu nie służy...
Jedyne do czego na dzień dzisiejszy można porównać zachwyt do 5G jest to, co się działo przy wdrażaniu plastikowych opakowań, naczyń, mebli, czyli wszelkiego sztucznego badziewia, o którym dziś wiadomo, że jest bardzo szkodliwe. Wmawianie ludziom wirtualnych korzyści z 5G podczas gdy do tej pory nie udało się wprowadzić powszechnie i właściwie wykorzystać 4G jest niczym innym, jak manipulacją handlową. Ponadto stawianie w Polsce na jedną kartę i zaniedbywanie innych rozwiązań sieciowych nie służy rozwojowi technologii sieciowych a jedynie skupieniu dostawców usług w jednej garści - i to jest sedno całego szwindlu z promowaniem 5G poza jego dość nieprzewidywalną naturą."

A co do praktyki.
Około rok temu NIK zrobił kontrolę i stwierdził że większość stacji emitowała promieniowanie większe niż dopuszczalne normy. Tylko, że temat bardzo szybko ucichł i nikt z tym nic nie robi. Liczbę tę ocenia się na 90% masztów.
Mało tego, ocenia się (w oficjalnym liście do premiera  Zbigniewa Gelzoka ), że 40 000 masztów zbudowano nielegalnie ze wzgledu na brak stosowanych zezwoleń! W tymże piśmie wykazano złamanie szeregu przepisów i straty poniesione przez skarb państwa na co najmniej kilka miliardów złotych - jedna z większych afer finansowych, wiadoma ale utajniona przez Ministerstwo Cyfryzacji. (tu kopia listu na FB).

Jest filmik "Fake newsy o 5G sposobem na biznes". https://youtu.be/5dtVaZ8Q1VU .

Co za tytuł! Odczytywać dosłownie, ale odwrotnie - produkowanie fałszywych lub niepełnych informacji przez ministerstwo - sposobem na biznes.
Przy okazji - pogratulować wiedzy i czujności CyberDefense! - redakcji przeprowadzającej wywiad, której nazwa sugeruje dbanie o bezpieczeństwo...
Występuje tam panna Wanda Buk -  o znikomej wiedzy o skutkach i zagrożeniach nie tylko medycznych i agitatorka systemu. To ta pani, która  na siłę przepychała specustawę i ma ja realizować.
Tu zrobię wyjątek od zastrzeżenia, że nie będę wskazywał nikogo personalnie - będę zgryźliwy chociaż ogólnie unikam argumentów ad personam.
Czy jej szybka kariera nie jest wynikiem byłych układów ojca generała? (sorry, jeśli się mylę).

Zbigniew Gelzok, który dość często komentuje aferę 5G na swojej stronie https://www.facebook.com/gelzok, wręcz twierdzi, że "w Ministerstwie Cyfryzacji istniała nieformalna grupa przestępcza tworząca projekt ustawy, kierowana  przez minister W. Buk [powiedzmy oględniej - z jej  wsparciem]. Ta grupa robocza miała na celu zatuszowanie gigantycznej skali przestępstw spółki P4 [należąca do Play Communications S.A.] i wyłączenie nas Polaków z procesu decyzyjnego. W grę wchodzą kwoty wynoszące kilka miliardów... Nie ma wątpliwości iż doszło w Ministerstwie Cyfryzacji do przestępstwa. Na razie nie znamy składu grupy roboczej, może i sam Minister Zagórski brał w tym udział. Najlepsze w tym wszystkim jest to że bubla stworzyli a Prezydent podpisał, bo nie wiedział co."
Pan Zbigniew doprecyzowuje: "... w mojej ocenie i według informacji, jakimi dysponuję, ta grupa robocza składała się wyłącznie z przedsiębiorców i izb reprezentujących interesy przedsiębiorców telekomunikacyjnych. W skład tejże grupy nie wchodziła żadna izba czy żaden przedstawiciel nieruchomości, w tym w szczególności nieruchomości komercyjnych, które reprezentuję."

Co bardziej dosadni mówią, że rząd funduje Polakom wielkie G, a nawet 5G ...

Zobaczmy jak się procedowało ustawę pod egidą pani W. Buk - z tej relacji z komisji sejmowej pokazującej kolejne niedopuszczalne praktyki - https://youtu.be/peZLUTS5zt4 lub przynajmniej fragment z tego posiedzenia https://www.youtube.com/watch?v=wJJBM6lyeqY. Trzeba zobaczyć.

W dniu 4 lipca 2019 r. Megaustawę poddano pod pierwsze głosowanie Sejmu. Posłowie, pozbawieni możliwości zapoznania się z raportem zdrowotnym, głosowali w ciemno opierając się nie na ekspertyzie niezależnych naukowców, lecz na „Białej Księdze”, tendencyjnej publikacji Ministerstwa Cyfryzacji, wśród której autorów nie ma ani jednego lekarza.

Chodzi o schowanie przed posłami i senatorami opinii-raportu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi na temat oddziaływania 5G na organizm człowieka.  W jednej z petycji zażądano z tego powodu nawet dymisji ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego.

Zresztą w Sejmie - jak zwykle - głosowano partyjnie - bez rozeznania tematu (posłowie nie otrzymali raportu) i pod dyktando propagandy.

Oto więc inne oblicze praktyki, w tym przypadku ze strony władz.

Wszystko to urąga zasadom praworządności - wracam do odnośnych wypowiedzi E. Paweli np. 5G - ponad prawem (NTV, styczeń 2019) -  https://youtu.be/CwpBtOTEWJ0 (fragment zagadnienia, przy okazji jest w tam inny wywiad z B. Trowerem 27'30" - ponad 30 minut, lektor polski; Trower: "ten przemysł może kupić prawo" ,  "oni są ponad prawem", "to jest ludobójstwo"). To rzuca też światło na stan prawa w naszych czasach - ono też służy silniejszym.

Oczywiście - jak zwykle, strona rządowa ma więcej propagandowych możliwości niż oponenci, tworzy "białe księgi", drukuje ulotki, występuje w mediach, tworzy niby obiektywne portale jak https://www.facebook.com/5gOtworzOczy/  itd.
Protestujący tego nie mają w podobnej skali ani siły przebicia wobec władz i społeczeństwa. Odwrotnie niż biznesowy lobbing.  I kto tu prze do biznesu?

Jednak to trudne zadanie podejmują różne podmioty, np. Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO). Patrz info pod znaczącym tytułem
Megaustawa 5G.Czy ta księga rzeczywiście jest biała ?

Tamże ekspertyza dot. megaustawy - do pobrania. Dotyczy Białej Księgi  - oficjalnego dokumentu Ministerstwa Cyfryzacji, który zachwala 5G i broni tej technologii,  i innych dokumentów, jak i tamtejszego trybu prowadzenia tematu. Pouczająca i ważna lektura. Jest to dość obszerna praca (133 strony), więc trudno ją tu dokładniej omówić. Jednak dalej wykorzystam częściowo omówienia, które już wykonali inni.

W skrócie Ekspertyza koncentruje się na następujących zagadnieniach (ale nie tylko):

*       Czy rozwój sieci 5G przez prywatne korporacje powinien mieć status inwestycji celu publicznego?

*       Wpływ na kwestie bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej naszego Państwa, w sytuacji, gdy będzie oparta niemal wyłącznie na sieci bezprzewodowej, będącej własnością komercyjnych zagranicznych operatorów.

*       Promieniowanie 5G a zdrowie obywateli.

Dużo wstrząsających faktów i obserwacji - obnaża przekłamania i szereg błędów  Białej Księgi.
20 sierpnia ekspertyza została przekazana posłom, Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie, Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Tylko czy znowu nie "oleją" społecznego głosu rozsądku?

Podobnych opinii ciał społecznych było więcej, np. ta ze stycznia 2019 - https://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2019/01/Uwagi-do-projektu-ustawy-UD172_Stowarzyszenie-Nasze-Bielany-1.pdf
Czytamy tam m.in. :
"...zorganizowane w Polsce w 1973 roku pod patronatem Światowej Organizacji Zdrowia międzynarodowe sympozjum pt. „Biologiczne efekty i zagrożenia zdrowia od promieniowania mikrofalowego”, w którym uczestniczyli wszyscy najwybitniejsi uczeni m.in. z USA, b. ZSRR, Europy Zachodniej i Polski – twórcy podstaw normowania PEM dla celów ochrony ludzi. Wydaje się, że nieosiągnięte wówczas porozumienie w kwestii podstaw ustalania norm skutkuje do dziś. Dziwić jedynie może, że [już] wtedy obserwowane w badaniach klinicznych negatywne skutki nietermiczne (biologiczne) na organizm ludzki, są obecnie tak mocno kwestionowane przez Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym oraz Światową Organizację Zdrowia. "

To opracowanie Stowarzyszenia jest to na tyle poważne, że powinno być rozważone przez Ministerstwo Cyfryzacji, ale czy było?

Krytyka ze strony  wspomnianej tu Barbary Gałdzińskiej oraz Marii Pateny (samorządowca) - też pokazuje że Biała Księga jest bublem - https://youtu.be/oM1EZlF0SGk. Podjęto głównie wątki zdrowotne. Podany jest kontekst podobnych dokumentów zza granicy, które są dużo bliżej prawdy i zasad bezpieczeństwa, wobec  których to dokumentów nasza "Biała Księga" Polskę kompromituje.
(w tamtejszej części Księgi pt. Krótki przewodnik po 5G, o badaniach 5G napisano tylko parę ogólnikowych zdań, a cała ta część nie podaje żadnego źródła).

Podobnie - odpowiedź strony społecznej  na rządową Białą Księgę - https://youtu.be/xkdgLX7AB04 m.in. demaskująca mechanizmy pracy i sprzeniewierzeń w Ministerstwie Cyfryzacji. W szczególności o wspomnianym raporcie Instytutu Medycyny Pracy, który był ukrywany przed posłami przez pół roku, i o lobbystach firm telekomunikacyjnych.

Niestety, wygląda na to że rządowe deklaracje o dialogu są fasadowe.
Mimo merytorycznych uwag i szeregu podanych źródeł, podejściem środowiska pro 5G do oponentów jest patrzenie na nich z góry, a nawet obrażanie.

Podesłałeś wypowiedź Anny Streżyńskiej.  […]
Sorry, że i moje niektóre wypowiedzi mają pierwiastek emocjonalny - na podstawie już wspomnianych i dalej pokazanych przekrętów oraz hipokryzji to chyba zrozumiałe.
W tym przypadku kierunek moich emocji jest  jednak nieco inny.
Miałem szacunek do pani minister, bo wydawała się być osoba pracowitą, rzeczową, nie z rozdana politycznego ale ustanowiona na urzędzie ze wzgledu na fachowość. Jednak ostatnio moje zaufanie do niej znacznie osłabło, skoro twierdzi, że Megaustawa jest przede wszystkim jej dziełem, czym się nawet chwali. Chociaż potępiam manipulację dot. jej osoby we wskazanym materiale na YT, to pozostaje pytanie: Zatem co było powodem odejścia pani minister?
Owa fachowość (to by źle świadczyło o rządzie), czy jednak jakiś opór względem zbyt szybkiego procedowania bez wzgledu na wszystko? A może rozgrywki personalne? To nie jest jasne, jak wiele innych spraw wokół Megaustawy.

W owej replice A. Streżyńska pisze:

"Polska jest gotowa na 5G, więcej: Polska bez nowych technologii pozostanie wyspą archaicznych stosunków gospodarczych i społecznych".
Oraz na pewną zaczepkę dot. jej wypowiedzi na Konferencji dot. PEM (grudzień 2017) -https://youtu.be/h9Bvb8ZyoMk,  odpowiada, że [ta wypowiedź jest] "W 100% prawdziwa, i nic bym w niej nie zmieniła, nie ma w niej ani słowa przeciwko 5G".

No właśnie!

W ten sposób zaświadcza, że jest po stronie wprowadzenia 5G, bez uwzględnienia (świadomości?) wszystkich niebezpieczeństw i faktów podniesionych w ekspertyzie INSPRO, nie mówiąc o aspekcie militarnym i tajnym - jak już pisałem. Mówi też nieprawdę że Polska jest gotowa na to wdrożenie. Nie jest gotowa technicznie i organizacyjnie (o tym dalej) a przede wszystkim p. minister uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się za Polskę (Polaków). Powtarza też propagandowy slogan  o archaicznej wyspie.

Mija się też z prawdą, że "W okresie powstawania Strategii zaangażowaliśmy bezstronne i renomowane, polskie instytucje naukowe i badawcze, w tym medyczne", co pokazała ww. ekspertyza, przynajmniej w zakresie doboru owych ciał opiniujących oraz w zakresie uwzględnienia opinii krytycznych.

Jako przykład można wspomnieć, że autor ekspertyzy wysłał później do ministerstwa spis pytań i zastrzeżeń, na które nigdy nie otrzymał odpowiedzi.
Nie było też odpowiedzi UE  i naszych władz  na moratorium lekarzy z całego świata w sprawie 5G - http://www.iemfa.org/wp-content/pdf/2017-09-13-Scientist-Appeal-5G-Moratorium.pdf.

Podobnie nie zostały uwzględnione uwagi krytyczne w ostatnim raporcie NIK o kontroli promieniowania i ich raportu o stanie służby zdrowia.

Zresztą sama minister zauważa, że "zupa elektromagnetyczna" budzi powszechne zatroskanie nawet u zwolenników 5G. Zatem skąd taka gorliwość i arogancja władzy? Oświadczyła "...że tak właśnie tworzy się sprzyjające środowisko społeczne dla innowacji. Rozumieją to operatorzy którzy podjęli inicjatywę" [powołując ten dokument:]  https://kigeit.org.pl/2019/07/01/krotka-opowiesc-o-spoleczenstwie-5-0-czyli-jak-zyc-i-funkcjonowac-w-dobie-gospodarki-4-0-i-sieci-5g/ .

No, tak. Na operatorów zwłaszcza możemy liczyć, ... że będą zachwalali marketingowo swoje produkty za wszelka cenę i nakłaniali do tego innych przez łapówki.

Ta ww. praca (Krótka opowieść o społeczeństwie 5-0 czyli jak żyć i funkcjonować w dobie gospodarki 4-0 i sieci 5G)  ładnie  "...napisana z troski o przyszłość Polski i następnych pokoleń" (czyżby?) zawiera sporo celnych uwag, ale też zbyt tendencyjne treści, co uwidacznia także hipokryzję. 
W patetycznym wstępie autorzy przyznają "Specjaliści od marketingu i PR – firm prywatnych i partii politycznych – już dawno to zauważyli, więc nie dziwcie się, że przekazują nam tylko to i tylko tak, byśmy więcej kupili i oddali im swój głos."
Wymowne.
Pod koniec opracowania autorzy usilnie liczą na rozwój popytu na 5G - 
"... podstawowym mechanizmem pobudzania popytu są reklama i podaż, czyli dostępność towaru/usługi".
Wiadomo że w biznesie najlepsze są usługi abonamentowe - stały przypływ gotówki - stąd taki napór na wdrażanie  tego rodzaju technologii przez operatorów.
Czy faktycznie potrzebujemy wszystkich tych wynalazków, którymi nas karmią bez pytania o nasze zdanie? Wiele lat pracowałem w marketingu i wiem jak się sztucznie tworzy potrzeby rynkowe. Płacimy za tysiące zbędnych rzeczy,  bo komuś na tym rosną konta. Jak powiedział dr Jerzy Jaśkowski - ogłupianie jest bodajże najbardziej opłacalnym biznesem.

Z komentarza internauty:
"Co można zrobić niemal natychmiastowo, to zaprzestać kupowania wszelkich nowych gadżetów IT i powrócić do użytkowania starych telefonów komórkowych. Kiedy nie będzie odbiorców 5G, producentom nie opłaci się instalowanie jej nadajników."
Nie byłbym tak radykalny - nowe telefony, jeśli nie będą wykorzystywać 5G, to wtedy może i instalacje nadawcze 5G nie znajdą racji powszechnej instalacji i cały system utrzyma obecny poziom bezpieczeństwa, chociaż i ten nie jest dobrze zbadany w dłuższym okresie.

Dokument nie ustrzegł się nowomowy i ogólnikowego wodolejstwa.
Z tego dość obszernego materiału wyławiam parę poniższych cytatów i od razu komentuję.

"Jesteśmy w momencie, w którym wynaleźliśmy coś, co bardzo szybko będzie miało większe znaczenie dla naszego życia, niż gdybyśmy jednocześnie wynaleźli pismo, maszynę parową, silnik elektryczny, bombę atomową i komputer. " (sic!).
"Technika i technologia osiągnęły już taki poziom rozwoju, że wszyscy ludzie mogliby żyć dostatnio, wygodnie, bezpiecznie i zdrowo."
Osobiście sądzę, że to przejaw ignorancji w zakresie mechanizmów gospodarczych, politycznych i społecznych.

"Powstają stowarzyszenia żyjące z lęków społeczeństwa i dzięki możliwości profesjonalnego rozpowszechniania kłamstw."
Autorzy nie dostrzegają, że to są stowarzyszenia niekomercyjne w odróżnieniu od super bogatych instytucji, producentów i dobrze opłacanych klakierów, które wszystkie orędują za 5G. I  one nie rozpowszechniają kłamstw??

Powołuje się zjawiska, o których autorzy nie mają "zielonego pojęcia", jako przykład hamowania rozwoju (np. o przeciwnikach szczepień - pełny schematyzm oparty na braku aktualnej wiedzy).

O ile cyfryzacja jest konieczna i pożyteczna (popieram ją!), to zakreślone cele można zrealizować środkami bardziej bezpiecznymi. Słuszne są ambicje poniesienia naszej efektywności, rozwoju gospodarczego itp. obszarów wyliczonych w perspektywie przedstawionych planów. Ale... to zależy od tak wielu innych czynników i woli politycznej, że sugerowanie, że te  wizje są możliwe tylko dzięki 5G jest propagandowym nadużyciem.

Ta technologia byłaby wielce korzystna dla idei autonomiczności i rozproszenia (Internet of Things – IIoT ), szkopuł – oprócz wymienionych zagrożeń zdrowotnych - polega jednak na tym, że przewiduje się ją do monstrualnej scentralizowanej kontroli wszystkiego. Zaś plusem byłoby jeśli  "Radykalnie zmniejszy się liczba nadajników radiowych i telewizyjnych i znikną te o dużej mocy, bo radio i telewizja całkowicie przejdą na transmisje internetowe". Ale czy tak będzie w ogólnym bilansie promieniowania?

I znów bardzo mało miejsca poświęca się zdrowiu. Stwierdzenie "Jedyny efekt jaki zidentyfikowaliśmy jako szkodliwy dla organizmów, to podgrzewanie" - pokazuje brak wiedzy.
 "...w podstawach fizycznych działania nie ma w niej nic, czego nie stosowalibyśmy od dawna. To po prostu ewolucja z 4G do 5G".
To fałsz.

"...obserwacje statystyczne nie rejestrują żadnego wzrostu zachorowań, które moglibyśmy powiązać z rozwojem dostępu bezprzewodowego."

Część stwierdzeń w tej pracy jest wzięta z Białej Księgi opublikowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji.
Biała Księga przyznaje jednak , że "do tej pory nierozwiązanym problemem jest wywoływanie przez PEM w organizmie człowieka efektów nietermicznych, zarówno w perspektywie krótko-, jak również długoczasowej" a "wyniki badań populacyjnych obarczone są błędami związanymi z faktem, że nie istnieje możliwość rzetelnej kontroli ekspozycji na PEM wśród badanej populacji osób, a ponadto nie można wyeliminować wpływu tysięcy innego rodzaju czynników środowiskowych. "
W ogóle przyjmuje się, że nie znamy skutków występowania efektów złożonych (określenie z raportu). Hipoteza (?) pól torsyjnych nie jest w ogóle w tych pracach uwzględniana.
Czy aby wciąż pogarszający się stan zdrowia w krajach z dużymi dawkami promieniowania (zwłaszcza choroby przewlekłe) nie jest właśnie spowodowany  tym promieniowaniem? Skąd przeświadczenie że to nie wchodzi w grę? Przeczy to wielu pracom badawczym które cytowałem wcześniej. Czy ich autorzy to "głupki"?
Natomiast powołani w Księdze naukowcy i inni z takich mainstreamowych materiałów w ogóle nie rozumieją (lub to udają?) zjawiska małych dawek, pól informacyjnych,  zastosowań wojskowych...

Nawet przyjmując - by zadowolić władze i propagatorów 5G, że dotychczasowe alarmy są niewystarczające by stwierdzić zagrożenia zdrowia, to jasne jest, że ocena wpływu 5G na zdrowie człowieka w dłuższej perspektywie  będzie możliwa za wiele lat. I będzie zależała od tego kto to będzie badał :)

Załącznik 3. sugerujący swym  tytułem rozważania o bezpieczeństwie, w ogóle nie odnosi się do zdrowia. W aspekcie technologii i cyberbezpieczeństwa stwierdza zaś, że technologie skutkują zwiększoną „powierzchnią ataku” w przypadku sieci 5G.

Kwitowanie wielu zagrożeń stwierdzeniem, że są one znane i w poprzednich generacjach, nie uspakaja, ponieważ w owej przestrzeni ataku znajdą się pojedynczy ludzie i dużo więcej urządzeń. Dodatkowo - jak widać ze względu na pola torsyjne oraz nietermiczne oddziaływania telefonii komórkowej - wcale nie wszystko autorom jest znane.

Tu wtrącę, że jak donosi magazyn  Forbes, przedstawiciele służb USA, Australii oraz Nowej Zelandii wyrażają obawy, że wprowadzenie sieci 5G byłoby jednoznaczne ze „zgodą” na destabilizację funkcjonowania państw oraz ich gospodarek, a także przechwytywanie krytycznych dla operacji militarnych oraz bezpieczeństwa narodowego komunikatów przez obcy wywiad (mieli na myśli głownie Chińczyków).

O ile usprawnienia w systemie funkcjonowania służby zdrowia, w tym zdalnego monitoringu i wprowadzenia AI, są ważne (autorzy piszą "uzyskanie długiego życia mieszkańców poprzez znaczne wykorzystanie zrobotyzowanej i skomputeryzowanej opieki medycznej lub opieki pielęgniarskiej") , to nic to nie da gdy nie rozumie się jak należy leczyć, gdy wywiad i aspekt psychologiczny zostanie zastąpiony bezdusznymi procedurami oraz gdy ludzie będą jeszcze bardziej chorować z powodów wcześniej omówionych. Elementy humanistyczne próbuje się zastąpić technologią.

Brałem udział w 2018 r. w wydarzeniu "Festiwal Przemiany" jakie miało miejsce w Centrum Kopernik. Było szereg wykładów o cywilizacji algorytmów, na co pozwolimy sztucznej inteligencji itp. Niestety - zobaczyłem, że wyraźnie idziemy w kierunku gdzie zatracamy człowieczeństwo i zaufamy algorytmom, nie tylko tam, gdzie to będzie pomocne. Jak powiedział tam pewien profesor - zdanie się na sztuczną inteligencję w szerokim zakresie oznacza zanik naszej własnej.

Na styku zdrowia i ekonomii: "Przestrzeń radiowa jest takim samym wspólnym dobrem rzadkim jak woda i powietrze."
Zgadza się, lecz autorzy dziwią się:  "...ale już przestrzeń radiowa będąca w dyspozycji tego samego Państwa [co koleje], udostępniana danemu operatorowi telekomunikacyjnemu, jest rozdysponowywana w trybach, które powodują znaczną zwyżkę kosztów świadczenia usług."
To nie to samo - sieć kolejowa od ponad stulecia jest państwowa, a w obecnej sieci chodzi o szybki zysk zarówno firm prywatnych (oferenci) i państwa - sprzedaż uprawnień i przy okazji zasilenie administracji. Już wielu się przy tym uwija...
Złą wiadomością jest też to, że w planowanym budżecie - by był "zrównoważony" przewidziano wpływy ze sprzedaży koncesji na obsługę 5G firmom zagranicznym; rząd będzie tym bardziej przy tym obstawał :(

Ogólnie, o ile możemy być dobrzy w zakresie pojedynczych wynalazków i kreatywności, wydaje się mrzonką, że uzyskamy przewagę gospodarczą (jeśli w ogóle) nad potentatami światowymi oraz że  tylko dzięki technice.
5G powstało właśnie w celu uzyskania przewagi, ale nie naszej i w zakresach o których pisałem wcześniej, a ów raport w ogóle tego nie widzi. W nierealnej wizji próbuje zrobić z Polski lidera w branży – tworząc sztuczne pożądanie dla nabywców tej technologii.

Jeśli wskazuje się na społeczeństwo 5.0 jako model stosunków międzyludzkich skoncentrowany na człowieku (ang. human-centric society) to nie sposób jest to sprowadzać do technologii, a zwłaszcza tylko do technologii. Ma to być "społeczeństwo wyobraźni" a już w założeniach projektu ta wyobraźnia zawodzi.

Autorzy piszą, że potrzebujemy przede wszystkim komunikacji i dialogu ze społeczeństwem.  Niestety, glos społeczeństw coraz mniej się liczy...

"Zarówno Polska jak i inne kraje UE zbyt mało inwestują w światłowody. Co więcej, brak jest koncepcji konsolidacji cyfrowej wszystkich sieci infrastrukturalnych".
Gdzie indziej: "Największą słabością współczesnej telekomunikacji jest brak powszechnej sieci światłowodowej."   I słusznie postulują jej rozwój. 

To stwierdzenie pokrywa się z omawianą wyżej ekspertyzą, że 5G można by było odłożyć na półkę gdyby światłowody były szerszej dostępne.

Rozdział PRYMAT INTERESÓW BIEŻĄCYCH NAD INTERESEM DŁUGOTERMINOWYM oddaje poniekąd istotę rzeczy, ale czy autorzy rozumieją drugą stronę zagadnienia? Nie ocenia się zupełnie długofalowych efektów zdrowotnych oraz z zakresu mind control w pogoni za bieżącym interesem gospodarczym i popularnym (populistycznym w propagandzie) ułatwianiem sobie życia.

W zakresie cyber bezpieczeństwa autorzy widzą dywersję raczej nie tam gdzie trzeba, w szczególności postulują nieświadomie (?) otwieranie się na dywersje globalną, a piętnują  interesy krajowe (że to nacjonalizm, zaściankowość, krajowe zacofanie, itp.).

Sugestia, że amerykańskie czy inne zachodnie alarmy i materiały przedstawiające zagrożenia od 5G są specjalnie fabrykowane by w Polsce opóźnić rozwój, są kolejną dezinformacją, są po prostu śmieszne. Materiały te powstawały zupełnie niezależnie od naszego rynku (ostrzeżenia wewnętrzne), wcześniej niż nasze plany rozwojowe. Podobnie, przypinanie wszystkim kontestatorom łatki "ruski troll", to typowe schematyczne i głupie działanie, które eliminuje wszelką dyskusję.

Z zał. 3: "O&M Security czyli zagrożenia związane z interfejsem zarządzania są szczególnie istotne, ponieważ takie niewystarczająco zabezpieczone interfejsy zarządzania mogą spowodować utratę kontroli nad całą siecią telekomunikacyjną" .  Dodam  - może się ona stać narodowo niesuwerenna. Nawet zaawansowane środki zabezpieczające - jak uczy historia - są przedmiotem hakerskich przeciwdziałań - często skutecznych. Nakręcamy coraz bardziej kosztowną wojnę cyberprzestępców i obrońców. Może lepiej skupić się na ochronie prostszych systemów, które mają mniej wrażliwych elementów?

Opracowanie słusznie pokazuje  NADMIAR REGULACJI (tytuł podrozdziału).
"Obecny system stanowienia prawa w UE prowadzi do zjawiska 'przeregulowania'. Każdy pojawiający się problem staramy się rozwiązać poprzez kolejną regulację, najczęściej bez próby odpowiedzi, dlaczego obecna nie działa prawidłowo" , a jednocześnie ...widzimy w omawianej pracy ogólne orędowanie za UE, która właśnie słynie z biurokracji.

Na zakończenie czytamy "w całej tej tyradzie nie ma nawet odrobiny przesady. A jeśli ktoś uważa inaczej, to nie wie, na jakim świecie żyje".
Czy to właśnie autorzy nie popłynęli za bardzo w hurra-wizję i nie dostrzegają w jakim świecie żyją?

Ta fascynacja uprawiana bez dostatecznej refleksji została opisana w książce Jana Białka Tech. Krytyka rozwoju środowiska technologicznego, (Wyd. Garda, 2017).

Jest tam też wyczerpujący wybór oficjalnych dokumentów, które nam te zmiany zapowiadają i przybliżają wg ustalonego planu (załączone na końcu książki wykresy czasowe, prezentujące lata w jakich poszczególne rozwiązania technologiczne mają być wdrażane w danej dziedzinie życia). To swoista aktualizacja wizji z powieści "Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya, w którym nieświadomi zagrożenia "ludzie pokochają swoją niewolę".

Przy okazji: ważny wykład autora: https://www.youtube.com/watch?v=_oe5K4NhIuA  o tych trendach (jakże szeroki i mniej znany zakres zjawisk!) oraz prezentacja książki na prisonplanet.pl: https://www.youtube.com/watch?v=nb9G_7nltJs . (to cz. 1, jest tam wiele plansz i łącz do podtematów). Są na YT też części dalsze.
Myślę, że to podstawowy materiał dający wizję przyszłości na styku technika-społeczeństwo w ujęciu zrozumiałym dla większości ludzi.
Zwrócę jeszcze uwagę na aspekt ekonomiczny - dramatyczny wzrost kosztów. Przynajmniej w tym scenariuszu, jaki chce się nam narzucić.

Po raz kolejny potwierdza się teza, że za tym wszystkim stoi ideologia o cechach psychopatycznych, realizująca długofalowy plan. Przy okazji także ukazuje się obraz hipokryzji dotyczącej ochrony środowiska (nie zapominajmy że człowiek też do niego należy), które wg tych planów ma być kompletnie przekształcone -  "odnaturzone". Podobnie, instalowanie 5G  spowoduje masową wycinkę drzew, ponieważ zakłócają one propagację fal. Jakoś ideologiczni ekolodzy nie protestują...

Na fakt niebezpieczeństw zwrócił uwagę także Komisarz UE ds. bezpieczeństwa Unii Julian King. Wezwał on wszystkie kraje członkowskie do podjęcia odpowiednich działań uwzględniających kwestie bezpieczeństwa oraz przewidywane cyberzagrożenia, mające się pojawić w przyszłości – zwłaszcza w kwestiach, które mogą być wykorzystane przez wrogie podmioty w celach gospodarczych lub militarnych.

Mówił o tym ostatnio sam minister Marek Zagórski:
"Biorąc pod uwagę wagę i potencjał transmisji 5G musimy patrzeć na efekty i korzyści dla rozwoju gospodarczego, ale także na zagrożenia - to dzieje się już dzisiaj, jeśli popatrzymy na to, jak wiele urządzeń jest uzależnionych od przesyłu danych to zawsze na pierwszym miejscu, oprócz korzyści, musi być bezpieczeństwo."
Słuszne co do wrażliwości takiego systemu, obawiam się jednak, że minister nie miał na myśli spraw zdrowotnych.

Powstają coraz to nowe próby zdyskredytowania przeciwników lub sceptyków 5G. Przykładem jest mało udolny artykuł

Fake news z udziałem byłej minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej. Czy technologia 5G stanowi zagrożenie? w portalu demagog.org.

W zasadzie nie ma potrzeby komentowania podanych tam argumentów wziętych dosłownie z Białej Księgi (chyba powinienem zastosować "argumentów"), bo szereg poruszonych tam kwestii już omówiłem, w szczególności zgadzam się że był wielce naganny fake news wkładający w usta minister Streżyńskiej słowa których nie powiedziała oraz podobne manipulacje.

Ograniczę się (powrócę) do kilku innych. 

Wracam do Anny Streżyńskiej, która  zapewniła, że "w okresie powstawania Polskiej Strategii 5G zaangażowano bezstronne i renomowane, polskie instytucje naukowe i badawcze, w tym medyczne, do prac nad bezpieczeństwem zdrowotnym tej technologii".
Ciekawe jakie (czy są u nas takie "bezstronne i renomowane"?), a w dodatku czy ich opinie zostały uwzględnione? Mamy negatywny przykład - raport Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi.

W omawianym artykule przyznano, że "Wyniki poszczególnych badań są często ze sobą sprzeczne.... a w środowisku naukowym istnieją duże rozbieżności co do wniosków płynących z wyników badań prowadzonych w tej dziedzinie".
Powołując się na Białą Księgę, autor pisze (cytuje?): "Wyniki badań populacyjnych nad związkami między ekspozycją na PEM i zachorowalnością na choroby nowotworowe u ludzi są niejednoznaczne i trudne w interpretacji, ponieważ w niektórych badaniach nie obserwuje się korelacji między ekspozycją i zachorowalnością, a w innych natomiast zachorowalność rośnie wraz z ekspozycją".
Przecież ta niepewność podpada pod łamanie zasady ostrożności.

Dalej: "(WHO) dokonała przeglądu wyników wielu tysięcy badań naukowych poświęconych wpływowi PEM na człowieka i uznała, że ekspozycja na pole elektromagnetyczne o natężeniu spełniającym limity określone w wytycznych rekomendowanych przez Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP) nie ma jakichkolwiek znanych konsekwencji zdrowotnych."

To brzmi jak kpina wobec innych badań i potwierdza (jeśli WHO dosłownie tak stwierdziła) małą wiarygodność WHO, co jest wiadome od dawna na podstawie firmowania przez lata błędnych zaleceń zdrowotnych, które po czasie trzeba było "odkręcać" lub które wciąż jeszcze pokutują i szkodzą  (osobny duży temat).

Jest też zdanie "W interpretacji wyników należy jednak zwrócić uwagę na postęp w diagnostyce chorób nowotworowych. Może on powodować, że rośnie wykrywalność nowotworów, lecz w rzeczywistości odsetek chorych się nie zmienia."

To stwierdzenie nie ma sensu. Postęp w diagnostyce właśnie wykaże więcej zachorowań, co już ma miejsce, natomiast odsetek chorych na raka dramatycznie rośnie i tak, co stwierdza się nie tylko dzięki postępowi diagnostyki ale w statystykach ewidentnych zachorowań i śmierci. Natomiast wciąż trudno ustalić ile przypadków jest spowodowanych przez PEM, a w tym zakresie oddziaływanie 5G w ogóle jeszcze nie było ujmowane i może w przyszłości pokazać jeszcze większy wpływ.

Dalej: "Warto także zwrócić́ uwagę na to, że pole elektromagnetyczne o różnych częstotliwościach jest obecnie używane do celów diagnostycznych i terapeutycznych. Stosowane metody są powszechnie uznawane za całkowicie bezpieczne."
Niestety to nieprawda w tak ogólnym ujęciu. Przykładowo wykazano, że tomografia, nie tylko rentgenowska, zwłaszcza często używana, jest niebezpieczna.

W Białej Księdze argumentuje się, że natężenie pola od rozproszonych anten 5G, będzie znacznie mniejsze. Tak, ale abstrahując od tego że nie tylko o to chodzi (jak wspomniałem wcześniej) - ilość tych anten i setki jeśli nie tysiące urządzeń przypadających na ograniczony obszar daje w sumie pole  sumujące ich łączną energię i to działające praktycznie non-stop. Ponadto emitowane przez każde z tych urządzeń fale nakładają się na siebie, co może powodować nieokreślone jeszcze działania synergistyczne oraz  wzmacniać emitowany sygnał, a co za tym idzie – potencjalnie nasilać szkodliwe konsekwencje dla zdrowia.

Autor pisze, że  IARC zaklasyfikowało do kategorii 2B zagrożeń takie czynniki jak:  kwas kawowy, chloroform, olej napędowy, implantowane ciała obce zawierające metaliczny nikiel (czyli np. kolczyki), naftalen, piklowane warzywa czy puder do ciała na bazie talku.   Cóż - są one szkodliwe (co stopniowo dociera do świadomości ludzi), zatem to porównanie tylko właśnie wskazuje na szkodliwość PEM. To, że coś jest szkodliwe nie usprawiedliwia wprowadzania kolejnej szkodliwości. Za mało ich mamy?

Rozważając aspekt polityczny artykuł stwierdza, że europejscy sojusznicy, w tym Polska, nie wykluczają jednak jednoznacznie współpracy z partnerami z Chin, co (niechcący?) podkreśla, że niebezpieczeństwa z tym związane nie zostały wygaszone.

Podsumowując oficjalne opracowania versus opracowania krytyczne - myślę, że mamy kolejny dowód na fasadowość lub/i niewystarczającą kompetencję wielu instytucji i osób wspierających, które zostały wprzęgnięte w machinę propagandy. Mogę założyć, że niektórzy autorzy działają w dobrej wierze i wykonali sporo pracy w zakresie swoich technicznych kompetencji, ale to nie wystarcza, by przekonać takie osoby jak ja i wszystkich, którzy poznali drugą stronę całej tej sprawy.

Jeśli konsultacje dot. 5G z "bezstronnymi" instytucjami naukowymi miały taki poziom i skutek, jak rzekome konsultacje w sprawach zdrowotnych w ogóle,  które  przełożyły się na obecne fatalne strategie medyczne (temat znany mi lepiej z racji "specjalizacji"), to jest to jakaś zasłona dymna i skandal.

W reakcji na wpisy i artykuły o pracach nad technologią 5G i 6G niektóre osoby komentowały, że gdyby to było niebezpieczne, to czy elity również sobie szykują zagładę?  Albo: elity oraz ci od wdrożeń pierwsi będą z tego korzystali – zrobiliby sobie krzywdę?.
Ale czy na pewno jest to argument?
Co do „wdrożeniowców” – zapewne tak będzie, bo są chyba zafascynowani swą pracą i technokratycznymi wizjami do stopnia zaślepienia i nie widzą zagrożenia.
Co do elit, to jak czytamy (są i filmy) np. tutaj http://www.prisonplanet.pl/polityka/elity_uciekaja_przed_5g,p1568461809, "oni" (elity, bogacze, tylko raczej jeszcze nie u nas) wiedzą co się szykuje i uciekają do stref zakazu emisji wszelkiego rodzaju fal radiowych. Tego typu strefy obejmujące setki mil stają się jedynym miejscem gdzie będzie można zagwarantować sobie przetrwanie i przeżycie dla swoich rodzin. Jednym z takich miejsc w USA jest Green Bank, w Zachodniej Virginii. Obszar zakazu emisji obejmuje pasmo gór Blue Ridge i część gór Allegheny. W miejscu tym znajduje się obserwatorium Green Bank NASA, urządzenia Marynarki USA, Information Operations Command (NIOC), oraz system NSA ECHELON. Jednym słowem oprócz ochrony przed zabójczym promieniowaniem 5G wybrana populacja chroniona jest przez wojsko i wywiad.
Policja na terenie strefy wykorzystuje specjalistyczne oprzyrządowanie by wykrywać i eliminować jakiekolwiek emisje radiowe... W niedawnym artykule NY Times “The Land Where the Internet Ends” opisano, iż w to właśnie miejsce przybywa coraz więcej milionerów, wykupując i budując nieruchomości...
Są i inne informacje o częściowej ochronie, cytuję za Ewą Patelą:

"Jest 17 krajów które będą chronione od tej technologii i wyludnienia oraz procesów wprowadzanych przez globalistów. Nawet jeżeli tam będzie wprowadzne 5G to ono będzie skrupulatnie kontrolowane przez państwo. Takim sposobem kontroli jest zastosowanie 5G ale tylko poprzez światłowód. Tak swoją ochronę planuje na przykład Izrael. 17 krajów planuje bardzo szeroką profilaktykę i obronę, ma być dla nich stworzony jak gdyby parasol ochronny. Strefa ochronna ma liczyć mniej więcej 58% terytorium Ziemi. Natomiast pozostałe 42% jest przeznaczone ... do depopulacji. Niestety Polska jest po stronie skazanej na zagładę.
Te plany są bardzo stare. Już w 1973 roku odbyła się w Warszawie konferencja z której tajne dokumenty mówią o planach globalistów. Już wtedy mówiono, że to się stanie za pomocą fal radiowych, a konkretnie za pomocą mikrofal.".
Od siebie dodam, że wśród socjopatycznych elit zdarza się podejście „po nas choćby potop” – liczy się władza i kasa TERAZ,

Władze i firmy już działają "w terenie" nie czekając na ostateczne ustalenia prawne. Jak podaje  Narodowy Instytut Studiów Strategicznych samorządy które wyrażają obawy co do 5G są ocenzurowane  https://niss.org.pl/5g-samorzady-ocenzurowane/   (3 filmy).

Nic wiec dziwnego że mimo wszystkich tych trudności powstaje ruch oporu - na świecie i w Polsce.

Stosunkowo niedawno powstała polska grupa na FB Stop 5G  (i jeszcze inne „stop” w ramach tej grupy) - https://www.facebook.com/groups/573661096377879, gdzie są na bieżąco podawane odnośne informacje (nie mówię, że jednakowej dobrej jakości merytorycznej, ale można wybrać wiarygodne i znaczące).

Są i inne grupy i strony - oczywiście nie tylko na FB. Przykładowo (kolejność przypadkowa):

NIE dla 5G - https://www.facebook.com/groups/573661096377879

https://www.facebook.com/groups/429871354416695/  

https://www.facebook.com/STOP5GWPL/

KOALICJA POLSKA WOLNA OD 5G | #STOP5G  http://stop5g.com.pl/

Polskie NIE dla 5G  https://www.facebook.com/groups/304446007058524/ 

https://stop5g.gsm.pl/

Prawo do życia - https://www.facebook.com/groups/364608830924441/  (Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przeciwdziałania Elektroskażeniom).

... (zapewne więcej – przepraszam jeśli nie wymieniam)

Cały czas powstają inicjatywy społeczne. I tak np 29 sierpnia w  Międzynarodowym Dniu TI (Targeted Indywidual), kiedy akurat (!) w Sejmie ponownie procedowano  Mega Ustawę, m.in. w sprawie 5G, przeprowadzono pikietę osób nękanych przez doświadczenia mind control.

Chociaż nie działam czynnie w żadnej takiej grupie czy inicjatywie, to rozumiem i doceniam ich troskę i przy okazjach informuję o pewnych ich poczynaniach.

Przypomnę jeszcze wspomniany MIĘDZYNARODOWY APEL O POWSTRZYMANIE 5G https://www.5gspaceappeal.org/the-appeal  z bardzo dużą ilością informacji naukowych o niebezpieczeństwie 5G, jest tam też wersja polska
(także osobno
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/miedzynarodowy_apel_o,p95426237).
Jest to przykład inicjatywy międzynarodowej.

Bruksela - w sercu UE, staje się pierwszym ważnym miastem w Europie, które przeciwstawia się wdrożeniom sieci 5G ze względu na negatywne skutki zdrowotne, jakie mogłaby spowodować.

Ten opór ma też formę prawnych aktów samorządów lub władz lub sądów stanowych jak w USA, gdzie w wyniku tego T-Mobile anuluje (jak na razie) instalację 5G w całym kraju. Przyczyną piętnaście stanowych pozwów sądowych przeciwko szybkiemu połączeniu - czytaj https://forumemjot.wordpress.com/2019/09/03/usa-t-mobile-anuluje-instalacje-5g-w-calym-kraju-przyczyna-pietnascie-stanowych-pozwow-sadowych-przeciwko-szybkimu-polaczeniu/ .

Podejmowane są dalsze europejskie inicjatywy protestu  np. ta  http://www.attention-5g.eu/index.php?l=pl .

Dyskusje o 5G trwają na całym świecie. I nadal będą trwały wzajemne przepychanki na argumenty. Materiał który czytasz ma na celu nieco zrównoważyć oficjalną propagandę - skoro coś o tej technologii i ww. działaniach wiem, to uważam za swój obowiązek, by się tym podzielić.

W Polsce poza powyższymi stronami i YT są gorące dyskusje na forach, wykopie, ... (np. pod wrzutkami "europejczyka" - https://www.wykop.pl/ludzie/dodane/elropejczyk/ ) itp.

Czy jednak to, co dzieje się w Polsce w oficjalnych mediach i komunikatach, można nazwać dyskusją, skoro rząd działa tak jakby sprawa była przesądzona?

Owszem - pojedyncze osoby, społeczne grupy internetowe toczą spór, ale czy to coś da? Zwłaszcza że jedna ze stron zaczyna przejawiać tendencje fanatyczne.
Trudno posądzić o to oponentów,  bo czego byliby fanatykami?
Dbanie o zdrowie, społeczna troska - to fanatyzm?

W znanym trójeseju "Jak uleczyć fanatyka"  Amos Oz postuluje zawsze w takim przypadku wczucie się w drugą stronę, nawet wbrew swoim przekonaniom.

To trudne, jak przekonał się sam A. Oz widząc co się dzieje w sporze Izraelsko-Palestyńskim, czego doświadczał osobiście (dysponuję pierwszym wydaniem książki sprzed lat., więc nie wiem co potem na ten temat sądził).
Ja też przychylam  się do tego postulatu - do porozumienia i wyjścia z impasów potrzebne jest zrozumienie - zarówno problemu, jak i racji oponenta w dyskusji.
Jak można się przekonać z niniejszego tekstu - przeglądam materiały od obydwu stron.

 

Dopisuję w ostatniej chwili: ta bitwa wygląda na przegraną, mimo oddolnych potyczek, jak np. pismo pokazujące braki w argumentacji Ministerstwa Cyfryzacji oraz na podstawie tego, że Megaustawa została przez Sejm przegłosowana i podpisana przez prezydenta (9.09.19).
Mam nadzieję, że ogólnoświatowe doświadczenia i głosy rozsądku spowodują, że  wojna z opresją będzie jednak wygrana.

Abstrahuję tutaj od jeszcze wyższego poziomu widzenia i takiego traktowania spraw, gdzie widzimy walkę dobra ze złem, gdzie stosujemy mierniki prawdy nie tylko logiczne ale i duchowe, gdy znamy klucz do tego, co w ogóle dzieje się na świecie w czasach przełomu. Nie tylko w mojej ocenie nawet negatywne zjawiska mają pewien cel w „wyższym planie”, np. by ludzi przebudzić, czegoś nauczyć. Ma tu zastosowanie powiedzenie "wybaczmy, bo nie wiedzą co czynią", co jednak nie powinno nas rozbrajać w znajdowaniu rozwiązań. To inna historia, z której wypływają kolejne problemy ludzkości i możliwe ich pozytywne zakończenie ...
Powiem więcej - są sygnały, że wprowadzenie 5G się nie powiedzie... Nie tylko z powodu że ustawa sejmowa jeszcze nie przesądza sprawy, że wybory październikowe mogą naruszyć status quo, że Minister Środowiska podpisał nowe rozporządzenie, w którym utrzymuje się klasyfikację stacji bazowych telefonii komórkowej jako przedsięwzięć znacząco ođdziałujących na środowisko,  co zablokowało (przynajmniej chwilowo) plany Ministra Cyfryzacji.-  
https://legislacja.rcl.gov.pl. A może dlatego, że w ogóle na świecie zajdą za niedługo daleko idące zmiany... Oby nie jakaś krwawa rewolta w tej sprawie. Myślę raczej o ujawnieniu tak wielkiej afery (patrz np. wspomniane złamanie wielu przepisów), że nawet rządzący się ockną. Albo o interwencji "sił wyższych" - cokolwiek to miałoby znaczyć. Wtedy temat może stać się nieaktualny w obecnym kształcie.

Domykając sprawę praktyki - jak widać obecnie, z jednej strony mamy praktykę w sensie świadectw o niebezpieczeństwach 5G, z drugiej praktykę rządów i ich afiliantów, którą z uzasadnionych powodów należy pokazać. Czyli dużo bardziej praktykę spiskową,  a nie "teorie spiskowe" sceptyków.
A co do głupcze to wiele osób wpadło w schematy i zbyt łatwo uznaje "jedynie słuszne racje".

Tyle wystarczy na teraz, i tak było sporo (overhelming uwzględniwszy linki).
[…]

Na podstawie ogólnie dostępnych informacji z sieci i książek opracował  L. Korolkiewicz.
Opublikowano pierwotnie na www.LepszeZdrowie.info.

___________________

Aktualizacja 17.09.2019
Można kopiować i rozpowszechniać z podaniem źródła- www.LepszeZdrowie.info

Dopisek późniejszy: od publikacji tego artykułu pojawiło się wiele nowych informacji ilustrujących i pogłębiających powyższe stwierdzenia - do ew. kolejnego podsumowania.

PS. czy widziałeś poprzednie Nowości?

 



Wyszukiwarka
lokalna

na dole strony
Także w Komunikaty

Zapisz się na 
Biuletyn

(Twoje dane sa całkowicie bezpieczne,
za zapis -
upominek)

 

Twoja Ochrona Medyczna
Twoja Super Ochrona Medyczna

 Zdrowie i Fitness
Zobacz na Facebook'u

kawa dla zdrowia

Zdrowie ze ^ smakiem

Zdrowy biznes

 

  Widge

 

Otwórz serce

Share

Follow etsaman2 on Twitter

 

 

 


                    Wyszukiwarka lokalna Umożliwia wyszukiwanie wg stopnia dopasowania lub dat (patrz opcje wyników po wyświetleniu). 
                    Google aktualizuje swe indeksowane zasoby co pewien czas, zatem nie zawsze to, co się pokaże jest aktualne. Zawiera reklamy Google
.
  

                         Copyright Leszek Korolkiewicz 2007-19    admin( @ )lepszezdrowie.info   Zastrzeżenie i Polityka Prywatności 
                     Na tej stronie wykorzystujemy tzw. ciasteczka - małe pliki tekstowe (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki.  
                        
Korzystanie z naszego serwisu bez  zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Patrz Zastrzeżenie.